Coraz bliżej ostatecznych rozstrzygnięć! Worek z tegorocznymi nagrodami literackimi właśnie się rozwiązuje. Chwilkę temu poznaliśmy finalistów Nike 2026 (a już w niedzielę 4 października dowiemy się, kto jest zwycięzcą), dosłownie za moment ujawniony zostanie tegoroczny literacki noblista. Tymczasem jednak pozostajemy wśród rodzimych twórców, bo właśnie dowiedzieliśmy się, jak wygląda skład finałowej piątki Nagrody Conrada 2026! Kto znalazł się w finale tego wyróżnienia? O czym są książki, które mają szansę na zwycięstwo?
Emilia Konwerska, „Rzeczy robione specjalnie” (ArtRage)
Książka Emilii Konwerskiej urasta do rangi jednego z najbardziej dyskutowanych zjawisk literackich tego sezonu. Z pewnością wysuwa się na prowadzenie w kwestii tegorocznych debiutów: jest świeżo upieczoną zwyciężczynią Nagrody im. Witolda Gombrowicza. Autorka może teraz dopisać do swojego CV kolejny finał wielkiej nagrody literackiej. A o czym pisze Konwerska w „Rzeczach robionych specjalnie”? To pełen niespodziewanego humoru i zręcznych zabaw językowych zbiór miniatur z pogranicza prozy i eseju. Autorka przygląda się w nim codzienności: łączy spostrzeżenia, przemyślenia, następstwa faktów – czasem prawdziwe, a czasem fikcyjne. Czytelników zachwyca ujęcie większych i mniejszych obsesji, prozy abstrakcyjnej, nieco neurotycznej, ale z cała pewnością niecodziennej.
Arek Kowalik, „Dźwięki ptaków” (ArtRage)
„Dźwięki ptaków” to zbiór surrealistycznych opowiadań osadzonych we współczesnej, dusznej Warszawie. Znajdziemy tu postacie poszukujące sensu, ludzkiego pierwiastka, metody w szaleństwie pogoni za szczęściem. Kowalik urzeka czytelników unikalnym połączeniem absurdu i subtelnego humoru, z którego wyłania się opowieść o potężnej potrzebie bliskości. Inteligentnie pokazuje codzienność wokół nas w miejskiej tkance, która współgra z losami bohaterów poszczególnych opowiadań. W tych angażujących historiach odnajdzie się wielu czytelników.
Zofia Lorek, „Stany przejściowe” (Drzazgi)
Jest tu trashowo, jest niesamowicie, wiele tu też elementów snu, który idzie nie do końca tak, jak powinien. O co chodzi w powieści „Stany przejściowe” Zofii Lorek? To mroczna, surrealistyczna opowieść, w której codzienność dwudziestolatki miesza się z halucynacjami, duchami i dziwnymi zjawiskami w mieszkaniu. To proza nieprzewidywalna, pełna specyficznego klimatu. Nie jest to rzecz dla każdego, ale miłośnicy „dziwnej” literatury znajdą tutaj z pewnością coś dla siebie. Autorka raz za razem zaskakuje czytelnika hipnotyczną atmosferą, językową odwagą, czerpiąc jednocześnie garściami z kultury popularnej, którą wplata w oniryczne opisy niespotykanej rzeczywistości.
Maja Mozga-Górecka, „Figlarnie. Przestrzenie radykalnej prywatności” (Karakter)
Czym są tytułowe „figlarnie”? Esej Mai Mozgi-Góreckiej przybliża to pojęcie. Co kryje się na stronach tej książki? Fascynująca opowieść o dziejach prywatności, tajnych kryjówkach, azylach i właśnie zagadkowych „figlarniach” – zakątkach architektonicznych budowanych z potrzeby ucieczki przed wzrokiem innych. Krytyków i czytelników zachwyciła z pewnością lekkość, z jaką autorka łączy historię budynków z prywatnymi losami ich twórców. Tutaj architektura to jedynie punkt wyjścia dla rozważań nad szerszymi zagadnieniami, które Mozga-Górecka zamyka w zgrabnych, interesujących esejach pełnych erudycji.
Zofia Zaleska, „Zaniechanie” (Karakter)
Twórczość Zofii Zaleskiej zdążyła już zyskać spore uznanie zarówno wśród czytelników, jak i krytyki. Jej książka okazała się debiutem naprawdę wartym uwagi! Czym jednak jest „Zaniechanie”? To psychologiczno-literackie studium poświęcone sztuce odpuszczania, milczeniu i powstrzymywaniu się od działania, śledzone w biografiach znanych twórców oraz tekstach kultury. Zaleska pyta: co sprawia, że decydujemy się po prostu czegoś nie robić, a także sprawdza, co dobrego może z tego wyniknąć. Okazuje się bowiem, że czasem lepiej się przed czymś powstrzymać i nie działać za wszelką cenę, a przeczekać, odsunąć się, dopracować coś innego.
Nagroda Conrada 2026: kiedy poznamy laureatów?
Skoro lista finalistów jest już znana, pozostaje najważniejsze pytanie: kiedy poznamy wyniki? Nagroda Conrada zostanie w 2026 roku wręczona w sobotę 24 października. Uroczysta gala odbędzie się w ramach Festiwalu Conrada. Będzie to już dwunasta edycja ceremonii, podczas której wręczana jest nagroda dla najlepszego debiutu minionego roku. Zgromadzeni na uroczystości goście oraz publiczność będą mieli okazję wysłuchać wykładów mistrzowskich Juana Gabriela Vásqueza oraz Grzegorza Jankowicza. Z niecierpliwością czekamy na wyniki i wiadomość: kto w tym roku otrzyma Lunetę Conrada?






Dodaj komentarz