Wanda Chotomska dzieciom


Wanda Chotomska

Wanda Chotomska dzieciom

Oprawa twarda
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
49,90

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

 

Zbiór najlepszych utworów wybranych z bogatej twórczości ukochanej poetki dzieci i dorosłych. Przeczytajcie „Drzewo z czerwonym żaglem”, opowiadanie, które trafiło na międzynarodową Honorową Listę IBBY, zabawne wiersze o ptakach, instrumentach muzycznych i tańcach, rzeczach i zwierzętach, zastanówcie się wraz z poetką, co by było „Gdyby tygrysy jadły irysy” i „Po co krowie rogi na głowie?”, niech do snu ukołyszą Was „Poduszkowce” i „Kuchenna kołysanka”, zaśpiewajcie z Wandą Chotomską „Hej, hej, hej, dobry dzień!” i „Kochajcie czarownice”.
W wierszach, ale i prozie Wandy Chotomskiej ciągle ktoś fruwa. Ptaki, motyle, czarownice na miotłach – to jasne. Ale też klienci Wypożyczalni Skrzydeł. (...) Zaproście do lektury tej antologii Waszych rodziców, babcie i dziadków — i wszystkich dorosłych. Niech i oni, na skrzydłach pożyczonych od poetki, znów przeniosą się do Krainy Dzieciństwa – Krainy Wyobraźni. (Ze wstępu Zofii Beszczyńskiej)

Wanda Chotomska jest autorką ponad dwustu książek – wierszy i prozy, piosenek, audycji radiowych i utworów scenicznych. Wymyśliła najpopularniejsze postaci telewizyjnych Dobranocek – Jacka i Agatkę – sławny Order Uśmiechu, a także Dzień Taty i Dzień Dziadka. Jej imię noszą biblioteki, szkoły i przedszkola. A twórczość znają wszyscy, niezależnie od wieku. Opowiadanie „Drzewo z czerwonym żaglem” trafiło na międzynarodową Honorową Listę IBBY, pisane wierszem „Dzieci pana Astronoma” od lat są lekturą szkolną. I choć autorka najbardziej znana jest z poezji i pełnych poetyckiej magii opowiadań, napisała też kilka świetnych powieści z „Pięciopsiaczkami” i „Kluczami do jelenia” na czele. Piosenki do słów Wandy Chotomskiej śpiewały dzieci w znakomitym telewizyjnym teatrze piosenki dziecięcej Wiolinek (muzykę do nich komponował m.in. „Starszy Pan” Jerzy Wasowski), a trochę później – w cieszącym się wielką sławą i uznaniem harcerskim zespole tańca i śpiewu Gawęda. Ostatnio poetka pisze głównie dla poznańskich Łejerów, ale też organizuje własne widowiska dla dzieci, na przykład ogromnie popularne „Kabaret na jednej nodze” czy „Kabaret na kółkach – Chotomska i Spółka”. Jej miłość do muzyki zaowocowała też m.in. książkami „Muzyka pana Chopina” i „Muzyka pana Szymanowskiego”.
Urodziła się w 1929 r. w Warszawie, a większość dzieciństwa spędziła w wozie meblowym z wielkim napisem reklamującym firmę przewozową: „B-cia Chotomscy” (czyli „Bracia Chotomscy”), ciągnionym przez konie – jej pierwszych przyjaciół. Następnymi byli Cyganie, akrobaci, poeci. Chciała zostać aktorką, uczyła się muzyki, pracowała jako dziennikarka – ale zawsze i wszędzie była poetką. Przez kilka lat pisała razem z Mironem Białoszewskim – wiersze, scenki teatralno-kabaretowe – i pracowało się im tak dobrze, że tworzyli pod wspólnym pseudonimem: Wanda Miron. Do tej pory, w hołdzie dla przyjaciela, co roku poetka współorganizuje w Warszawie jednodniowy festiwal poezji, teatru, muzyki i sztuk plastycznych Mironalia. I ciągle pisze, i podróżuje, w Polsce i zagranicą, i ciągle rozmawia z nami, czytelnikami. Nie wiadomo, jak jej się to wszystko udaje. Może przez skrzydła?
Skrzydła poetki. (Zofia Beszczyńska)
Artur Gulewicz urodził się w 1978 roku. Absolwent łódzkiej ASP. Od ponad dwunastu lat zajmuje się ilustrowaniem i projektowaniem książek. Zaczynał od projektowania podręczników, a dziś skupia się głównie na ilustrowaniu książek dla dzieci, gdyż jak sam mówi, to sprawia mu największą radość i w tym może dać upust wyobraźni. Tworząc ilustracje, miesza różne style. Łączy pastele z akwarelami i zdjęciami, dążąc do uzyskania jak najciekawszego efektu. Współpracuje z czołówką polskich wydawnictw, a także wykonuje projekty dla UNICEF-u.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...