Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym


Grażyna Jagielska

Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 208
Wydawnictwo: Znak
› zajrzyj do środka...
32,90 24,68

Do koszyka
oszczędzasz: 8,22

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2016-12-08

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
72,80 48,61
Do koszyka
oszczędzasz: 24,19
+ =
Cena pakietu:
72,80 48,61
Do koszyka
oszczędzasz: 24,19
+ =
Cena pakietu:
72,80 36,64
Do koszyka
oszczędzasz: 36,16
+ =
Cena pakietu:
70,80 47,41
Do koszyka
oszczędzasz: 23,39
1/4

Od dwudziestu lat przygotowuję się na śmierć mojego męża, jestem prawie gotowa.

Pięćdziesiąt trzy wojny.

Dla niego pełnia życia, przygoda, adrenalina, nagradzane na całym świecie reportaże.

Dla niej samotność, niewyobrażalna tęsknota, paniczny strach. I kilkumiesięczny pobyt w klinice stresu bojowego, chociaż nigdy nie była na wojnie. To jego stres. Zawsze obarczał ją wszystkimi swoimi problemami.

Książka Grażyny Jagielskiej to opisany przepięknym językiem przejmujący obraz związku z najbardziej znanym polskim korespondentem wojennym. Najważniejszą wojnę ­­­­­­­­­– wojnę o miłość, rodzinę i życie – musieli stoczyć między sobą.

Materiały o książce

Alicja Kapuścińska

Czytałam z wypiekami na twarzy. Czy po kilkudziesięciu latach przeżytych z Ryszardem Kapuścińskim może istnieć temat bliższy mojemu sercu? Mistrzowsko napisana książka, która na długo pozostaje w pamięci.

Wojciech Tochman

Grażyna Jagielska napisała książkę intymną, ale nie ciepłą. Czytam ją z fascynacją. To śmiała, brutalna opowieść o sile rażenia wojny. O cenie, jaką płaci kobieta za małżeństwo z korespondentem wojennym. Zastanawiam się, jaką cenę za tę książkę zapłaci korespondent.

Jakub Janiak, portal Literatki.com

Samo życie, banalny schemat, ale ja bałem się przewrócić stronę. Bo schemat ten wypełnia hipnotyczna wręcz, osobista opowieść o bólu i strachu. Bo czytałem wcześniej o Czeczenii, o Afganistanie, o Ugandzie, a Grażyna Jagielska przez 200 stron wystawia mi za to rachunek. I pomieszało mi się, co jest dobre, co właściwe, co słuszne i z każdą kolejną stroną było gorzej.

Recenzje

Momenty pełnej (nie)obecności

73 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 48 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Ląduje w klinice psychiatrycznej z objawami stresu bojowego. Prześladują ją obrazy śmierci i zabijania, symbolizujące ukryte lęki, do których trzeba dotrzeć i z którymi trzeba się zmierzyć. Depresja doprowadziła ją do odcięcia się od ludzi i obojętności na przyjaciół. Z kolei strach przed śmiercią męża i przekonanie, co do jej nieuchronności, doprowadziły do tego, że zaczęła uczyć się radzić sobie po tym, gdy ta już nastąpi. Boi się tej wiadomości, gdy odbiera telefon. Stara się oswoić z niepokojącymi myślami, wyobrażając sobie swoje reakcje. Uczy się czegoś wbrew sobie, chcąc być już po tej traumie, jaką byłoby jego odejście. › rozwiń tekst...

Miłość bywa współuzależnieniem

57 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 60 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Podążając za słowami Grażyny Jagielskiej schodzimy po krętych schodach coraz bardziej w dół. Ślizgamy się po omszałych stopniach, potykamy, rozpaczliwie chwytamy połamanej poręczy. Odstrasza nas pokryta pajęczyną, chropowata ściana, zapach wilgoci, ciemność, a jednak coś wabi i kusi, pomimo zagrożenia.
Trudno od samego początku ustalić co to jest. Pochłania analiza umysłu dążącego do osiągnięcia pełni i wygrania tej największej bitwy o przetrwanie, w świecie pozbawionym człowieczych praw, a także walki, o bycie poza czasem i bycie najlepszym, najszybszym w konstelacji tu i teraz.
Wciągamy się bezgłośnie w tę matnię uzależnienia od hazardowej gry o własne życie, w okrutnym, współczesnym świecie, w próbę ocalenia jednostki w brutalności i nieprzewidywalności wojny, w uświęcające poczucie, że skoro ona czeka, to ja jestem nieśmiertelny.
Ona, towarzyszka życia, dla której wspólna pasja okazała się drzwiami do szaleństwa. › rozwiń tekst...

Czekając na śmierć

59 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 62 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Niemal widzę ją, jak siedzi na podłodze koło piecyka w kuchni, kuli się we wnęce w przedpokoju
i czeka... Na co czeka? Na coś, co nie nadchodzi, choć w jej umyśle zdarzyło się już tysiąc razy. Przecież odgrywała to codziennie przez 20 lat. Telefon ze złą wiadomością, obraz zabitego męża, leżenie na podłodze w łazience, wyobrażanie sobie, co będzie potem... Jak rutynowe ćwiczenia... › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...