Twój lud moim ludem


Don Finto

Twój lud moim ludem

Oprawa miękka
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Koinonia
32,00 19,96

Do koszyka
oszczędzasz: 12,04

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
71,90 43,90
Do koszyka
oszczędzasz: 28,00
+ =
Cena pakietu:
68,90 42,10
Do koszyka
oszczędzasz: 26,80
1/2

 

Żyjemy w przełomowym momencie dla historii całego świata, którego osią jest Izrael i naród żydowski.
Książka Dona Finto jest punktem zwrotnym w objawieniu i zrozumieniu Bożych celów względem ludu, z którym zawarł wieczne przymierze, oraz względem innych narodów. Uzupełniona i rozszerzona wersja lidera ruchu na rzecz pojednania chrześcijan i Żydów jest mocnym przesłaniem dla współczesnego Kościoła. Autor tłumaczy, w jaki sposób postawa biblijnej Rut może być wzorem dla każdego wierzącego w Jezusa Chrystusa.
Jakie stanowisko przyjmie dzisiaj Kościół, chrześcijanie w narodach wobec Izraela?
Na kartach Starego Testamentu odnajdujemy obietnicę, którą Rut złożyła Noemi: Twój lud będzie moim ludem. Niestety, na przestrzeni wieków zapomnieliśmy o znaczeniu tych słów. Nieraz odwracaliśmy się od nich, stając się oprawcami dla narodu żydowskiego.
Nadszedł czas, aby utożsamić się z obietnicą Rut, a swoje serca otworzyć na wybrany przez Boga naród.
Kiedy połączymy nasze modlitwy z modlitwami płynącymi z Izraela, obejmiemy ramionami naród żydowski i potwierdzimy nasze obietnice, wówczas wkroczymy w nowy etap, który przemieni świat i nasze osobiste życie – i to na zawsze!
(…)
Don Finto przez 25 lat był pastorem Kościoła Belmont w Nashville, USA. Jest założycielem i dyrektorem organizacji Caleb Company. Jako wiodący głos w relacjach chrześcijańsko–żydowskich działa na rzecz mesjańskich Żydów zarówno w Izraelu, jak i w Stanach Zjednoczonych. Don z żoną Marthą Ann są rodzicami trojga dzieci, mają siedmioro wnucząt i powiększającą się liczbę prawnucząt.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...