Diabolika - S.J. Kincaid | okładka
Otwarte

Diabolika S.J. Kincaid

Broszurowa ze skrzydełkami

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2017-02-13

ISBN: 978-83-7515-422-1

Liczba stron: 400

Wydawnictwo: Otwarte

Format: 136x205mm

Cena katalogowa: 36,90 zł

Tłumaczenie: Anna Gralak

Rok wydania: 2017

36,90 zł 24,99 zł


Opis

Diaboliki NIE ZNAJĄ LITOŚCI.
Diaboliki są SILNE.
Ich przeznaczeniem jest ZABIJAĆ w obronie człowieka, dla którego zostały wyhodowane.
NIC WIĘCEJ SIĘ NIE LICZY.


Wyglądamy jak ludzie. Jesteśmy agresywni, zdolni do bezgranicznego okrucieństwa i absolutnej lojalności. Właśnie dlatego jesteśmy strażnikami zamożnych rodzin.

Służę córce senatora, Sidonii, którą traktuję jak siostrę. Zrobiłabym dla niej wszystko. Teraz, aby ją ochronić, muszę udawać, że nią jestem, zachowując w tajemnicy moje zdolności. Wśród bezwzględnych polityków walczących o władzę w imperium odkryłam w sobie cechę, której zawsze mi odmawiano – człowieczeństwo.

Mam na imię Nemezis i jestem diaboliką.
Czy mogę zostać iskrą, która rozbłyśnie w mroku imperium?

Polecane bestsellery

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

...

2019-02-08 S. J. Kincaid w Diabolice przenosi czytelników do odległej przyszłości, w której nie liczy się nauka lecz zabawa. I władza. To właśnie w tej rzeczywistości, gdzie wydaje się iż nie ma miejsca na wiedzę ludzie tworzą różne istoty. Istoty, które nie tylko mają przynosić rozrywkę, ale również by strzec swoich właścicieli od złego. Nazwano je diabolikami nie przez przypadek: są niebezpieczne, szybkie, wyjątkowo silne, bezwzględne i brutalne. Pozbawiono je jakichkolwiek praw i głębszych uczuć z wyjątkiem przywiązania, miłości oraz potrzeby chronienia wybranej odgórnie osoby. Jedną z nich jest Nemezis, główna bohaterka niniejszej książki. Została wybrana by sprawować pieczę nad jedyną córką senatora von Impiriana - Sydonią. Sprzeczne działania jej ojca z ideologią panującej władzy oraz ignorancja wyznawanej religii sprawiają, że Nemezis będzie musiała „odpowiedzieć" na zaproszenie Cesarza z rodu Domitrianów, czyli wcielić się w rolę swojej pani i wyruszyć do Chryzantemum. Ale zanim to nastąpi bohaterka zostanie poddana przemianie, która ma sprawić, by była bardziej... ludzka.

Diabolika okazała się bardzo wciągającą, mocno emocjonalną i niezwykłą historią m. in. o człowieczeństwie, lecz miałam trudności na początku z „wgryzieniem się" w fabułę. Musiałam odnaleźć się nie tylko w nowym nazewnictwie (które do tej pory sprawia mi trudność...), ale także w nowej, nieznanej mi rzeczywistości, a autorka nie do końca chciała mi to zadanie ułatwić. W sumie może i dobrze, ponieważ mocniej uderzyło mnie to, co Kincaid postanowiła „przy okazji" nam w tej książce przekazać. Owszem, początek nie był dla mnie łatwy, co nie znaczy, że dalej było równie trudno. Na pewno pod innym względem, ale kiedy udało mi się wniknąć w opisywaną przez autorkę historię przepadłam. Dosłownie przepadłam. Każdy koniec rozdziału pozostawiał we mnie niedosyt i po prostu musiałam wiedzieć, co będzie dalej. Wciągnął mnie ten niezwykły świat i szczerze powiedziawszy, kiedy dobrnęłam do finału czułam żal, że kolejna niesamowita historia dobiega końca. Autorka Diaboliki nie bała się ryzykować dzięki temu fabuła nie dość, że jest oryginalna to trudno odmówić jej dynamizmu oraz niespodziewanych zwrotów akcji. Owszem, pojawiają się w książce elementy romansu, ale nie jest to obraz, po którym chciałoby się wymiotować. Autorka w sposób niezwykle subtelny go zarysowała i nie pozwoliła, by przyćmił całość.

W swoich recenzjach nie raz wspominałam, że kocham silne bohaterki: zdecydowane, odważne oraz przechodzące różne przemiany. Nemezis właśnie taką postacią jest i mogę powiedzieć, że pokochałam ją równie mocno jak Katniss z Igrzysk Śmierci. Razem ze swoją „panią" - Sydonią tworzą niezwykły i momentami wzruszający duet uzupełniających się przeciwieństw. Sydonia, jak wspomniałam, jest jej przeciwieństwem. Osobiście nie przepadam za „słabymi" postaciami, ponieważ autorzy zamieniają je w pustaki bez charakteru. Kincaid sprawiła, że Sydonii nie da się NIE polubić. Mimo tego, że jest w tym duecie tą słabszą stroną nie znaczy, że nie ma nic konkretnego do powiedzenia. Owszem ma, i to sporo. Przede wszystkim bardzo spodobało mi się to, że traktowała ona swoją diabolikę jak równą sobie, jak przyjaciółkę i siostrę, której nie miała. Stała się dla niej kimś więcej niż „służącą" nie posiadającą żadnych praw. Urzekła mnie także jej niezłomna wiara w Nemezis, że jest kimś więcej niż tylko diaboliką bez duszy, chociaż ta próbowała bezskutecznie ją zdusić w zarodku. Wiecie dlaczego nie da się nie polubić Sydonii? Ponieważ autorka dała jej, oprócz delikatności, głowę na karku. Kiedy trzeba potrafi pokazać pazur, chociaż trochę burzy to jej obraz: delikatnej i kruchej marzycielki-artystki. Jest to postać o naprawdę wielkim i otwartym sercu, szkoda tylko, że rzadko spotyka się takich ludzi na co dzień... Obraz, a raczej więź tych dwóch bohaterek, którą Kincaid przedstawiła w Diabolice jest cudowny... Chciałabym, aby każdy spotkał kogoś, kto będzie wierzył w nas, że jesteśmy kimś lepszym. Tak jak Sydonia wierzyła w Nemezis.

Autorka w Diabolice przemyca trochę wartości, o których nie powinniśmy zapominać kiedy próbujemy nadążyć za uciekającym czasem. Oczywiście w trakcie lektury spychamy je na dalszy plan, jednak po dotarciu do ostatniej kropki w książce, one powracają. Przede wszystkim zwraca uwagę na naukę i zdobywanie wiedzy, ponieważ bez niej nie będziemy mogli się rozwijać, a co za tym idzie szybko doprowadzimy siebie (i nie tylko) do zagłady. Drugą sprawą, którą porusza w Diabolice jest empatia i tolerancja. Przypomina nam, że niezależnie od wszystkiego jesteśmy równi i każdemu należy się szacunek. Kolejną rzeczą jest nasz obraz w oczach innych. To my kreujemy siebie, a ludzie często widzą w nas to, co nie tylko my sami w sobie widzimy, ale też to, co chcemy by w nas widzieli. To od nas zależy co chcemy im pokazać, mamy na to wpływ i warto z tej wiedzy mądrze korzystać.

Wbrew pozorom nie jest to książka, która ma przynieść nam tylko chwilową rozrywkę. To jedna z tych pozycji, która ma kreować osobowość jej potencjalnych czytelników, sprawiać, że będą zmieniać się na lepsze i dostrzegać w otaczającym nas świecie wady - chociażby brak empatii czy tolerancji. Autorka stworzyła niezwykłą historię i mimo tego, że akcja jej rozgrywa się w dalekiej przyszłości, problemy w niej poruszone są jakoby niezmienne. Zwraca na nie uwagę i próbuje tą historią przekazać nam coś ważnego. I chyba każdy sam powinien dojść do tego, co, bo dla każdego będzie to z pewnością coś innego. Dla mnie są to te trzy rzeczy, które wymieniłam wcześniej. Diabolikę czytało mi się na początku opornie, ale potem już poszło z tzw. górki. Do tej pory nie mogę uwierzyć, że autorce udało się umiejętnie połączyć tyle trudnych elementów, z których składa się książka i nie zgubić przy tym realności oraz spłaszczyć tej „głębi", którą niewątpliwie ma. Czy polecam? Co za pytanie!?

[www.dzosefinn.blogspot.com]

Diabolika

2019-02-08 Chciałam przeczytać tę książkę już od bardzo dawna, więc kiedy dowiedziałam się, że wkrótce wyjdzie u nas, moje szczęście sięgnęło zenitu. Miałam dość wysokie oczekiwania wobec niej i zostały spełnione.
Myślałam, że poznałam już wszystkie wątki w powieściach młodzieżowych i nic już mnie nie zaskoczy, a jednak się myliłam. ,,Diabolika" bije wszystkie książki na głowę.

Całą historię obserwujemy z perspektywy Diaboliki (Nemezis), która ma jeden cel - zabijać i chronić. Ciężko jest mi przytoczyć jakieś konkretne cechy do niej, ponieważ nie jest człowiekiem, a jedyne co najchętniej robi, to zabija. Dopiero z czasem zaczynamy odkrywać w niej rodzące się cechy ludzkie.
Wykreowani bohaterowie są bardzo barwi, różnorodni i bardzo dobrze rozbudowani psychologicznie. Nawet te złe postacie są świetnie skonstruowani i dodają książce charakteru.

Akcja powieści rozgrywa się w przestrzeni kosmicznej, czego bardzo nie lubię. Nie podobają mi się ani książki ani filmy, których akcja dzieje się w kosmosie, ale autorka bardzo mnie zaskoczyła, chciałam się czepiać tego kosmosu, ale ostatecznie zdałam sobie sprawę, że bardzo mi się to podobało i nie wyobrażam sobie, żeby akcja książki rozgrywała się gdzie indziej.

Tym co sprawia, że tę książkę naprawdę dobrze się czyta jest styl pisania autorki, Kincaid pisze naprawdę wybuchowo, każdy opis i każdy dialog ma sens, fabuła jest doskonale zaplanowana, nie ma żadnych zbędnych elementów. Książka coraz bardziej wciąga swoją obezwładniającą narracją.

,,Diabolika" jest powieść młodzieżowa, która zasadniczo spodoba się czytelnikowi w każdym wieku - paniom i panom. Autorka wie jak podkręcić atmosferę i rozpalić emocje, które dopadają nas silniej na koniec historii. Jest to historia z niesamowitą i wyjątkową bohaterką. Pełna akcji i wartka fabuła z intrygami, mieszanką polityki i miłości przeniesie Was w pozaziemską opowieść o Diabolice, która dokonała niemożliwego. Książka, do której zapragniecie powrócić nie jeden raz...

Diaboliki nie znają litości

2019-02-07 Gdy czytałam pierwsze rozdziały, nie za bardzo wiedziałam, co się dzieje. Autorka rzuciła nas na głęboką wodę i gdyby nie opis z tyłu okładki - za pewne bym się nie odnalazła. Jednak to uczucie szybko minęło, autorka skupiła się na głównym wątku i powoli wyjaśniała swoją całą koncepcję - należą się jej wielkie brawa, bo zrobiła to bardzo rzetelnie. Częsty problem w książkach, które nie bazują na znanym nam świecie, ale tworzą coś zupełnie nowego, jest taki, że twórcy nie potrafią nam tego dobrze opisać, przedstawić, sprzedać swojej autorskiej rzeczywistości. Jednak nie w przypadku "Diaboliki" - S.J Kincaid sprytnie wplotła genezę tego świata w akcje powieści, wyjaśnienie w jaki sposób powstał. Utworzyła dużo nowych słów, postarała się, żeby wszystko wyglądało naturalnie i było łatwe do przyswojenia.
Kolejnym plusem jest wątek poboczny książki - spór władzy i nauki. Wszelkie próby przywrócenia nauk ścisłych uznawane są przez cesarza za herezję i srogo karane. Wizja świata bez możliwości pozyskiwania wiedzy była naprawdę przerażająca i chociaż trochę mi to podchodziło pod znany wątek rebelii, zainteresowałam się i czytałam książkę z przyjemnością.
Właśnie, "Diabolikę" czyta się szybko, dzięki stylowi autorki, ale nie przechodzi się po niej jak po maśle. Mimo że to młodzieżówka, trzeba nad nią chwilę posiedzieć. Obfituje w intrygi, spiski, zwroty akcji. Obserwując poczynania Nemezis na cesarskim dworze, sami umieramy z niepokoju o dziewczynę, zastanawiamy się, czy ktoś odkrył prawdę i jak skończy się ta historia.
Dużo osób zarzucało pozycji, że już po samym opisie czują zakazany romans. Uwierzcie mi, że to nieprawda. Fabuła jest zupełnie inna i mimo delikatnie zarysowanego romansu, akcja powieści się na nim nie skupia. Ja się na nim nie skupiałam. Osobiście nie znam książki młodzieżowej bez miłości w tle, ale tutaj nie jest to tak nachalne i przytłaczające jak mogłoby się wydawać. Jeśli ktoś wciągnie się w "Diabolikę", dostrzeże wiele plusów i zalet, na które będzie zwracał uwagę.
Książka nie była schematyczna, ciężko było mi przewidzieć, co stanie się dalej.

Nemezis jako postać nie zarysowała się jeszcze zbyt dobrze. Jest silnym charakterem, rozsądnym. Miałam pewność, że nie zrobi żadnego głupstwa, a czytając młodzieżówki, jestem już na to uczulona. Bardzo podobała mi się także jej wierność Sydonii.

Muszę wam też wspomnieć o jej wspólnych scenach z matriarchinią. Kocham tę dwójkę, obie są waleczne, silne i gdy dochodziło do konfrontacji, nieraz wybuchałam śmiechem. Naprawdę dobry duet.

Ostatnie rozdziały nieprzerwanie trzymają nas w napięciu! Zakończenie jest emocjonujące i nie mogę uwierzyć, że autorka miała tyle w zanadrzu. Nie wiem, czy pojawi się drugi tom, ale jeśli tak to za pewne będzie jeszcze lepszy, bardziej emocjonujący i nerwowy, chociaż i "Diabolice" tego nie brakowało.

Podsumowując: ta książka to powiew świeżości w młodzieżówkach, dobrze wykreowany świat i dający się lubić bohaterowie. Do tego piękna okładka!
Polecam ją fanom dystopii, stałym czytelnikom Moondrive oraz osobom, które chcą spróbować czegoś nowego. Uważam, że warto.

www.annwtihbooks.blogspot.com

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.