„Chłopki” kilka lat temu wstrząsnęły polskim rynkiem wydawniczym. To książka, która podbiła serca czytelników i czytelniczek. Wraz z nią rozwinął się duży trend w świecie literatury – poznawanie naszych chłopskich korzeni. Wykroczył on poza półki księgarń – wystarczy wymienić takie produkcje jak „Kos” Pawła Maślony czy (w nieco innej tonacji) serial komediowy „1670”, w którym oprócz szlachty oglądamy też przecież chłopów. Poszukiwanie korzeni naszej przeszłości działa mocno na wyobraźnię polskich czytelników – a książka Joanny Kuciel-Frydryszak może być wstępem do dalszego poznawania tematu. A co przeczytać po „Chłopkach”? Sprawdziliśmy dostępne na rynku książki na temat historii wiejskich kobiet i przygotowaliśmy własne zestawienie. Służące, chłopki, robotnice – ich dzieje zasługują na opowiedzenie i przeczytanie.
„Chłopki. Opowieść o naszych babkach” – absolutny bestseller
„Chłopek” Joanny Kuciel-Frydryszak nie trzeba nikomu przedstawiać. Ta książka zapoczątkowała wiele dyskusji, a przede wszystkim w końcu postawiła wiejskie kobiety w centrum zainteresowania. Przez lata były pomijane, a między innymi właśnie dzięki reportażowi Kuciel-Frydryszak zostały przypomniane odbiorcom. Wyjątkowa książka o życiu kobiet na polskiej wsi stała się fenomenem i przez miesiące utrzymywała się na szczytach list bestsellerów. Tej historii nie nauczymy się w szkole – ale napisało ją samo życie.
„Nieugięte. Jakie naprawdę były wiejskie kobiety” – o kobietach, które walczyły o swój los
Reportaż Anety Godyni ukazuje historie kobiet, które nie mogły się bać walczyć o lepsze jutro – musiały to robić, nie miały wyjścia. To dzieje chłopek zmuszonych dochodzić swojej sprawiedliwości na sali sądowej, by przetrwać. Dążyły do celu z determinacją, choć wiele z nich nie umiało czytać, a bywało, że nie znały nawet nazw miesięcy roku. Wiejskie kobiety potrafiły jednak przeżyć wiele, żeby móc jakoś wpłynąć na własny los. To książka podobna do „Chłopek” nie tylko pod względem samej tematyki, ale też różnorodności opisywanych historii. „Nieugięte” są historią wiejskich bohaterek, o których się nie mówi, lecz przecież także zasługują na wspomnienie.
„Polki w polu. Nieznana historia polskich chłopek we Francji” – poruszające listy polskich emigrantek
Tę książkę poleca autorka „Chłopek”! Książka „Polki w polu” daje wgląd w los kobiet, które musiały migrować za chlebem i pracować na francuskiej wsi. Tam zaś, jako obce, spotykały się na każdym kroku z przeszkodami. Nieznajomość języka, praca ponad siły, tęsknota za rodziną i domem – każda zmagała się z co najmniej jednym takim kłopotem. Swoje problemy opisywały w listach do Julii Lachowicz-Duval – inspektorki mającej za zadanie opiekę nad polskimi migrantkami. Prosiły o rady, o pomoc, pisząc „Kochana Mamusiu”. To głosy pełne poczucia niesprawiedliwości, bólu, ale też nadziei. A co mają wspólnego z „Chłopkami”? Listy, które docierały do Lachowicz-Duval, stanowiły jedno z istotnych źródeł wykorzystywanych przez Joannę Kuciel-Frydryszak przy tworzeniu jej poruszającego reportażu. Jeśli więc znasz już „Chłopki”, ta pozycja to lektura obowiązkowa.
„Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet” – herstoria z innej perspektywy
Książka Antoniny Tosiek zabiera nas do pamiętników i umysłów kobiet żyjących na polskiej wsi w latach 1933-1995. Materiały zebrała, sięgając do archiwów konkursów pamiętnikarskich. Wiejskie kobiety, które opisuje Tosiek, opowiadają historię swojego życia własnymi słowami. Mają różne ambicje, marzenia, a łączy je to, że pierwszy raz postawiły same siebie w centrum uwagi, decydując się na prowadzenie pamiętników. W książce omawiane są wątki trudne, niespodziewane, ale też wzruszające – a kobiety opisują je najlepiej, jak potrafią. Z odwagą piszą o tym, jak wygląda ich życie i dają bezcenne świadectwo wyglądu polskiej wsi z dawnych lat.
„Służące do wszystkiego” – kobiety, które pragnęły lepszego życia
To książka, która stanowi w bibliografii Joanny Kuciel-Frydryszak preludium dla „Chłopek”. Opowiada o dziewczynach i kobietach, które nie zostały na wsi, a wyjechały na służbę, szukając lepszego życia. W służbówkach czekał je czasem dobry los, a czasem nieco gorszy, ale zawsze był to swego rodzaju awans społeczny. Bez urlopu, od świtu do nocy, za marne grosze – wciąż jednak taka praca dawała więcej perspektyw niż pozostanie na wsi. Jeśli szukasz książki w stylu „Chłopek” – nie da się trafić lepiej, postać autorki oraz spójność tematyczna gwarantują, że będziesz się czuć, jakbyś czytał dwie części tej samej opowieści. Nie znaczy to jednak, że całość będzie monotonna czy nudna – życie kobiet polskiej wsi ma w sobie wiele odcieni i oblicz. Ta książka otwiera oczy!
Historie inspirowane losami służących
Historiami opisanymi w „Służących do wszystkiego” inspirowała się Joanna Adamek, tworząc internetowy serial dla Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. Jego główną bohaterką była młoda służąca o imieniu Stefcia. Serial stał się absolutnym viralem i dodatkowo zwiększył zainteresowanie odbiorców ludową historią Polski. Sukces produkcji sprawił, że powstały towarzyszące mu powieści: „Stefcia” oraz „Stefcia i Antoni”. Pierwszą z nich możecie już przeczytać. Druga pojawi się na rynku jesienią!
„Aleja Włókniarek” – to one tworzyły Łódź i jej przemysł
Historia kobiet pracujących w zakładach włókienniczych to dzieje tysięcy bezimiennych bohaterek pracujących ponad siły i za marne pieniądze. Z dzisiejszej perspektywy trudno pojąć, jak duże miało to wszystko znaczenie w skali całego kraju. Jeśli jednak spojrzeć na Łódź taką, jaka była nieco ponad sto lat temu, widzimy, jak wielki i ważny stanowiła ośrodek. Miasto nazywano przecież „polskim Manchesterem”. Fortun i pałaców fabrykantów nie byłoby jednak, gdyby nie dziewczyny z fabryki – włókniarki, które przybywały często z daleka i zostawały w Łodzi na dłużej. Przez dziesięciolecia stanowiły fundament siły roboczej miasta, ale ich zasługi pozostawały niewidzialne. Reportaż Marty Madejskiej to zmienia. Bada losy kobiet pracujących w łódzkich fabrykach, cytując ich pamiętniki, dostępne dokumenty, przytaczając historie buntów i strajków. To książka podobna do „Chłopek” nie tylko ze względu na osadzenie w centrum opowieści właśnie kobiet. Związek tych dwóch reportaży opiera się bardziej na tym, jak obie autorki odtwarzają nieporuszane wcześniej szerzej dzieje i oddają głos tym, które do tej pory były pomijane.
„Wiejskie dzieci. Kiedy nasi przodkowie byli mali” – tak dorastały nasze babki
W tej książce Anety Godyni cofamy się w czasie do momentu, gdy nasze prababcie były jeszcze młodymi kobietami, a świat wyglądał o wiele inaczej. Jak wyglądały dzieciństwo i dorastanie na wsi? O czym marzyły wiejskie matki, w w jaki sposób bawiły się dzieci? Niewielu z nas ma świadomość, z czym wiązało się kiedyś takie życie. Małe dzieci miały wówczas podobne zmartwienia, co dorośli. Na przełomie XIX i XX wieku mieszkający na wsi maluch myślał o pracy, obowiązkach, codziennych troskach, ale nie tracił dziecięcej wrażliwości. Reportaż pokazuje codzienny świat wiejskich dzieci i ich mam, coś, czego nie obserwujemy na co dzień w literaturze faktu. Może być rozszerzeniem poznanej w innych polecanych książkach ludowej historii kobiet.
Najlepsza literatura faktu w Księgarni Znak
Jeśli interesują Cię książki, które opowiadają historie naprawdę warte opowiedzenia, zajrzyj do Księgarni Znak. Nasza sekcja reportażu pozwoli Ci poznać jeszcze więcej wyjątkowych opowieści napisanych przez życie. Znajdziesz tam nie tylko książki podobne do bestsellera „Chłopki”, ale też mnóstwo oryginalnych historii o ludziach, którzy byli przez lata pomijani przez historię. Zapraszamy!










Dodaj komentarz