Znamy grono finalistów tegorocznego Bookera! To właśnie spośród tego grona jury wybierze zwycięską książkę. 22 września 2026 roku ujawniono listę zawierającą sześć tytułów, wszystkie bardzo od siebie różne – który z nich wygra? Tego dowiemy się już niedługo. Tymczasem przedstawiamy bliżej 6 książek z shortlisty Nagrody Bookera 2026! Podajemy także, które z nich przeczytasz po polsku. To jedna z najważniejszych nagród literackich – trzymaj więc rękę na pulsie i prześledź nominowane książki razem z nami.
„To, o czym nie mówimy” – Elizabeth Strout
Dla Elizabeth Strout to już drugie pojawienie się na shortliście Nagrody Bookera, a trzecia nominacja w ogóle. Czy tym razem uda się jej sięgnąć po najwyższy laur? Przekonamy się wkrótce. O czym opowiada książka „To, o czym nie mówimy”? Przede wszystkim należy zaznaczyć, że powieść stanowi pewne odejście od dotychczasowej twórczości Elizabeth Strout. Autorka wprowadza w niej nowego bohatera i osobną historię, niepołączoną w żaden sposób z poprzednimi jej książkami. Główną postacią jest tu Artie Dam – lubiany przez uczniów i kolegów nauczyciel, który jednak sekretnie zmaga się z ogromną samotnością. Jego życie jest dość nudne i przewidywalne, a on sam czuje się coraz bardziej wyobcowany przez zmieniający się klimat polityczny. Zwyczajne życie Artiego przerywa jednak pewne wydarzenie, które zmienia wszystko raz na zawsze.
Czytelnicy są zgodni: Elizabeth Strout jest w doskonałej formie pisarskiej. Recenzenci doceniają „To, o czym nie mówimy”, za piękny, lecz prosty język, wrażliwość, a także zdolność opowiadania o sprawach naprawdę fundamentalnych w sposób bliski człowiekowi. Wielbiciele prozy tej autorki z pewnością nie będą rozczarowani jej najnowszą powieścią. Książka jest dostępna po polsku – w przekładzie Kai Gucio.
„John, syn Johna” – Douglas Stuart
Douglas Stuart zna doskonale smak zwycięstwa, jeśli chodzi o prestiżową Booker Prize. Został jej laureatem w 2020 roku za swoją debiutancką książkę „Shuggie Bain”. Powieść „John, syn Johna” to historia o trudnej relacji ojca z synem osadzona w latach 90. XX wieku. Syn, John-Calum (Cal) wraca do domu rodzinnego, od którego od dawna chciał się odciąć. Pewne więzi jednak pozostają na zawsze, a powrót do małej społeczności budzi konieczność konfrontacji z tym, co zastaje się na miejscu. Tło dla tej emocjonalnej historii to mała, szkocka wyspa, która oparła się upływowi czasu. Tu niewiele się zmieniło – najbardziej zmienił się sam Cal. Ojciec chce go chronić, a on próbuje po prostu odnaleźć swoje miejsce na świecie. Narracja łączy wydarzenia mające miejsce po powrocie Cala do domu z tymi z przeszłości. Tworzy się w ten sposób sieć łącząca ściślej losy rodzinne i wyjaśniająca długo skrywane sekrety,
Odbiorcy, dla których jest to pierwsze spotkanie z prozą Douglasa Stuarta, wiedzą już, że warto nadrobić poprzednie jego książki. Nagradzane „Shuggie Bain” oraz „Młody Mungo” mają już w naszym kraju rzesze fanów. Liczymy, że już wkrótce również „John, syn Johna” zyska wielu czytelników – premiera książki idealnie zgrała się z prezentacją shortlisty Nagrody Bookera 2026. Na język polski przełożył ją Maciej Studencki.
„The Disappearers” – Marlon James
Marlon James nie jest w Polsce pisarzem anonimowym. Czytelnicy nad Wisłą świetnie znają powieści takie jak „Księga nocnych kobiet” czy „Czarny Lampart, Czerwony Wilk”. Najnowsza powieść jamajskiego pisarza nie doczekała się na razie polskiego wydania. Czy pojawi się na naszym rynku? Możemy tylko snuć przypuszczenia, ale prawdopodobnie są na to duże szanse. O czym jest powieść „The Disappearers”? Marlon James pisze w niej o środowisku jamajskich gejów lat 80. XX wieku. Centralnym elementem opowieści Jamesa jest atak na grupę teatralną mającą wystawić w Kingston sztukę „Fortune and Men’s Eyes”. Atak ten ma tło homofobiczne. Powieść podąża za poszczególnymi aktorami trupy, opisując, w jaki sposób każdy z nich radzi sobie z tragedią. Skupia się na kilku tropach: przede wszystkim na homoseksualności bohaterów, rasizmie oraz zinternalizowanej homofobii.
Recenzenci twierdzą, że książka Jamesa to najlepsze z jego dotychczasowych dzieł. Choć powieść brutalnością opisów przemocy stawia zmysłom czytelnika wyzwanie, warto przez nie przejść, by docenić język i konstrukcję tekstu. To opis rzeczywistości, jakiego nie mamy okazji czytać codziennie. Silny kandydat do Nagrody Bookera 2026!
„The End of Everything” – M. John Harrison

Książkę Harrisona już wkrótce przeczytamy po polsku. Zadba o to wydawnictwo Karakter, które wyda „The End of Everything” w 2027 roku. Zapowiada się także na to, że oficyna zajmie się wydaniem w Polsce również innych powieści M. Johna Harisona. Bardzo na to liczymy – te powieści zasługują na nowe edycje. Tymczasem jednak skupmy się na książce nominowanej do Bookera 2026. Autor w „The End of Everything” przenosi nas do niedalekiej przyszłości. To świat, który zwojowały iGhetti: ogromne, potężne formy życia, które nie wiadomo, skąd i po co do nas przywędrowały. Główny bohater, Philip Tennent, zarabia na życie, zbierając i sprzedając to, co wyrzuci na brzeg kanał La Manche. Pewnego dnia wyławia z wody coś naprawdę niespodziewanego – coś, co może zniszczyć wszystko.
„The End of Everything” to pokaz tego, co M. John Harrison potrafi najlepiej – brawurowej weird fiction, szalonej, postapokaliptycznej historii. Gra tym, co niewytłumaczalne i niepoznane, jednocześnie zachowując w książce ogromną pochwałę zwyczajności, codzienności. Książkę na język polski przełoży Tomasz Gałązka.
„Black Bag” – Luke Kennard

Co znajdziemy w czarnym worku? W tym konkretnym – powieść satyryczną autorstwa brytyjskiego pisarza Luke’a Kennarda. Jej główny bohater to aktor, który otrzymuje niezwykle ciekawe zlecenie. Ma wziąć udział w eksperymencie psychologicznym, a w tym celu – przychodzić na uczelniane zajęcia ubrany wyłącznie w wielką, czarną torbę. Jak zareagują na to studenci obecni na wykładach? Co ma sprawdzić ten eksperyment? Trudno stwierdzić, ale główny bohater z biegiem czasu zaczyna się w niego coraz mocniej angażować. Czarna torba staje się mu bliska – powoli zmienia się w dużą część jego życia. Do tego lokator aktora wpada na pomysł monetyzacji nowego oblicza dawnego przyjaciela… Ta błyskotliwa satyra łączy obserwację na temat współczesnego świata z ponadczasowymi spostrzeżeniami na temat relacji między ludźmi.
Krytycy chwalą Kennarda jako poetę, doceniają także jego prozę – nie inaczej jest z „Black Bag”. Absurdalny humor autora czerpie z różnych źródeł i wykorzystuje szerokie spektrum odniesień. Nie dajmy się jednak zwieść: oprócz śmiechu sporo będzie tu też mroku. Beznadzieja, humor, światełko w tunelu – właśnie one nieustannie mieszają się w książce Kennarda. Czy zdobędzie ona Nagrodę Bookera 2026? Czas pokaże!
„May We Feed the King” – Rebecca Perry

Debiut literacki, jakiego wielu mogłoby pozazdrościć! Rebecca Perry w powieści „May We Feed the King” stawia przed czytelnikiem wiele zagadek i nieustannie myli ślady. O czym jest ta książka? To powieść, która prowadzi nas przez dwa plany czasowe. W jednym z nich podążamy za pewnym średniowiecznym królem, nieco zapomnianym przez nowsze czasy, w drugim – znajdujemy się we współczesności. Śledzimy wówczas kuratorkę odpowiedzialną za przygotowywanie wystawy poświęconej władcy, a w szczególności pokojom, w których na co dzień przebywał. Największą uwagę poświęca stołom jadalnym króla. Co połączy kobietę i mężczyznę o tak różnych rolach i żyjących w tak odmiennych od siebie czasach? Okazuje się, że więcej, niż można przypuszczać. Gdy przeszłość i teraźniejszość czerpią z siebie coraz więcej, granice między nimi zaczynają się zacierać.
Rebecca Perry za swój debiut zebrała liczne pozytywne recenzje. Krytyka szczególnie chwali udaną warstwę liryczną, ale uwagę poświęca również takim elementom jak oddanie atmosfery dworu oraz misternie budowana fabuła. Jak zauważa na łamach „The Observer” Olivia Ovenden, książka mówi też wiele o tym, do jakiego stopnia możemy ufać tekstom historycznym.
Książki nominowane do nagród literackich w Księgarni Znak
Książki, które mają szansę na Nagrodę Bookera 2026, już teraz możesz znaleźć na półkach internetowych księgarń. Są również w zbiorach Księgarni Znak. Nadrób więc koniecznie zaległości czytelnicze, bo już wkrótce poznamy zdobywcę tego prestiżowego wyróżnienia dla prozy anglojęzycznej. Sprawdź te książki, zanim zrobi się o nich naprawdę głośno!




Dodaj komentarz