Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji - Charlotte Cho | okładka
Znak literanova

Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji Charlotte Cho

Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2016-02-08

ISBN: 978-83-240-3590-8

Liczba stron: 240

Wydawnictwo: Znak literanova

Format: 160x200mm

Cena katalogowa: 36,90 zł

Zajrzyj do środka

36,90 zł 24,99 zł

Oszczędzasz 11,91 zł
-32 %
Zamów teraz, wyślemy jeszcze dziś!

Opis

Nieskazitelna, promienna cera jest w zasięgu ręki – odkryj, jak to robią Koreanki

W Europie o skórze mówi się głównie w kontekście problemów: zmarszczek i niedoskonałości cery, które trzeba tuszować grubymi warstwami makijażu. Koreanki od dawna wiedzą, że takie podejście prowadzi donikąd. Ich niezwykła metoda kompleksowej pielęgnacji gwarantuje rewelacyjne efekty.

Charlotte Cho na własnym przykładzie obala mit, że idealna cera Koreanek to efekt dobrych genów i udowadnia, że wszystko zależy od właściwej pielęgnacji. W książce przedstawia kilka prostych, ale niezastąpionych sposobów, by raz na zawsze pożegnać się z niedoskonałościami i zachwycić wszystkich promienną, nieskazitelną cerą.

Zapomnij o starzejących się z godnością Francuzkach i osiągnij koreańską perfekcję.

Oczyszczaj, złuszczaj, nawilżaj, regeneruj i lśnij!

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Sekret urody Koreanek

2019-01-24
Skórę ma każdy z nas, jednak nie każdy potrafi pielęgnować ją w odpowiedni sposób. Często nasze codzienne zabiegi na twarzy są nieodpowiednie do naszego typu skóry, bądź oczyszczamy ją w zły sposób. Przed przeczytaniem tej książki byłam pewna, że wiem już wszystko (przecież obejrzałam większość filmików na YouTubie na temat pielęgnacji!). Nawet nie wiecie jak bardzo się myliłam, więc może i Wy chcecie dowiedzieć się czegoś nowego?

Charlotte Cho to Koreanka, która wychowała się w Stanach Zjednoczonych. W swojej książce opisuje metody pielęgnacji, których nauczyła się zaraz po wyprowadzce do swojego rodzinnego miasta - Seul. Pokazuje jak dba się tam o cerę, co uważane jest za normalne zabiegi pielęgnacyjne oraz jak wielką wagę mieszkańcy Korei Południowej przykładają do kondycji skóry. Pomaga również w wyborze odpowiednich kosmetyków, obala mity pielęgnacyjne, które są dość popularne w Europie, a na koniec zabiera nas na wycieczkę po Seulu.

Bardzo spodobała mi się szata graficzna książki, wiele obrazków zdecydowanie pomogło mi w wyobrażeniu sobie zabiegów, bądź przedstawiały sposób w jaki powinno się oczyszczać twarz. Sama okładka oraz font zdecydowanie przykuły moją uwagę, co wpływa oczywiście na plus książki.

"Wydawało mi się, że mam obsesję na punkcie dbania o urodę - dopóki nie zamieszkałam w Seulu"

Jednak nie tylko o wyglądzie chciałabym tutaj pisać, ponieważ wszystko co najważniejsze i najciekawsze jest w środku tej książki. W 11 rozdziałach autorka zawarła wszystkie kroki, które musimy wykonać, aby cieszyć się zdrową skórą. Wszystkie porady są jak najdokładniej wytłumaczone, aby wiedzieć jak najlepiej pielęgnować naszą twarz.

Charlotte Cho nie tylko pokazuje nam jak powinniśmy dbać o naszą skórę, ale również zachęca nas do tego, aby się o nią troszczyć. Po przeczytaniu poczułam się naprawdę zmotywowana do kupna nowych produktów, a wizyta w drogerii zakończyła się na stoisku z maseczkami oczyszczającymi. Autorka przywołała wiele historii, które powinny być dla nas ostrzeżeniem przed zaniedbywaniem skóry. Myślę, że wszystko co zawarte w tej książce, zarówno porady, jak i przypadki nie oczyszczanej twarzy, pomogą nam w zmotywowaniu się do zmian i dbaniu o naszą cerę.

Sekrety urody Koreanek to książka, która odpowiedziała na wiele moich pytań odnośnie pielęgnacji skóry. Dodatkowo zmotywowała mnie do dbania moją twarzy oraz doboru odpowiednich kosmetyków. Po przeczytaniu dzieła Charlotte Cho wiedziałam co muszę zmienić w mojej codziennej pielęgnacji, jakich powinnam używać produktów, aby pozbyć się niedoskonałości oraz porów, a przede wszystkim co odpowiednie jest dla mojego rodzaju cery. Polecam wszystkim, którzy szukają odpowiedzi na pytania odnośnie odpowiedniej pielęgnacji skóry lub osobom, które (tak jak ja) lubią czytać poradniki. Z pewnością dowiecie się wielu ciekawych i pożytecznych rzeczy na temat dbania o skórę, ale i Korei Południowej i jej mieszkańców.

MOJA OCENA: 8/10

Azja w pigułce

2016-08-18
Świetny poradnik! Sekrety idealnej skóry koreanek przedstawione w tej książce w bardzo przystępny i zabawny sposób uświadamiają że wcale nie potrzebujemy wysoko kryjącychyba kosmetyków! Nasza skóra odwdzięczy się nam za taką pielęgnację :D

Azjatycka przygoda

2016-03-07
„Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji" Charlotte Cho to pięknie wydany poradnik, który skradł moje serce. Różowa książeczka, gdy pierwszy raz ją zobaczyłam, wywołała uśmiech na mojej twarzy. Rysunki w środku są jeszcze lepsze J
Z reguły nie czytam poradników, ale ten zaciekawił mnie od samego początku. Lubię nowinki kosmetyczne i w ogóle kosmetyki, więc wypróbowałam ich sporo. Jednak dalej zmagam się z kilkoma problemami. Może nie wiem, czego i jak mam używać? To pytanie przez długi czas zadawałam sama sobie. Nadeszła chwila, by to mienić! Charlotte Cho mi w tym pomogła.
Po przeczytaniu kilku rozdziałów pobiegłam do drogerii, uzupełnić zapasy i staram się stosować do udzielonych mi rad. Po kilku dniach rzeczywiście widzę, że coś zaczyna się dziać. Może to efekt placebo, ale moja skóra na twarzy wygląda lepiej, a co najważniejsze zdrowiej.
Słyszałam już wcześniej o 10 krokach w pielęgnacji, ale trudno było mi wprowadzić to w życie. Szczerze mówiąc nawet nie spróbowałam. W tej książce cały plan jest przedstawiony w bardzo przystępny sposób. Autorka na swoim przykładzie pokazuje nam jak krok po kroku zmieniać swoje przyzwyczajenia. Nie bez powodu jest to elementarz pielęgnacji.
Często zastanawiałam się co robią Azjatki, że ich cera jest gładka, bez niedoskonałości? Jak „zatrzymują czas" i nie wyglądają na swój wiek?
Wszyscy i ja też pomyślą, że to zasługa dobrych genów. Charlotte Cho wyprowadziła mnie z tego błędu. Wiele zależy właśnie od prawidłowej pielęgnacji i od stosowania odpowiedniego kremu z filtrem! Jest o nim cały rozdział. Właśnie to była moja największa zmiana. Kupiłam krem 50+ i stosuje go, chociaż staram się, systematycznie. O zgrozo kiedyś nawet na plażę nie smarowałam twarzy kremem. Dziękuję autorce, że „uratowała" moją skórę przed negatywnym wpływem promieni UV.
Bardzo podobało mi się kilka rozdziałów np. o makijażu no-makeup, czyli moim ulubionym, o koreańskich firmach kosmetycznych, gdzie znajdziemy polecane przez Charlotte produkty, a także ostatni: mini-przewodnik po Seulu.
Książka jest lekka, to znaczy czyta się ją błyskawicznie. Żal mi było, że tak szybko się skończyła. Była to pouczająca przygoda ze światem Azjatyckiej pielęgnacji.
Polecam lekturę wszystkim kobietom, ponieważ każda z nas zasługuje na cerę chok chok.
PS: Mężczyźni: Ta pozycja to też idealny prezent na dzień kobiet!

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.