Ciemna materia. Historia gówna


Florian Werner

Ciemna materia. Historia gówna

Oprawa miękka
Liczba stron: 200
Wydawnictwo: Czarne
34,90 22,68

Do koszyka
oszczędzasz: 12,22

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej
Dostawa

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
69,80 43,62
Do koszyka
oszczędzasz: 26,18
+ =
Cena pakietu:
74,80 46,62
Do koszyka
oszczędzasz: 28,18
+ =
Cena pakietu:
71,80 44,82
Do koszyka
oszczędzasz: 26,98
+ =
Cena pakietu:
84,80 52,62
Do koszyka
oszczędzasz: 32,18
+ =
Cena pakietu:
74,80 46,62
Do koszyka
oszczędzasz: 28,18
+ =
Cena pakietu:
71,80 44,82
Do koszyka
oszczędzasz: 26,98
1/6

 

Rodzimy się „między łajnem a uryną” (Święty Augustyn) i tym samym całe nasze istnienie zostaje określone przez stosunek do ekskrementów. Nasza kultura, tożsamość, zdrowie, pojęcie piękna czy dowcip w niemałym stopniu zależą od naszego stosunku do wydzielin ludzkiego ciała. W nauce, sztuce, ekonomii czy architekturze gówno ma ważną rolę do odegrania. Florian Werner zaprasza w pełną humoru, inteligentną i zajmującą podróż w głąb historii tej fascynującej materii.

"Autor „Ciemnej materii” wywodzi się z kręgu kultury germańskiej, kojarzonej przez nas z silnie rozwiniętym skatologicznym poczuciem humoru i obecnością „szajsu” w codziennych zachowaniach językowych odwrotnie proporcjonalną do marki niemieckich produktów. Wbrew pozorom Florian Werner musi jednak włożyć ogromny wysiłek w przełamanie uniwersalnego europejskiego tabu kulturowego, od którego bynajmniej nie są wolni także profesorowie, publicyści, krytycy artystyczni. I nie jest to – co z całą mocą pragnę podkreślić – wysiłek jałowy, dający efekt krotochwilny, zwłaszcza że tłumaczka znakomicie dotrzymała kroku autorowi. To bardzo lekkie, lecz przy tym najpoważniejsze ujęcie zagadnienia od czasów Dominika Laporte’a. Operując bogactwem odniesień materiałowych i poruszając się sprawnie tak w polu fizjologii, jak literatury, Werner wydobywa na światło dzienne to „niechciane dziecko” cywilizacji, zepchnięte do piwnic czy też w czeluście kanalizacji spławnej, aby pokazać dowodnie, że materie fekalne stanowią pełnoprawne tworzywo kultury. Widać wszyscyśmy z guana. Do wszystkich, którzy analny aspekt życia ludzkiego wypierają starannie i gotowi są z niesmakiem odłożyć niniejszą książeczkę, apeluję: tylko nie mówcie, że tego nie robicie."
Włodzimierz Karol Pessel

"Znaczenie danej materii jest dziełem przypadku. Jaśniej nie można tego wyrazić: nawet gówno to kwestia kontekstu."
Urs Willmann, „Die Zeit”

"Oryginalne, solidne, wciągające studium. [...] W dwunastu błyskotliwych rozdziałach autor bierze pod lupę korzenie humoru fekalnego, opisuje, jak wraz z rozwojem nowoczesnego społeczeństwa zaostrzały się zasady higieny. Wyjaśnia zależności między gównem a sztuką, pieniędzmi, a nawet religią [...] Czy ekskrementy mogą stać się relikwiami? Mogą. [...] To książka uświadamiająca w najlepszym tego słowa znaczeniu."
Jan Oberländer, „Der Tagesspiegel”

"Nawet bez gruntownej znajomości literatury sekundarnej można stwierdzić, że o tym najbardziej nikczemnym (tak, użyjmy tego słowa!) dobru kultury nigdy nie pisano w sposób bardziej kompetentny, mądrzejszy i kompleksowy."
Georg Howahl, „Westdeutschen Allgemeinen Zeitung”

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...