Znikasz Christian Jungersen Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 464 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2015 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Znikasz
O książce Znikasz
Czy o tym, kim jesteśmy, decydują jedynie procesy neurobiologiczne, zachodzące w naszym mózgu? Mia cieszyła się, kiedy jej mąż znów zaangażował się w ich związek, który jeszcze niedawno przechodził poważny kryzys. Jednak gdy Frederik podczas rodzinnych wakacji doznaje ataku nerwowego, okazuje się, że powodem zmian jego osobowości jest guz mózgu. Wkrótce wychodzi na jaw, że mężczyzna w tajemnicy przed rodziną dopuścił się milionowych oszustw. Kobieta musi teraz chronić siebie i syna przed mężem, który zmienia się w nieobliczalną, obcą osobę. Obsesyjnie śledzi wyniki najnowszych badań neurologicznych, próbując zrozumieć, jak to możliwe, że mężczyzna, z którym tworzyła wieloletni związek, mógł stać się kimś zupełnie innym. Szuka odpowiedzi na pytanie, z kim tak naprawdę spędziła trzy ostatnie lata, najszczęśliwsze w ich małżeństwie.Christian Jungersen o swojej książce
Szczegółowe informacje na temat książki Znikasz
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| EAN: | 9788324027231 |
| Autor: | Christian Jungersen |
| Tłumaczenie: | Mateusz Borowski |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 464 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2015 |
| Data premiery: | 2015-07-27 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inni klienci wybierają również
Oceny i recenzje książki Znikasz
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Niesamowity, wciągający neurokryminał! Miałam okazję przedpremierowo przeczytać i nie mogłam się oderwać przez kilka dni!
Pisarze jeszcze w XIX wieku, pisząc o sferze ludzkich emocji i psychiki, bazowali wyłącznie na własnych doświadczeniach bądź tym, co udało im się zaobserwować u innych. Nieco zmieniło się to pod inspirującym wpływem Freuda, który sięgnął w zakamarki naszej psychiki - choć wciąż jego teorie, bardziej niż na wiedzy biologicznej, bazowały na wnikliwej obserwacji.
Książka "Znikasz" Christiana Jungersena stała się światowym bestsellerem nie tylko dlatego, że autor w porywającej fabule „przemycił" wiedzę trudno jeszcze dostępną: najnowsze odkrycia neuroscience, nauki o tym, jak działa mózg - ośrodek naszych emocji i osobowości - gdy zachodzą w nim pourazowe zmiany.
Ciekawa powieść. Ale ciekawa nie tylko ze względu na fabułę i akcję. Ciekawa dlatego, że skłania nas do zadania sobie „niebezpiecznych" pytań: Kim jestem? Jeśli zazwyczaj jestem pełen energii, radosny i empatyczny, ale któregoś dnia dnia staję niecierpliwy, gadatliwy i arogancki, ponieważ mój mózg został „nakarmiony" innymi neuroprzekaźnikami, czy to oznacza, że naprawdę stałem się inną osobą? Co dzieje się z naszym „starym" ja, kiedy pojawia się nowe? Kiedy jesteśmy „prawdziwi"?
Książki Christiana Jungersena cieszą się uznaniem na całym świecie, odnosząc międzynarodowy sukces. Jego powieści wyróżniono szeregiem ważnych nagród - zainspirowały redakcję „New York Timesa", zostały nominowane do International IMPAC Dublin Literary Award, a także innych prestiżowych nagród w Szwecji, Francji i Wielkiej Brytanii. Fascynacja jego powieściami przestała mnie dziwić - po lekturze jednej wiem już, że mam do czynienia z autorem wyjątkowym i godnym zapamiętania oraz polecania innym, bez względu na ich upodobania czytelnicze.
Mieszkała z nim pod jednym dachem, kochała go, ale on nagle... ZNIKNĄŁ.Zniknięcie męża Mii nie było jednak dosłowne - zniknął, ale pojawił się w nowej postaci! Tak jak kostka lodu na mojej dłoni zaczęła się topić i przemieniać w wodę... On wciąż z nią mieszka, je śniadania i rozmawia, jednak już nie jako człowiek, któremu obiecywała miłość przed ołtarzem. Zmieniła mu się osobowość, utracił umiejętność empatii, zmienił przyzwyczajenia, stał się agresywny, a nawet zmienił ton głosu... Przestał być tym samym człowiekiem - wcześniejszy Frederik zniknął, a w jego miejscu pojawił się nowy, obcy mężczyzna!Mam jednak wrażenie, że każdy z nas trochę znika - zmienia się pod wpływem życiowych doświadczeń. Mia też w pewnym sensie zniknęła - przestała być zakochaną na śmierć i życie żoną, posmutniała i nie mogła się odnaleźć w nowej sytuacji. Sama znikałam już parę razy - czasem gwałtownie, a czasem powoli - dojrzewając i doroślejąc. Gwałtowna zmiana jednego z aspektów naszego życia, w przypadku Mii choroba Fredrika, sprawia, że wszyscy w pewnym sensie znikają i odradzają się na nowo - w nieco innej, dostosowanej do nowych warunków postaci.Akcję książki poznajemy z perspektywy Mii. To ona prowadzi nas przez świat własnych emocji, rozmyślań i fantazji. Pokazuje nam nowego Frederika, ale również wraca myślami do tego, jaki był wcześniej i analizuje zmiany, jakie w nim zachodziły przez ostatnie lata. Dodatkowo sprzecza się z synem, który przeżywa chorobę ojca i nie umie się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Czyny Frederika rzutują na ich wspólne życie i zmuszają do wielkich zmian (jakich i dlaczego? Nie zdradzę! Ciekawscy dowiedzą się z opisu na okładce). Mia musi radzić sobie z własnymi uczuciami, a przy tym dbać o syna i jakiegoś obcego człowieka, który wygląda jak jej mąż, ale tak naprawdę - ma tylko jego twarz.Znikasz poruszyło mnie do głębi i sprowokowało do zastanowienia się nad tym, jak można żyć w takiej sytuacji... Współczułam Mii z całego serca i z każdą przeczytaną stroną zaprzyjaźniałam się z nią coraz bardziej. Rozumiałam ją, widziałam świat jej oczami - przez chwilę żyłam jej życiem - pełnym strachu, cierpienia i niepewności. Razem z nią obserwowałam Fredrika i zastanawiałam się, kiedy znów będzie miał prześwit świadomości i dawnego siebie... Ta krótka wycieczka po uczuciach zagubionej kobiety uświadomiła mi jedno - mam niesamowite szczęście - mam rodzinę, przyjaciół, pracę, dom i przede wszystkim jestem zdrowa!Autor miał wspaniały pomysł, aby narratorem zrobić właśnie Mię - to ona najbardziej cierpi ze względu na chorobę męża. Dzięki temu czytającemu łatwiej się wczuć w losy bohaterów, poczuć tragizm sytuacji i zrozumieć emocje, jakie budzi ta choroba wśród najbliższych osoby chorej.Dawno nie czytałam tak mądrej książki... Znikasz uczy nas, w jaki sposób działa mózg i dlaczego procesy, które zachodzą w organizmie mają tak niesamowity wpływ na zachowanie. Pokazuje dramat rodziny, której życie wywraca się do góry nogami... Co jakiś czas w książce pojawiają się fragmenty, które dokładnie tłumaczą m.in. czym jest neurogilozofia, perseweracja, konsekwencje uszkodzenia kory około oczodołowej, czym jest test hazardzisty i co pozwala sprawdzić, a nawet czy istoty ludzkie mają wolną wolę.Jestem pedagogiem, a pracę magisterską pisałam w dużej mierze właśnie o mózgu i zachodzących w nim procesach (głównie podczas uczenia się), ale Jungersen nauczył mnie m.in. tego, w jaki sposób funkcjonują nastoletnie dzieci i dlaczego czasem zachowują się tak irracjonalnie!To niesamowite, że to, jacy jesteśmy w dużej mierze zależy od hormonów (kobiety na pewno wiedzą, co mam na myśli - zwłaszcza te, które dobrze znają PMS) oraz od procesów neurobiologicznych zachodzących w naszym mózgu! Książka podaje, że aż 1 na 8 osób po 45 roku życia ma uszkodzony mózg i zupełnie nic o tym nie wie... Co prawda tych „uszkodzeń" zwykle nie da się wyleczyć, więc nie trzeba się niepotrzebnie badać, ale to i tak zaskakujące! Kto wie - może któryś z naszych znajomych nagle zaczął się inaczej zachowywać właśnie dlatego, że ma uszkodzony mózg!Wiem, że recenzja jest długa, ale po lekturze tej książki kotłuje się we mnie tyle emocji, współczucia i nagłego zrozumienia, że po prostu musiałam wam o tym opowiedzieć!Jeżeli lubicie książki, które coś w was zmieniają, czegoś uczą, zmuszają do refleksji, tłumaczą otaczającą nas rzeczywistość - koniecznie sięgnijcie po tę pozycję! Mimo studiów, podczas których czytałam sporo książek z zakresu pedagogiki i psychologii - jestem w dużej mierze zaskoczona tym, czego się dowiedziałam oraz tym, co poczułam podczas lektury. Książka obudziła we mnie wiele emocji o sprowokowała do nowego spojrzenia na siebie i innych ludzi.
Mieszkała z nim pod jednym dachem, kochała go, ale on nagle... ZNIKNĄŁ.Zniknięcie męża Mii nie było jednak dosłowne - zniknął, ale pojawił się w nowej postaci! Tak jak kostka lodu na mojej dłoni zaczęła się topić i przemieniać w wodę... On wciąż z nią mieszka, je śniadania i rozmawia, jednak już nie jako człowiek, któremu obiecywała miłość przed ołtarzem. Zmieniła mu się osobowość, utracił umiejętność empatii, zmienił przyzwyczajenia, stał się agresywny, a nawet zmienił ton głosu... Przestał być tym samym człowiekiem - wcześniejszy Frederik zniknął, a w jego miejscu pojawił się nowy, obcy mężczyzna!Mam jednak wrażenie, że każdy z nas trochę znika - zmienia się pod wpływem życiowych doświadczeń. Mia też w pewnym sensie zniknęła - przestała być zakochaną na śmierć i życie żoną, posmutniała i nie mogła się odnaleźć w nowej sytuacji. Sama znikałam już parę razy - czasem gwałtownie, a czasem powoli - dojrzewając i doroślejąc. Gwałtowna zmiana jednego z aspektów naszego życia, w przypadku Mii choroba Fredrika, sprawia, że wszyscy w pewnym sensie znikają i odradzają się na nowo - w nieco innej, dostosowanej do nowych warunków postaci.Akcję książki poznajemy z perspektywy Mii. To ona prowadzi nas przez świat własnych emocji, rozmyślań i fantazji. Pokazuje nam nowego Frederika, ale również wraca myślami do tego, jaki był wcześniej i analizuje zmiany, jakie w nim zachodziły przez ostatnie lata. Dodatkowo sprzecza się z synem, który przeżywa chorobę ojca i nie umie się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Czyny Frederika rzutują na ich wspólne życie i zmuszają do wielkich zmian (jakich i dlaczego? Nie zdradzę! Ciekawscy dowiedzą się z opisu na okładce). Mia musi radzić sobie z własnymi uczuciami, a przy tym dbać o syna i jakiegoś obcego człowieka, który wygląda jak jej mąż, ale tak naprawdę - ma tylko jego twarz.Znikasz poruszyło mnie do głębi i sprowokowało do zastanowienia się nad tym, jak można żyć w takiej sytuacji... Współczułam Mii z całego serca i z każdą przeczytaną stroną zaprzyjaźniałam się z nią coraz bardziej. Rozumiałam ją, widziałam świat jej oczami - przez chwilę żyłam jej życiem - pełnym strachu, cierpienia i niepewności. Razem z nią obserwowałam Fredrika i zastanawiałam się, kiedy znów będzie miał prześwit świadomości i dawnego siebie... Ta krótka wycieczka po uczuciach zagubionej kobiety uświadomiła mi jedno - mam niesamowite szczęście - mam rodzinę, przyjaciół, pracę, dom i przede wszystkim jestem zdrowa!Autor miał wspaniały pomysł, aby narratorem zrobić właśnie Mię - to ona najbardziej cierpi ze względu na chorobę męża. Dzięki temu czytającemu łatwiej się wczuć w losy bohaterów, poczuć tragizm sytuacji i zrozumieć emocje, jakie budzi ta choroba wśród najbliższych osoby chorej.Dawno nie czytałam tak mądrej książki... Znikasz uczy nas, w jaki sposób działa mózg i dlaczego procesy, które zachodzą w organizmie mają tak niesamowity wpływ na zachowanie. Pokazuje dramat rodziny, której życie wywraca się do góry nogami... Co jakiś czas w książce pojawiają się fragmenty, które dokładnie tłumaczą m.in. czym jest neurogilozofia, perseweracja, konsekwencje uszkodzenia kory około oczodołowej, czym jest test hazardzisty i co pozwala sprawdzić, a nawet czy istoty ludzkie mają wolną wolę.Jestem pedagogiem, a pracę magisterską pisałam w dużej mierze właśnie o mózgu i zachodzących w nim procesach (głównie podczas uczenia się), ale Jungersen nauczył mnie m.in. tego, w jaki sposób funkcjonują nastoletnie dzieci i dlaczego czasem zachowują się tak irracjonalnie!To niesamowite, że to, jacy jesteśmy w dużej mierze zależy od hormonów (kobiety na pewno wiedzą, co mam na myśli - zwłaszcza te, które dobrze znają PMS) oraz od procesów neurobiologicznych zachodzących w naszym mózgu! Książka podaje, że aż 1 na 8 osób po 45 roku życia ma uszkodzony mózg i zupełnie nic o tym nie wie... Co prawda tych „uszkodzeń" zwykle nie da się wyleczyć, więc nie trzeba się niepotrzebnie badać, ale to i tak zaskakujące! Kto wie - może któryś z naszych znajomych nagle zaczął się inaczej zachowywać właśnie dlatego, że ma uszkodzony mózg!Wiem, że recenzja jest długa, ale po lekturze tej książki kotłuje się we mnie tyle emocji, współczucia i nagłego zrozumienia, że po prostu musiałam wam o tym opowiedzieć!Jeżeli lubicie książki, które coś w was zmieniają, czegoś uczą, zmuszają do refleksji, tłumaczą otaczającą nas rzeczywistość - koniecznie sięgnijcie po tę pozycję! Mimo studiów, podczas których czytałam sporo książek z zakresu pedagogiki i psychologii - jestem w dużej mierze zaskoczona tym, czego się dowiedziałam oraz tym, co poczułam podczas lektury. Książka obudziła we mnie wiele emocji o sprowokowała do nowego spojrzenia na siebie i innych ludzi.
Książki Christiana Jungersena cieszą się uznaniem na całym świecie, odnosząc międzynarodowy sukces. Jego powieści wyróżniono szeregiem ważnych nagród - zainspirowały redakcję „New York Timesa", zostały nominowane do International IMPAC Dublin Literary Award, a także innych prestiżowych nagród w Szwecji, Francji i Wielkiej Brytanii. Fascynacja jego powieściami przestała mnie dziwić - po lekturze jednej wiem już, że mam do czynienia z autorem wyjątkowym i godnym zapamiętania oraz polecania innym, bez względu na ich upodobania czytelnicze.
Ciekawa powieść. Ale ciekawa nie tylko ze względu na fabułę i akcję. Ciekawa dlatego, że skłania nas do zadania sobie „niebezpiecznych" pytań: Kim jestem? Jeśli zazwyczaj jestem pełen energii, radosny i empatyczny, ale któregoś dnia dnia staję niecierpliwy, gadatliwy i arogancki, ponieważ mój mózg został „nakarmiony" innymi neuroprzekaźnikami, czy to oznacza, że naprawdę stałem się inną osobą? Co dzieje się z naszym „starym" ja, kiedy pojawia się nowe? Kiedy jesteśmy „prawdziwi"?
Książka "Znikasz" Christiana Jungersena stała się światowym bestsellerem nie tylko dlatego, że autor w porywającej fabule „przemycił" wiedzę trudno jeszcze dostępną: najnowsze odkrycia neuroscience, nauki o tym, jak działa mózg - ośrodek naszych emocji i osobowości - gdy zachodzą w nim pourazowe zmiany.