Chełmno. Pierwszy nazistowski obóz zagłady


Patrick Montague

Chełmno. Pierwszy nazistowski obóz zagłady

Tłumaczenie: Tomasz Gałązka
Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Czarne
44,90 33,67

Do koszyka
oszczędzasz: 11,23

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2016-12-06

Koszt dostawy + więcej

Harry Potter i Przeklęte Dziecko. Część I i II
+ =
Cena pakietu:
84,80 57,61
Do koszyka
oszczędzasz: 27,19
+ =
Cena pakietu:
89,80 47,17
Do koszyka
oszczędzasz: 42,63
+ =
Cena pakietu:
84,80 57,61
Do koszyka
oszczędzasz: 27,19
+ =
Cena pakietu:
104,80 69,61
Do koszyka
oszczędzasz: 35,19
+ =
Cena pakietu:
104,80 69,61
Do koszyka
oszczędzasz: 35,19
+ =
Cena pakietu:
89,80 58,37
Do koszyka
oszczędzasz: 31,43
1/6

 

Pierwsze obszerne opracowanie dotyczące obozu śmierci w Chełmnie (Kulmhof), oparte na szczegółowych badaniach archiwalnych i przedstawiające dzieje miejsca, które stało się modelem dla Auschwitz, Treblinki i innych machin zagłady. Był to pierwszy obóz założony przez nazistowskie władze wyłącznie w celu dokonywania masowych zbrodni. Jego działalność rozpoczęła się jeszcze przed konferencją w Wannsee, podczas której omawiano organizację i kwestię wdrożenia „ostatecznego rozwiązania” kwestii żydowskiej. Był to także jedyny obóz zagłady, który zlikwidowano, by potem ponownie uruchomić.

W obozie w Chełmnie uśmiercono ponad sto siedemdziesiąt tysięcy ludzi.


"Praca Patricka Montague’a zasługuje z kilku istotnych względów na wydanie i upowszechnienie. Zakończenie zimnej wojny stworzyło szerokie możliwości wykorzystania zróżnicowanej bazy źródłowej. Nasze archiwa otworzyły się dla badaczy zagranicznych. Toteż dociekliwi historycy zachodni, zainteresowani historią Europy Środkowo-Wschodniej, mogli nie tylko dotrzeć do cennych zbiorów archiwalnych i muzealnych, ale również przeprowadzić rozmowy z mieszkańcami okolic obozu w Chełmnie. Hilbergowska triada: sprawcy – ofiary – świadkowie okazała się rezerwuarem wiedzy, przeżyć traumatycznych, obserwacji, źródłem oral history. Czas ponagla; odchodzą ostatni świadkowie. Uzupełnienie więc danych na temat pierwszego miejsca zagłady zorganizowanego przez władze nazistowskie na obszarze Polski i przedstawienie polskiemu czytelnikowi kompleksowego obrazu narodzin, funkcjonowania, życia codziennego, polityki eksterminacyjnej oraz losu ofiar, które przeżyły, stanowi wartość nie do przecenienia."
Prof. Anna Wolff-Powęska

"[...] cenne jest to, że Patrick Montague pozwolił czytelnikom usłyszeć głosy wielu osób, które w ten czy inny sposób doświadczyły wydarzeń związanych z obozem w Chełmnie. Poza przerażającymi zeznaniami sprawców zbrodni, składanymi podczas powojennych procesów, mamy tu także wyraziste relacje innych osób: Heinza Maya, niemieckiego leśnika odpowiadającego za tereny, na których powstały masowe groby i krematoria obozu zagłady; okolicznych polskich chłopów oraz Henryka Mani i Henryka Maliczaka – Polaków uwięzionych przez Niemców, którym, zanim trafili do obozu w Mauthausen, dzięki kolaboracji przez jakiś czas dane było zajmować uprzywilejowaną pozycję w Chełmnie; a nade wszystko przejmujące opowieści czterech uciekinierów z obozu: Szlamy Winera, Mordechaja Żurawskiego, Michała Podchlebnika i Szymona Srebrnika, dwóch ostatnich znanych każdemu, kto widział film „Shoah” Claude’a Lanzmanna. Historiografia to przedsięwzięcie zbiorowe, konstrukcja, która korzysta z dorobku lat minionych i rośnie, w miarę jak każdy historyk dodaje swój wkład w zbiornicę wiedzy. Dzięki pracy Patricka Montague’a nasza wiedza na temat obozu zagłady w Chełmnie stała się znacznie rozleglejsza."
Prof. Christopher R. Browning, fragment Przedmowy

"Zdumiewająca praca naukowa… Poprzez historię pierwszego nazistowskiego obozu zagłady w Chełmnie Montague ukazuje, jak pęka psychologiczna bariera, która wstrzymywała dotąd ludzi przed budową kolejnych fabryk śmierci i jak ten obóz stał się modelem dla kolejnych — takich jak Auschwitz czy Treblinka."
„Jewish Book World”

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...