W cieniu drzewa banianu


Vaddey Ratner

W cieniu drzewa banianu

Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
Oprawa: Miękka
Liczba stron: 408
Wydawnictwo: Prószyński Media
34,00 25,50

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Poruszające wspomnienia kobiety, która wychowała się podczas kambodżańskiej rewolucji. Oto opowieść niezwykła - zaniesie was w otchłań rozpaczy i ukaże potworności, które trudno ująć w słowa. Odsłoni przepych kultury walczącej o przetrwanie w ukradkowych gestach i skrawkach poezji wrytej w pamięć. Sprawi, że nigdy nie zapomnicie o zbrodniach popełnionych przez reżim Czerwonych Khmerów w Kambodży w latach 1975-79, kiedy wymordowano około dwóch milionów ludzi Przywróci wam nadzieję i utwierdzi w przekonaniu, iż siłą literatury jest nie tylko dodawać otuchy, lecz także wynosić nas ponad cierpienie, akty okrucieństwa i to, co bezpowrotnie tracimy. Dzieciństwo siedmioletniej księżniczki Raami dobiega końca, gdy wojna domowa dociera do Phnom Penh, stolicy Kambodży. Dostatnie życie legnie w gruzach pod naporem rewolucji. Przez następne cztery lata, kiedy Czerwoni Khmerzy bestialskim terrorem niszczą wszelkie przejawy starożytnej kultury, by pozbawić naród tożsamości, Raami pielęgnuje w sercu wspomnienia ojcowskich wierszy i opowieści - tam, gdzie pamięć o przeszłości prowadzi do zguby, Raami dzięki niej kurczowo trzyma się życia. "W cieniu drzewa banianu" to opowieść o wielkim cierpieniu oraz nieprawdopodobnej woli przetrwania. Vaddey Ratner miała pięć lat, gdy w Kambodży nastał reżim Czerwonych Khmerów. W 1981 roku wraz z matką znalazła azyl w Stanach Zjednoczonych, gdzie skończyła studia ze specjalizacją z historii i literatury Azji Południowo-Wschodniej. "W cieniu drzewa banianu" to jej debiutancka powieść, powstała w oparciu o losy jej rodziny.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...