Alibi na szczęście - Anna Ficner-Ogonowska  | okładka
Znak

Alibi na szczęście Anna Ficner-Ogonowska

Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2012-05-28

ISBN: 978-83-240-2247-2

Opracowanie graficzne: Magda Kuc

Liczba stron: 672

Wydawnictwo: Znak

Format: 144x205

Cena katalogowa: 34,90 zł

Zajrzyj do środka

34,90 zł 23,73 zł

Oszczędzasz 11,17 zł
-32 %
Wyślemy w ciągu 24h

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

74,80 zł 47,67 zł

oszczędzasz: 27,13 zł
-36 %
Do koszyka

Opis

Daj się porwać tej pięknej historii o miłości, przed którą nie da się uciec

Hania straciła wszystko. Jej życie zatrzymało się pewnego sierpniowego dnia. Przestała marzyć, a jedyne plany to te, które układa dla swoich uczniów. Kiedy na jej drodze staje Mikołaj, Hania boi się zaangażować, ale on walczy o miłość za nich dwoje. Pomaga mu w tym jej przyjaciółka Dominika, której energia i poczucie humoru rozsadziły niejedno męskie serce. Jest też pani Irenka: prawdziwa skarbnica ciepła i mądrości - po prostu anioł stróż. To w jej nadmorskim domu, gdzie na parapecie dojrzewają pomidory, a kuchnia pachnie szarlotką i sokiem malinowym, Hania odnajduje utracony spokój, odzyskuje wiarę w miłość i daje sobie wreszcie prawo do bycia szczęśliwą. 

To pełna nadziei opowieść o tym, że nic nie zamyka nam drogi do szczęścia. Bo szansa na nowe życie jest zawsze i tylko od nas zależy, czy zechcemy ją wykorzystać.

Literatura dla kobiet z rabatem do 55%

Danuta Stenka

Mądra, pięknie napisana, przesiąknięta głębokimi uczuciami historia przyjaźni i niespodziewanej, nieoczekiwanej miłości. Książka, o której długo nie można za­pomnieć. Opowieść o przeznaczeniu zasłuchanym w szum morza...

Artur Żmijewski

Opowieść o tym, z jaką determinacją mężczyzna może walczyć o miłość kobiety. Chwilami pogodna, chwilami wzruszająca historia rodzącego się uczucia. Love story, którą czyta się jak kryminał.

Anna Ficner-Ogonowska o swojej książce

Zapraszamy na profil Anny Ficner-Ogonowskiej na FB

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Walczyć o miłość

2015-09-01 Zabierając się do czytania tej książki myślałam o kolejnej miłosnej historii, która ma swoje szczęśliwe zakończenie. W miarę czytania każdej następnej strony czułam, że początkowe nastawienie zmienia się.

Alibi na szczęście

2014-11-03 Cudowna, przepełniona ciepłem i wiarą w życie powieść, którą czyta się na jednym oddechu. Czytając mam pragnienie, aby nigdy się nie skończyła, odkładam na kilka godzin lub dzień, aby mieć świadomość, że na mnie czeka i mogę czytać dalej.

Pomarańczowe ciepło okładki, które ogrzewa w całości

2014-04-11 Spędzając błogie chwile nad polskim morzem, spacerując po piaszczystych plażach i podziwiając zachody słońca, doskonałym komponentem będzie dobra lektura. Właśnie w takich okolicznościach polecałabym sięgnąć po trylogię, którą rozpoczyna Alibi na szczęście. Jest to niezwykle subtelna powieść, napisana pięknym językiem, który jest wyważony w każdym momencie. Przeżycia głównej bohaterki nie zostają przegadane, są zaś nakreślone w taki sposób, żeby czytelnik mógł samemu wczuć się w jej odczucia.

"Boski plan na szczęście"

2014-04-11 Tak oto mamy pierwszy tom o historii życia Hani Lerskiej - nauczycielki języka polskiego w jednym z warszawskich liceów oraz bliskich jej osób, które ją wspierają od czasu, gdy dziewczyna straciła praktycznie cały swój świat. Mamy panią Irenkę, kobietę Anioła - prowadzącą swój domek letniskowy nad morzem. "Święte miejsce" dla Hani, do którego przyjeżdża zawsze, gdy potrzebuje uciec od wszystkiego i wszystkich.
{/if}

Życie pisze nieprzewidywalne scenariusze

2014-04-10 Gdybym pokusiła się o ocenę książki „Alibi na szczęście" jednym zdaniem, powiedziałabym, że jest to książka o miłości ale takie stwierdzenie byłoby wielkim uproszczeniem. Przepiękna, nostalgiczna opowieść o życiu, prawdziwym życiu, pokazująca jasne i ciemne jego strony.

Książka, która dodaje skrzydeł i porusza

2014-04-10 Fantastyczna, poruszająca opowieść, tak wciągająca, że czyta się ją jednym tchem, a gdy trzeba przerwać wracając do obowiązków, nie można się doczekać, kiedy się do lektury wróci.
{/if}

Opowieść tak niesamowita a jakże realna

2014-04-10 „Alibi na szczęście" to niesamowita powieść, która sprawia, że ciągle myślisz o losach bohaterów jakby istnieli na prawdę.

Jak dobrze mieć "Alibi...".

2013-07-10 Już dawno nie czytałam tak dobrej powieści. Przyznam, że na początku przeraziła mnie troszkę swoją objętością. Pierwsze myśli jakie mi się nasunęły, to o czym można pisać przez tyle stron? Po przeczytaniu jednak pierwszych kilku stron, nie potrafiłam się od niej oderwać. Z każdą następną byłam pod wielkim wrażeniem. Mało tego, ostatnie kartki bardzo oszczędzałam, czytając powoli, niektóre strony nawet po dwa razy, bo nie chciałam się z nią rozstawać.

Pomarańczowe ciepło okładki, które ogrzewa

2013-07-08 Spędzając błogie chwile nad polskim morzem, spacerując po piaszczystych plażach i podziwiając zachody słońca, doskonałym komponentem będzie dobra lektura. Właśnie w takich okolicznościach polecałabym sięgnąć po trylogię, którą rozpoczyna „Alibi na szczęście". Jest to niezwykle subtelna powieść, napisana pięknym językiem, który jest wyważony w każdym momencie. Przeżycia głównej bohaterki nie zostają przegadane, są zaś nakreślone w taki sposób, żeby czytelnik mógł samemu wczuć się w jej przeżycia.

Boski plan na szczęście

2013-06-27 „Bo w życiu to wszystko lepiej smakuje, jak jest przyprawione miłością.
Trzeba jej dodawać wszędzie. Gdzie się tylko da." („Alibi na szczęście")

Anna Ficner-Ogonowska to zeszłoroczna debiutantka na polskim rynku wydawniczym. Jej pierwsza książka o wdzięcznym tytule "Alibi na szczęście" okazała się wielkim sukcesem literackim. I pomyśleć, że opowieść ta nigdy miała nie wyjść na świat. Szczęśliwym trafem, mąż autorki po cichu wysłał jej potajemne zapiski do wydawnictwa...

Opowieść o prawdziwym życiu

2013-05-16 Gdybym pokusiła się o ocenę książki „Alibi na szczęście" jednym zdaniem, powiedziałabym, że jest to książka o miłości, ale takie stwierdzenie byłoby wielkim uproszczeniem.
Przepiękna, nostalgiczna opowieść o życiu, prawdziwym życiu, pokazująca jasne i ciemne jego strony. Przyznam, że nie przepadam za czytaniem książek tak obszernych, ale od tej nie mogłam się oderwać, pochłaniała mnie, a ja ją. To tak jak z jedzeniem pysznego ciasta, wewnętrzna walka o jeszcze jeden kawałek, jeszcze troszeczkę, tak też było z tą książką. Jeszcze kilka stron, jeszcze jeden rozdział, sprawy do załatwienia odkładałam na później, na bok.

Książka, która dodaje skrzydeł i porusza

2013-04-29 Fantastyczna, poruszająca opowieść, tak wciągająca, że czyta się ją jednym tchem, a gdy trzeba przerwać wracając do obowiązków, nie można się doczekać, kiedy się do lektury wróci. Z całą pewnością pozycja godna polecenia, poprawiająca humor, a przede wszystkim dodająca skrzydeł!

Opowieść tak niesamowita, a jakże realna

2013-04-18 To jest niesamowita powieść, która sprawia, że ciągle myślisz o losach bohaterów jakby istnieli na prawdę.

Czytałam tę książkę z ciepłą herbatkę w ręku (oczywiście z cytryną :)) i miałam przed oczami każdą sytuację, każdego bohatera i nie wiedzieć kiedy poczułam, jakbym żyła razem z nimi. Mało jest książek, które sprawiają, że człowiek ciągle zastanawia się, co będzie dalej..., co oni robią i chociaż wiesz, że to "tylko" książka, masz wrażenie, że dzieje się na prawdę. Może jest to zasługa również tego, że nie ma tutaj jakiegoś nierealnego świata, gdzie rządzą elity i trudno nam postawić się w ich sytuacji.

Magiczna opowieść, która odrywa od rzeczywistości

2013-03-05 Książkę „Alibi na szczęście" w komplecie z „Krok do szczęścia" dostałam od męża, bardzo mi się podobały. Gdy zaczęłam czytać „Alibi na szczęście", muszę przyznać, że na początku średnio mnie zainteresowała, ale po przeczytaniu 1/4 książki bardzo mi się spodobała i nie wiem, kiedy ją skończyłam i zaczęłam drugą część.

Ta książka zaskakuje na każdej stronie

2012-10-30 Zaczęłam czytać "Alibi na szczęśćcie" i już po przeczytaniu 1/3 całości zaczęłam szukać następnej części czyli "Krok do szczęścia". Obie książki pochłonęłam prawie natychmiast. Czasami robiłam sobie celową przerwę aby za szybko sie nie skończyły....

Ciepła historia z szumem morza w tle

2012-10-15 Powieść Anny Ficner-Ogonowskiej otula jak koc z polaru podczas jesiennych chłodów, jest jak gorące kakao po ciężkim dniu. Delikatna, powolna, do dłuższego delektowania się. W książce tej trzeba się rozsmakować, znaleźć dla niej czas, zatrzymać się i pochylić nad losem bohaterów. Alibi na szczęście zawiera prawdy ponadczasowe: niespiesznie opowiada o miłości, przyjaźni, rodzinie, czyli tym, co w życiu najważniejsze.

Wiara w pozytywne nowe doświadczenia

2012-10-01Alibi na szczęście" to cudowna opowieść o przyjaźni, miłości i odwadze życiowej.

Główna bohaterka Hanka po ciężkich przeżyciach boi się znów zakochać. Spotyka na swej drodze Mikołaja, ale ucieka przed nim. W powrocie do życia pomaga jej przyjaciółka Dominika i znajoma rodziców.

Powieść idealna

2012-09-06 Alibi na szczęście to powieść rekomendowana przez polskie gwiazdy kina. Danuta Stenka, Artur Żmijewski przekonują, że warto sięgnąć po ten sporych rozmiarów debiut. Nie powiem, że nie jestem zaskoczona. Debiutanci na naszym polskim rynku łatwo nie mają. Nie oszukujmy się, rzadko są promowani. Muszą sami wspinać się po tej dość wysokiej drabinie wydawniczo-księgarskiej...

Idealne lekarstwo dla zranionej duszy

2012-08-23 Szczęście - chwilowe odczucie bezgranicznej radości. Gdy odczuwamy szczęście, to jesteśmy zadowoleni z życia, oceniamy swoje życie jako udane, wartościowe i sensowne. Któż z nas nie chciałby być szczęśliwy? Anna Ficner-Ogonowska w swojej debiutanckiej powieści „Alibi na szczęście" ukazuje nam, jak bolesne przeżycia mogą wpłynąć na nasze życie i psychikę. W konsekwencji bronimy się przed pukającym do drzwi szczęściem, zamykamy serce przed miłością, boimy się żyć. Przeczytamy również o tym, że zawsze istnieje szansa na nowe życie i nic nie jest w stanie zamknąć nam drogi do szczęścia, bo każdy z nas ma prawo być szczęśliwym.

Piękna opowieść o walce o uczucie

2012-08-14 "Alibi na szczęście" to debiut młodej warszawianki Anny Ficner-Ogonowskiej. I to jaki debiut! Książkę potajemnie wysłał do wydawnictwa mąż autorki, za co ja (i myślę, że wiele czytelniczek) jestem bardzo wdzięczna. Ta powieść już samymi gabarytami robi wrażenie (ponad 650-stronicowy debiut!), a wnętrze...? Cudowne...

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.