Julia. Trzy tajemnice


Mafi Tahereh

Julia. Trzy tajemnice

Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Oprawa miękka
Liczba stron: 198
Wydawnictwo: Otwarte
› zajrzyj do środka...
34,90 26,87

Do koszyka
oszczędzasz: 8,03

Zamów dziś,
książkę wyślemy już 2017-03-24

Koszt dostawy + więcej
koszty dostawy

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
74,80 50,81
Do koszyka
oszczędzasz: 23,99
+ =
Cena pakietu:
72,80 49,61
Do koszyka
oszczędzasz: 23,19
+ =
Cena pakietu:
69,80 47,81
Do koszyka
oszczędzasz: 21,99
+ =
Cena pakietu:
74,80 50,81
Do koszyka
oszczędzasz: 23,99
+ =
Cena pakietu:
71,80 49,01
Do koszyka
oszczędzasz: 22,79
+ =
Cena pakietu:
74,80 50,81
Do koszyka
oszczędzasz: 23,99
1/6

Specjalny dodatek do bestsellerowej trylogii Tahereh Mafi!

Zostałam przeklęta Mam niezwykły dar
Jestem potworem Mam nadludzką moc
Jestem narzędziem zniszczenia Będę walczyć o miłość

Specjalny dodatek do bestsellerowej trylogii Tahereh Mafi – nowa książka o losach Julii. Zawiera niezwykły pamiętnik głównej bohaterki, dzięki któremu dowiemy się, co poprzedziło wydarzenia opisane w pierwszym tomie, oraz dwie nowele: „Destroy Me” i „Fracture Me”.
„Destroy Me” to opowieść Warnera pokazująca, co zdarzyło się pomiędzy akcją pierwszej i drugiej części trylogii.
„Fracture Me” to historia opowiadana przez Adama, rozgrywająca się po wydarzeniach opisanych w drugiej części sagi.

W serii ukazały się: „Dotyk Julii”, „Sekret Julii” i „Dar Julii”.

Materiały o książce

Zapraszamy na fan page!

Recenzje

Czy na pewno było to potrzebne?

5 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 1 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Nauczyłem się wierzyć, że najbardziej niebezpiecznym człowiekiem jest ten, kto nie odczuwa wyrzutów sumienia. Ten, kto nigdy nie przeprasza i nie szuka przebaczenia. Bo ostatecznie to nasze emocje, a nie czyny, sprawiają, że jesteśmy słabi." › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.
Wygraj książkę.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...