Białystok. Biała siła. Czarna pamięć


Marcin Kącki

Białystok. Biała siła. Czarna pamięć

Oprawa twarda
Liczba stron: 264
Wydawnictwo: Czarne
Rok wydania: 2015
39,90 29,93

Do koszyka
oszczędzasz: 9,97

Zamów teraz,
wyślemy w poniedziałek.

Koszt dostawy + więcej

Harry Potter i Przeklęte Dziecko. Część I i II
+ =
Cena pakietu:
79,80 53,86
Do koszyka
oszczędzasz: 25,94
+ =
Cena pakietu:
79,80 53,86
Do koszyka
oszczędzasz: 25,94
+ =
Cena pakietu:
79,80 41,89
Do koszyka
oszczędzasz: 37,91
+ =
Cena pakietu:
77,80 52,66
Do koszyka
oszczędzasz: 25,14
1/4

Mocna książka pisana w bezlitosnym świetle reporterskich reflektorów, bez taryfy ulgowej

Białystok. Według rankingu „Guardiana” żyje się tam lepiej niż w jakimkolwiek innym polskim mieście, lepiej nawet niż Wiedniu czy Barcelonie. To na Podlasiu mieszkali obok siebie Polacy, Ukraińcy, Białorusini, Żydzi i Tatarzy. To tu narodził się język esperanto i tutaj przyszło na świat pierwsze polskie dziecko z in vitro. Jak doszło do tego, że w medialnym przekazie dominują płonące mieszkania, swastyki na murach, antysemityzm, rasizm i kibolskie porachunki?

Marcin Kącki szuka śladów wymordowanych sąsiadów, przygląda się krwawiącej hostii z Sokółki, czyta tablice pamiątkowe i akta prokuratorskie. Rozmawia ze społecznikami, z przedstawicielami władzy i Kościoła, z mieszkańcami wsi i bloków, z młodymi neofaszystami.

Z tego wielogłosu wyłania się złożona historia „miasta bez pamięci”. Mocna książka pisana w bezlitosnym świetle reporterskich reflektorów, bez taryfy ulgowej, ale i bez jednoznacznych ocen.

Recenzje

„Białystok. Biała siła, czarna pamięć”, Marcin Kącki

17 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 18 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

Książka „Białystok. Biała siła, czarna pamięć”, napisana przez Marcina Kąckiego to portret miasta, które reklamuje się jako „tolerancyjny tygiel kultury”. W końcu to na terenach województwa Podlaskiego obok siebie żyli Polacy, Tatarzy, Żydzi, Białorusini i Ukraińcy. Jest to obraz promowany, choć obecnie należałoby poddać go weryfikacji.

Gdy do sieci trafił krótki opis książki i okładka, w Internecie rozgorzała ostra dyskusja. Na facebooku pojawił się cały szereg krytycznych wpisów, gdzie zarzucano autorowi tendencyjność, przedstawianie miasta w nieprawdziwy sposób. Internauci uważali, że dziennikarz próbuje zrobić z Białegostoku zagłębie rasizmu i antysemityzmu. Z drugiej strony pojawiały się głosy, mówiące o problemie nietolerancji.

Oczywiście cały spór miał miejsce przed wydaniem książki. Nikt nie wiedział co tak naprawdę się w niej znajduje. „Białystok. Biała siła, czarna pamięć” to zbiór kilku reportaży, z których każdy porusza inny temat związany z miastem i jego okolicami. Wady, które chętnie chciałoby się usunąć, zapomnieć, wyprzeć. Jednak książka nie ogranicza się jedynie do tego regionu, ale ujmuje całą Polskę. Nigdy nie powinniśmy popadać w skrajności. Sądzę, że Marcin Kącki starał się to pokazać w swojej książce.    
› rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...