Pan Potwór


Dan Wells

Pan Potwór

Tłumaczenie: Mariusz Gądek
Oprawa miękka
Liczba stron: 256
Wydawnictwo: Znak emotikon
29,90 11,96

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

Jestem Panem Potworem. Moje zachowania zdradzają wiele objawów charakterystycznych dla seryjnych morderców

Całe życie starałem się trzymać moją mroczną naturę pod kluczem, gdzie nikogo nie może skrzywdzić. Jednak pojawił się demon i aby go powstrzymać, musiałem ją uwolnić. A teraz nie bardzo wiem, jak nad sobą zapanować. Tę mroczną stronę nazwałem Panem Potworem. To on śni o ociekających krwią nożach i wyobraża sobie, jak wyglądałaby czyjaś głowa wbita na pal. Nie cierpię na rozszczepienie osobowości, nie słyszę głosów ani nic w tym stylu, tylko... Trudno to wyjaśnić.

Co mogę o sobie powiedzieć?
Nazywam się John Cleaver. Mieszkam w Clayton, w zakładzie pogrzebowym na obrzeżach miasta. Mam mamę, siostrę i ciotkę. Mam szesnaście lat. Lubię czytać, gotować i lubię też dziewczynę, która ma na imię Brooke. Chcę postępować słusznie, bez względu na wszystko. Pragnę być dobrym człowiekiem.

Można też ująć to inaczej:
Jestem Panem Potworem. Moje zachowania zdradzają wiele objawów charakterystycznych dla seryjnych morderców, a poza tym fantazjuję na temat przemocy i śmierci. Czuję się bardziej swobodnie w otoczeniu zwłok aniżeli ludzi. Zabiłem demona i każdego dnia odczuwam rosnącą potrzebę, by zabić po raz kolejny. To jak bezdenna otchłań w środku mej duszy. 

Recenzje

Czy da się wygrać walkę z samym sobą?

107 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 71 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
W Clayton znów pojawia się morderca. John toczy wewnętrzną walkę z drzemiącym w nim Potworem. Jest to trudniejsze, niż by się mogło wydawać. Wydaje się być na spalonej pozycji. Tym bardziej, że coraz bardziej zależy mu na Brooke i jeszcze trudniej mu przestrzegać postawionych sobie zasad. Śni o torturach, wyładowuje się łamiąc swoje postanowienia. Ogień daje mu ulgę, ale tylko na chwilę, bo przy okazji łamie zasady „Nie będę niczego podpalał" i „Nie będę krzywdził zwierząt". › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...