Listy z morza


Andrzej Perepeczko

Listy z morza

Oprawa miękka
Liczba stron: 323
Wydawnictwo: Bernardinum
24,90 18,68

Do koszyka
oszczędzasz: 6,22

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2016-12-12

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
67,80 42,27
Do koszyka
oszczędzasz: 25,53
+ =
Cena pakietu:
61,80 38,97
Do koszyka
oszczędzasz: 22,83
1/2

 

Po książkę Andrzeja Perepeczki „Listy z morza” zapewne sięgną Czytelnicy, którym bliskie są opowieści o miłości. Jest to zawarta w listach historia uczucia marynarza, który wypłynął w daleki rejs aż do Japonii i na kilka miesięcy pozostawił swoją ukochaną. Historia dzieje się w latach 60., czasach niemal zamierzchłych dla przesyłu informacji, kiedy nie było ani internetu, ani telefonów satelitarnych. Właśnie wówczas rozkwitały gorące emocje podsycane tęsknotą, niepewnością, zazdrością... Jest to miłosne wyznanie mężczyzny, człowieka związanego z morzem – ta okoliczność dodaje dodatkowej egzotyki tej książce.

Andrzej Perepeczko, urodzony w 1930 roku we Lwowie, związany jest z morzem od 1948 roku, kiedy to wyruszył w swój pierwszy rejs jeszcze jako uczeń gdańskiego Technikum Budowy Okrętów. W 1953 r. z powodów politycznych pozbawiono go prawa pływania na statkach, zmuszono do wyjazdu z Wybrzeża i, w ramach służby wojskowej, skierowano do przymusowej pracy w kopalni węgla kamiennego. Na morze wrócił po odwilży 1956 roku. Jest absolwentem Wydziału Mechanicznego Państwowej Szkoły Morskiej w Gdyni i Politechniki Gdańskiej oraz doktorem nauk historycznych.
Jako pisarz debiutował w 1956 roku książką „Kurs na świt”. Jest autorem ponad stu książek, z których większość podejmuje tematykę marynistyczną. Dużą popularność przyniósł mu cykl powieści dla młodzieży opisujących przygody „Dzikiej Mrówki”.
„Listy z morza” poruszają problematykę życia i pracy na morzu i dzięki zastosowaniu oryginalnej formy listów, wnikają głębiej w jej niektóre aspekty psychologiczne.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...