Wieża w Bazylei Tajemnicza historia banku, który rządzi światem


Adam Lebor

Wieża w Bazylei Tajemnicza historia banku, który rządzi światem

Oprawa miękka
Liczba stron: 367
Wydawnictwo: Wektory
48,00 31,20

Do koszyka
oszczędzasz: 16,80

Zamówienie wyślemy 2017-08-24

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
84,90 51,50
Do koszyka
oszczędzasz: 33,40
+ =
Cena pakietu:
82,90 50,40
Do koszyka
oszczędzasz: 32,50
+ + =
Cena pakietu:
119,80 68,54
Do koszyka
oszczędzasz: 51,26
1/3

 

Od chwili swojego powstania Bank Rozrachunków Międzynarodowych znajdował się w samym sercu globalnych wydarzeń, ale jego obecność często pozostawała niezauważona. Obecnie sytuuje się w centrum działań zmierzających do stworzenia nowej światowej architektury finansowej i regulacyjnej, kolejny raz udowadniając, że jest zdolny do kształtowania przepisów finansowych naszego świata. Jednak pomimo kluczowej roli, jaką odegrał w dziejach finansowych i politycznych ostatniego stulecia oraz podczas obecnego kryzysu gospodarczego, Bank Rozrachunków Międzynarodowych pozostał instytucją szerzej nieznaną – aż do dzisiaj.



Książka Wieża w Bazylei: Tajemnicza historia banku, który rządzi światem Adama LeBora przedstawia mocne argumenty wymierzone w osoby kierujące bankami centralnymi. Ludzie ci nie są bowiem, jak twierdzi autor, bezstronnymi herosami dobrego zarządzania. Są raczej tym, czego demokracja powinna najbardziej się obawiać: tyranami, sprawującymi kontrolę dzięki wykorzystaniu przepisów finansowych, bez konieczności uciekania się do pomocy wojska lub podporządkowania sobie parlamentów. To bardzo nieładny obraz, a pan LeBor dobrze go namalował.

Wall Street Journal

Jest wiele powodów, dla których należałoby przedstawić całą historię banku, a praca, jaką wykonał LeBor, dziennikarz zamieszkały w Budapeszcie, przygotowując swoją dobrze udokumentowaną relację, jest godna uznania.

New York Times

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...