Szalejący dżokerzy


George R.R. Martin

Szalejący dżokerzy

Oprawa miękka
Liczba stron: 532
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2015
39,90 29,93

Do koszyka
oszczędzasz: 9,97

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
89,80 65,86
Do koszyka
oszczędzasz: 23,94
+ =
Cena pakietu:
79,80 52,92
Do koszyka
oszczędzasz: 26,88
1/2

Czterdzieści lat po pojawieniu się wirusa dzikiej karty geniusz zła przywołuje moce ciemności!

Ulice Nowego Jorku eksplodowały radością, gdy nadszedł Dzień Dzikiej Karty, obchodzony corocznie 15 września, by wspominać umarłych i cieszyć się życiem. To dzień fajerwerków, ulicznych festynów, parad, politycznych wieców i bankietów, dzień picia i walk toczonych w zaułkach. Z każdym mijającym rokiem obchody są coraz bardziej szalone i zakrojone na coraz większą skalę. W roku 1986, gdy nadeszła czterdziesta rocznica pojawienia się wirusa, Dzień Dzikiej Karty zapowiadał się lepiej niż kiedykolwiek dotąd. Media i turyści zauważyli w końcu to święto i ruch w barach oraz restauracjach był większy niż kiedykolwiek...

Pod ziemią ukrywa się jednak wypaczony geniusz, który nie dba o radość i świętowanie. Astronoma obchodzi tylko jedno: zniszczenie. Spragniony zemsty na wszystkich asach, którzy go pokonali, Astronom zabija kilku z nich przy pomocy swych sług, którymi są Zgon i Ruletka. Asowie i dżokerzy będą się musieli zjednoczyć, by przetrwać...

Recenzje

Talia kart

15 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 13 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
George R. R. Martin to pisarz, który łamie wszelkie schematy. Amerykanin dał się poznać szczególnie jako twórca na potęgę uśmiercający głównych bohaterów w „Pieśni lodu i ognia", ale wśród wielu interesujących pozycji w jego dorobku, na szczególną uwagę zasługuje także cykl „Dzikie karty", a zwłaszcza jego trzeci tom - „Szalejący dżokerzy". › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...