Promocja
Magiczne drzewo. Czerwone krzesło


Andrzej Maleszka

Magiczne drzewo. Czerwone krzesło

Oprawa twarda
Liczba stron: 240
Wydawnictwo: Znak emotikon
› zajrzyj do środka...
29,90 23,92

Do koszyka
oszczędzasz: 5,98

Zamów teraz,
wyślemy w poniedziałek.

Koszt dostawy + więcej

Promocja
+ =
Cena pakietu:
62,80 42,92
Do koszyka
oszczędzasz: 19,88
+ =
Cena pakietu:
69,80 47,86
Do koszyka
oszczędzasz: 21,94
+ =
Cena pakietu:
64,80 34,42
Do koszyka
oszczędzasz: 30,38
+ =
Cena pakietu:
66,80 35,02
Do koszyka
oszczędzasz: 31,78
1/4

Fantastyczna opowieść o trójce dzieci, które znalazły krzesło spełniające życzenia

Na podstawie "Magicznego drzewa" Andrzej Maleszka wyreżyserował oglądany na całym świecie cykl filmowy, nagrodzony EMMY AWARD i dziesiątkami innych nagród.
Burza powaliła olbrzymi stary dąb. Było to Magiczne Drzewo. Ludzie zrobili z niego setki przedmiotów, a każdy zachował cząstkę magicznej siły. Wśród nich było czerwone krzesło. Niesamowite przygody, niebezpieczeństwa, humor i magia... Autobus, który zwariował, most ze światła i wielka fala tsunami. Latający dom, olbrzymi lew i sto wyczarowanych psów! Fantastyczna opowieść o trójce dzieci, które znalazły krzesło spełniające życzenia. Te dobre i te złe...

Materiały o książce


Zapraszamy na blog Adasia Szczegóły - odtwórcy roli Kukiego w Magicznym Drzewie


Zobacz filmy o książce

Zapraszamy na fanpage!

Recenzje

Książka pełna magii

159 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 82 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Olbrzymi, stary, dąb został powalony podczas burzy. Z jego drewna powstało - pośród setek innych przedmiotów - krzesło. Jest piękne, czerwone i... spełnia życzenia! Wystarczy na nim usiąść. Jedno z niefortunnych życzeń powoduje, że trójka bohaterów - Kuki, Filip i Tosia - wyruszają w szaloną podróż, aby odzyskać rodziców. Po drodze czeka ich wiele niebezpieczeństw. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.
Wygraj książkę.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...