Polskie śląskie nazwisko Rodzinna historia życiem podpisana


Lucyna Smykowska-Karaś

Polskie śląskie nazwisko Rodzinna historia życiem podpisana

Oprawa miękka
Liczba stron: 598
Wydawnictwo: Śląsk
50,00 40,50

Do koszyka
oszczędzasz: 9,50

Zamówienie wyślemy najpóźniej 2017-10-23

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
84,90 61,44
Do koszyka
oszczędzasz: 23,46
+ =
Cena pakietu:
99,90 67,95
Do koszyka
oszczędzasz: 31,95
+ =
Cena pakietu:
94,90 65,20
Do koszyka
oszczędzasz: 29,70
1/3

 

Ostatni, pożegnalny gryps dotarł do rodziców i żony „Tadeusza” wiosną 1947 roku. Przyniósł go były więzień obozu w Auschwitz na zapamiętany adres przy ulicy Batorego 2 w Katowicach, gdzie mieszkali Wróblowie i gdzie w czasie okupacji był konspiracyjny punkt kontaktowy. Anonimowy posłaniec wręczył go nic o sobie nie mówiąc, tylko tyle, że pochodzi z Chorzowa i że wiele przeszkód pokonał, by ten list przekazać rodzinie zabitego współtowarzysza niedoli, któremu to przyrzekł tuż przed egzekucją. Nosił go w bucie, ukryty między obcasem a podeszwą i mimo rewizji, jaką hitlerowcy przeprowadzili podczas zarządzonej przez nich ewakuacji obozu, ocalił tę małą kartkę papieru – świadectwo męczeństwa – od zniszczenia i zbezczeszczenia przez wroga. Pozostał wierny nie tylko koledze, ale również samemu sobie, wypełniając tak trudną misję.

Małą kartkę, mniejszą niż ze szkolnego zeszytu, pożółkłą i sfatygowaną, złożoną we czworo, trzymam delikatnie w dłoniach tak, jak się trzyma relikwie najświętsze. Papier jest już prawie przetarty dlatego delikatnie rozprostowuję i ze wzruszeniem przyglądam się słowom zapisanym kopiowym ołówkiem. Nie trudno je odczytać, mimo, że papier pokryty jest brązowymi plamami. Te plamy, a raczej regularnie odciśnięte ślady, to znaki pochodzące z rdzy od gwoździ buta, w którym list był przechowywany.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...