Madeline w Paryżu


Ludwig Bemelmans

Madeline w Paryżu

Tłumaczenie: Małgorzata Pietrzyk
Oprawa twarda
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Znak emotikon
36,90 20,30

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

Bohaterka kultowej wieczorynki

Pamiętacie Madeline?

W Paryżu, w pewnym starym domu,
który był porośnięty dzikim winem,
ustawiało się co rano w dwa rzędy
dwanaście małych dziewczynek.

Rezolutna dziewczynka, która zawsze chodzi, a właściwie skacze czy biega własnymi drogami wyrusza na podbój Paryża. Nie boi się tygrysów, razem z Pepito, synem hiszpańskiego ambasadora, przebiera się za groźnego lwa w cyrku i zawsze przyprawi pannę Clavel o ból głowy. Jak można jej nie kochać?

Recenzje

Wspomnienia z dzieciństwa

20 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 19 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Stały rytuał - kąpiel, kolacja, wieczorynka i ... mycie zębów. Tak zapewne wyglądały wieczory większości z nas. Choć czynności te powtarzane były co dzień, ale jedna z nich mogła zaskakiwać. Nie mogło się przewidzieć, o czym będzie bajka. › rozwiń tekst...

Madeline, która nie boi się myszy ani tygrysa

39 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 34 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Bohaterka książki dla dzieci musi mieć w sobie coś niezwykłego, by móc sprawić, że pokochają ją (nawet szczególnie wymagający) czytelnicy na całym świecie. Madeleine - najmłodsza z wychowanek paryskiej szkoły z internatem, prowadzonej przez zakonnice, nie boi się myszy ani tygrysa, za to lubi lodowisko i ma bardzo bogatą wyobraźnię. A każda historia opowiadająca o przygodach, które przytrafiają się jej oraz jej szkolnym koleżankom, zaczyna się tak: „W Paryżu, w pewnym starym domu, który był porośnięty dzikim winem, ustawiało się co rano w dwa rzędy dwanaście małych dziewczynek...". › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...