Lwów sacrum et profanum


Czarnowski Ryszard Jan

Lwów sacrum et profanum

Oprawa twarda
Liczba stron: 283
Wydawnictwo: Galaktyka
49,90 30,32

Do koszyka
oszczędzasz: 19,58

Zamów teraz,
wyślemy w poniedziałek.

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
84,80 51,26
Do koszyka
oszczędzasz: 33,54
+ =
Cena pakietu:
99,80 57,77
Do koszyka
oszczędzasz: 42,03
+ =
Cena pakietu:
94,80 55,02
Do koszyka
oszczędzasz: 39,78
1/3

 

W przytłaczającej większości publikacji Lwów nazywany jest miastem kresowym. Nic bardziej błędnego, bowiem Lwi Gród miał w historii Polski wielkie znaczenie. Był, jest i pozostanie Wielką Bramą prowadzącą do (dawnych) Kresów Rzeczypospolitej i rzeczywiście nie sposób o Kresach mówić z pominięciem tego miasta. Jako miejsce ważne, a w niektórych dziesięcioleciach niezwykle istotne w historii kultury polskiej, Lwów wywierał wpływ zarówno na wschód, jak i na zachodnie obszary państwa. W okresie międzywojennym oddziaływanie to było wyjątkowe.

W drugiej już części cyklu autor opowiada o codzienności Lwowa. Zaprasza czytelników do wędrówki po miejscach, których często już nie ma, odwiedza ludzi, którzy przeminęli, a także przypomina fakty zapomniane z woli agresywnej propagandy uprawianej przez dziesięciolecia w PRL-u.

Miasto Lwów SEMPER FIDELIS (zawsze wierne Rzeczypospolitej) było przez stulecia jednym z głównych ośrodków państwowości polskiej. W XIX i pierwszych dziesięcioleciach XX wieku pełniło rolę centrum kulturalnego, promieniującego nie tylko na Kresy Wschodnie. Lwów, położony na wododziale Bałtyku i Morza Czarnego, mimo że przez wieki leżał w sercu Rzeczypospolitej, był polską bramą do szeroko rozumianego Wschodu, stanowiąc jednocześnie kwintesencję polskości i kultury łacińskiego Zachodu.

Szczerze polecam tę książkę wszystkim Czytelnikom, a szczególnie młodzieży wychowanej przez historiografię postmodernistyczną, ukazującą dzieje Polski w fałszywym zwierciadle.
prof. dr hab. Czesław Partacz

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...