Już wkrótce święto świata kina! Wręczenie Nagród Akademii Filmowej odbywa się w 2026 już po raz 98., a towarzysząca mu gala, jak każdego roku, przyciągnie do ekranów miliony widzów. Kiedy Oscary 2026? Rozdanie tych prestiżowych nagród obejrzysz w nocy z 15 na 16 marca 2026 roku. Transmisje wydarzenia rozpoczynają się zwyczajowo przed północą, ale wszystkich laureatów poznasz dopiero nad ranem. Warto jednak zarwać tę noc! A które z nominacji powinny zainteresować Cię jako fana książek? Co warto przeczytać przed galą? Sprawdź!

Najważniejsze adaptacje z nominacją do Oscara 2026

W tym roku wśród filmów nominowanych do Oscarów znalazło się kilka adaptacji powieści znanych na całym świecie. Są to przedstawiciele nominacji w kategorii najlepszego scenariusza adaptowanego. Jakie ekranizacje są nominowane do Oscara? Oto najsłynniejsze filmy na podstawie książek tegorocznej gali!

„Jedna bitwa po drugiej”

Film w reżyserii Paula Thomasa Andersona uzyskał w tym roku aż 13 nominacji do Oscarów. Otrzymał również szereg innych wyróżnień: za najlepszy film uznano go podczas rozdania nagród BAFTA, a Złotym Globem uhonorowano go w kategorii najlepszy film komediowy lub musical. Produkcja z Leonardo DiCaprio w roli głównej została zainspirowana książką – powieścią „Vineland” Thomasa Pynchona. Nie jest to jego wierna ekranizacja, gdyż reżyser uznał, że zbyt mocno uwielbia tę książkę, by być w stanie stworzyć jej wierną i solidną adaptację! Paul Thomas Anderson poprzestał więc na wykorzystaniu części wątków i elementów fabuły „Vineland” w połączeniu z własnymi pomysłami. Tak powstał właśnie film „Jedna bitwa po drugiej”, a zmysł reżysera okazał się słuszny. Dowodem są liczne nagrody i nominacje, a także bardzo ciepłe przyjęcie przez widzów na całym świecie.

„Hamnet”

To tytuł, który miłośnikom literatury pięknej brzmi znajomo od dawna – i to nie tylko tym, którzy doskonale orientują się w wątkach biografii Williama Shakespeare’a. Zapaleni czytelnicy z pewnością znają bowiem powieść Maggie O’Farrell o tym samym tytule, która kilka lat temu była pozycją dość głośną w środowisku literackim. Krytyka wyróżniła ją nagrodami, w tym prestiżową Women’s Prize for Fiction oraz National Book Critics Circle Award for Fiction. Powstanie adaptacji filmowej „Hamneta” ogłoszono w 2023 roku, a na fotelu reżysera produkcji zasiadła Chloé Zhao. W głównych rolach obsadzono Jessie Buckley (Agnes Hathaway) i Paula Mescala (William Shakespeare). Piękna, wzruszająca opowieść o żałobie poruszyła czułe struny w sercach widzów i krytyków. Film uzyskał liczne wyróżnienia, w tym nominację do Oscara za najlepszy film. To też produkcja, za kulisami której znajdziemy polskie akcenty. Za zdjęcia odpowiadał Łukasz Żal, a za kostiumy Małgosia Turzańska. Pracę pochodzącej z Krakowa kostiumografki Akademia doceniła szczególnie, nominując ją do Oscara. Trzymamy kciuki!

„Frankenstein”

To projekt filmowy, o którym Guillermo del Toro marzył od lat. Już w 2007 roku mówił, że chciałby stworzyć dzieło na podstawie kultowej książki Mary Shelley. Udało się ruszyć dopiero w 2023, kiedy del Toro podpisał umowę z platformą Netflix. Choć po drodze nie brakowało trudnych przejść, projekt udało się zrealizować, a w głównych rolach można tu zobaczyć Oscara Isaaca, Jacoba Elordiego czy Mię Goth. Film otrzymał w 2026 roku aż 9 nominacji do Oscarów – del Toro ma więc powody do zadowolenia! Ta adaptacja historii stworzonej przez Shelley, choć nie w każdym aspekcie jest wierna materiałowi źródłowemu, przypadła do gustu wielu miłośnikom tej gotyckiej powieści grozy. A jak pokazują przykłady „Wichrowych Wzgórz” według Emerald Fennell czy również inspirowanej „Frankensteinem” „Panny młodej!” Maggie Gyllenhaal, nie jest to wcale reguła, jeśli chodzi o najnowsze ekranizacje znanych i powszechnie lubianych dzieł!

„Sny o pociągach”

Choć film Clinta Bentleya nie znajduje się wśród faworytów bukmacherów, jeśli chodzi o zwycięzcę statuetki Oscara dla najlepszego filmu w 2026 roku, nie znaczy to, że nie jest wart uwagi. To kino ciche, ale potężne, doceniane przez widzów, którzy cenią sobie głębszą refleksję. W głównych rolach obsadzono Joela Edgertona i Felicity Jones. Scenariusz zaś powstał na podstawie książki Denisa Johnsona, również zatytułowanej „Sny o pociągach”. Znalazła się ona w finale Nagrody Pulitzera, a także w zestawieniach najlepszych tytułów roku 2011 według mediów takich jak „The New Yorker” czy „The New York Times”.  Książka nie imponuje może objętością, ale zachwyca mistrzostwem formy, doborem metafor i ogromną empatią, które Johnson zamknął w tej niezbyt długiej formie. Te wartości udało się Bentleyowi uchwycić także w swoim filmie.

Czy „Grzesznicy” to też adaptacja? Literackie inspiracje w oscarowych filmach

Czy wymienione wyżej książki to jedyne, które mają jakikolwiek związek z tegorocznymi kandydatami do Oscarów? Oczywiście, że nie! Tu jednak znajdujemy się na nieco bardziej grząskim gruncie szeroko pojętych inspiracji dla wyróżnionych dzieł filmowych. Oprócz powyższych filmów w kategorii najlepszy scenariusz adaptowany znalazł się przecież jeszcze film „Bugonia” w reżyserii Yorgosa Lanthimosa. Nie został jednak zainspirowany bezpośrednio książką, a stanowi remake koreańskiego „Save the Green Planet!” Jang Joon-hwana. Ten obraz powstał z kolei, gdy pochodzący z Jeonju reżyser zobaczył oparte na powieści Stephena Kinga „Misery” z ikoniczną rolą Kathy Bates. Można się pogubić, prawda?

A czy głośni „GrzesznicyRyana Cooglera są adaptacją książki? Nie, ale… Nie powstaliby, gdyby nie ogromny wpływ powieści „Miasteczko Salem” Stephena Kinga. Reżyser określa tę książkę wprost jako jedną z największych inspiracji do stworzenia filmu, który został absolutnym rekordzistą Oscarów – uzyskał aż 16 nominacji do tej nagrody!

Podobnie przebojowy „Marty Supreme” nie powstałby, gdyby w ręce Josha Safdiego nie wpadła książka „The Money Player: The Confessions of America’s Greatest Table Tennis Player and Hustler”, autobiografia Marty’ego Reismana. To właśnie postacią tego gracza inspirowany był grany przez Timothéego Chalameta tytułowy mistrz tenisa stołowego. Książkę Safdie otrzymał w 2018 od żony, producentki Sary Rossein. Od tego zaczęła się droga Marty’ego na ekrany kinowe i ceremonie rozdania nagród.

Literatura i film nieustannie się ze sobą łączą, wzorują się na sobie nawzajem, uzupełniają się. Nie trzeba więc rozpatrywać ich wewnątrz sztywnej kategorii „film vs książka” i pilnować, by wierność oryginałowi literackiemu była absolutna.

Gdzie obejrzeć Oscary 2026?

Gdzie można obejrzeć ceremonię rozdania Oscarów? W 2026 w Polsce zobaczymy je w serwisie streamingowym CANAL+ oraz na antenie CANAL+ PREMIUM. W najbliższych latach zapowiada się jednak duża zmiana w tej kwestii. Od 2029 do 2033 roku wyłączność na transmisję gali uzyskał serwis YouTube. Co to oznacza? Przez te cztery lata transmisję będą mogły oglądać zupełnie za darmo miliony widzów na całym świecie. Dzięki temu nagrody dotrą do szerszej publiczności, a dodatkowo YouTube zapowiada, że zadba o jak największą ich dostępność. Będzie to robić, przykładowo, dzięki zapewnieniu dużej liczby wersji językowych ścieżki dźwiękowej. To z pewnością sprawi, że gala Oscarów pójdzie z duchem czasu!

Najpierw książka, potem film?

Co poznać pierwsze: książkę czy film? To pytanie, które często pojawia się w głowach widzów i czytelników. Kolejność działania zależy tak naprawdę od osobistych preferencji, więc warto zastanowić się nad tym samodzielnie. Niektórzy wolą, by film bardziej zaskoczył ich fabularnie, więc unikają spoilerów, zostawiając czytanie literackiego pierwowzoru na później. Inni z kolei chcą po seansie dopełnić swoje doświadczenie książką, dodać sobie szczegółów i kontekstu, których mogło im brakować wcześniej. Zauważmy, że to drugie podejście ma też inną bardzo istotną zaletę: pozwala podejść do oglądania filmu bez żadnych oczekiwań. One potrafią zupełnie go pogrzebać! Często jest przecież tak, że adaptacja filmowa stanowczo odchodzi od pewnych założeń książki. Robi to jednak nie bez wyraźnego powodu, wypełniając konkretne kreatywne zamiary. Niezależnie od tego, czy wolisz najpierw przeczytać książkę, czy od razu iść do kina, warto mieć więc głowę otwartą na różne nowe pomysły i niekonwencjonalne podejścia do adaptacji literatury. Mogą Cię zaskoczyć!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim: