Hiroszima John Hersey Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 240 |
| Format: | 124x194 |
| Rok wydania: | 2025 |
Kup w zestawie
O książce Hiroszima
Hiroszima - John Hersey
Jest słoneczny dzień, 6 sierpnia 1945 roku.
Piętnaście minut po godzinie ósmej rano. Panna Sasaki z działu kadr odwraca głowę do koleżanki. Pani Nakamura, wdowa po krawcu, stoi przy kuchennym oknie. Terufumi Sasaki, chirurg w szpitalu Czerwonego Krzyża, idzie korytarzem, trzymając w ręku próbkę krwi.
I wtedy oślepiający błysk uderza w ich miasto. Huk wybuchu nadchodzi po zaskakująco wielu sekundach. Tak zaczyna się era atomowa.
Gdy II wojna światowa się skończyła, nikt nie zdawał sobie sprawy z tego, co tak naprawdę wydarzyło się w Hiroszimie i Nagasaki. Młody reporter John Hersey postanowił odnaleźć tych, którzy przeżyli.
Jego reportaż ukazał się 31 sierpnia 1946 roku w wyjątkowym wydaniu „New Yorkera” – z numeru usunięto wszystkie inne artykuły, felietony i rubryki, a okładka nie zapowiadała opowieści o apokalipsie.
Hersey w niezwykle oszczędny i poruszający sposób pokazuje godzina po godzinie rzeczywistość osób, które znalazły się w sercu atomowego piekła. Tekst został uznany za najważniejszy reportaż XX wieku.
Uważam, że pan Hersey nakreślił prawdziwy obraz zatrważających skutków użycia niewyobrażalnej siły niszczącej bomby atomowej na współczesnym społeczeństwie. Obraz ten niesie przesłanki względem przyszłości całej ludzkości i powinien głęboko zaniepokoić wszystkich odpowiedzialnych – zarówno mężczyzn, jak i kobiety.
Albert Einstein w liście do członków Emergency Committee of Atomic Scientists
Jaka to jest wspaniała książka. Olśniewająca od pierwszego zdania.
Hanna Krall
Nie ma w tej książce nic na temat tego, czy decyzja prezydenta Trumana była lepszą czy gorszą decyzją niż decyzja o konwencjonalnej inwazji na Japonię. Nie ma w niej żadnej publicystyki, którą uwielbia wielu reporterów, którzy jakby się obawiali, że zostaną odebrani tylko jako rekonstruktorzy wydarzeń. Nie dane i opinie, ale przeżycia i sceny są siłą Hiroszimy.
Mariusz Szczygieł fragment książki „Fakty muszą zatańczyć”
Czytajmy ten reportaż. Hersey jest ponadczasowy, ponadpokoleniowy i ponadprzeciętny. Wielka, wielka książka.
Michał Nogaś, „Nogaś na stronie”
"Uważam, że p. Hersey nakreślił prawdziwy obraz zatrważających skutków użycia niewyobrażalnej siły niszczącej bomby atomowej na współczesne społeczeństwo," pisał Albert Einstein szóstego września 1946 r., w liście do członków Emergency Committee of Atomic Scientists. Reportaż Hersey'a był w mniemaniu Einsteina przełomowy. Jego autor opisywał szczegółowo skutki zrzucenia przez wojsko amerykańskie bomby atomowej, nad której budową przez trzy lata pracowały setki naukowców w ramach Projektu Manhattan. Moc nowej technologii została wykorzystana, by siać zniszczenie o apokaliptycznej skali. Cały świat nieodwracalnie wszedł tym samym w odmęty ery atomowej.
Przeprowadzając w zdewastowanej Hiroszimie ponad pięćdziesiąt wywiadów z osobami, które były świadkami wybuchu bomby dziennikarz Hersey utwierdził się w przekonaniu, że to ich świadectwa musi uczynić centrum swojej opowieści. Chciał pisać o ludzkiej tragedii, a nie o zniszczonych budynkach. Dziś Hiroszima pozostaje niekwestionowanym klasykiem. W 1999 roku została ogłoszona najważniejszym amerykańskim tekstem dziennikarskim XX wieku.
Michał Choiński, fragment przedmowy
Autor i tło wydarzeń
John Hersey, urodzony 17 czerwca 1914 roku, to amerykański pisarz i dziennikarz, uznawany za jednego z twórców „Nowego Dziennikarstwa”, łączącego w sobie faktografię z technikami narracyjnymi powieści. Urodził się w Chinach, w rodzinie misjonarzy, co wpłynęło na jego późniejsze zainteresowanie różnorodnymi kulturami. W swojej karierze pisał dla takich prestiżowych magazynów, jak "Time" i "Life", relacjonując wydarzenia z frontów II wojny światowej. John Hersey zmarł 24 marca 1993 roku w Key West, w USA. Jego najbardziej znaczącą książką, która na zawsze wpisała się w historię literatury faktu, jest publikacja, zatytułowana "Hiroszima", która została wydana w 2025 roku. Pierwotnie została opublikowana w całości w magazynie "New Yorker" w 1946 roku i zszokowała amerykańską publiczność, która do tej pory postrzegała zrzucenie bomby atomowej jako ostateczne, ale także konieczne zwycięstwo. John Hersey, zamiast skupiać się na polityce i militarnych strategiach, opisał dramat sześciu ocalałych mieszkańców Hiroszimy, ukazując codzienne życie przerwane przez apokalipsę. Jego minimalistyczny styl i skupienie na ludzkim doświadczeniu sprawiły, że książka stała się klasyką reportażu historycznego, a tło jej powstania i publikacji ujawniło skalę zniszczenia, o której wcześniej nikt nie mówił w tak bezpośredni sposób. Poprzez opowiedzenie tych osobistych historii John Hersey nadał tej tragedii niezwykle ludzką twarz, zmieniając percepcję masowej zagłady w osobisty dramat. To przełomowe dzieło udowodniło, że siła dziennikarstwa leży w empatii i wnikliwości, a nie tylko w suchym opisie faktów.
Relacje ocalałych
W swojej przełomowej książce "Hiroszima", jej autor John Hersey zrezygnował z makroanalizy politycznej i militarnej, aby skupić się na mikrohistorii, opowiadając o tragedii z perspektywy kilku ocalałych osób. Zamiast opisu detonacji bomby atomowej, pisarz odtwarza ich codzienne życie w chwili zrzucenia ładunku, ukazując moment, w którym ich świat zniknął w jednej sekundzie. Wśród jego bohaterów jest między innymi Kiyoshi Tanimoto, pastor, który pomimo własnych obrażeń pomagał innym, a także dr Masakazu Fujii, który jako jeden z nielicznych lekarzy przetrwał wybuch, by następnie borykać się z traumą i zniszczeniem dookoła. John Hersey z reporterską precyzją, a jednocześnie z literacką wrażliwością, opisuje ich walkę o przeżycie, poszukiwanie bliskich i powolne pojmowanie skali katastrofy. Te osobiste relacje są poruszające, a ich siła tkwi w prostocie i autentyczności. John Hersey nie ocenia, nie moralizuje, a jedynie przedstawia fakty. To one są najbardziej wstrząsające. Poprzez historie zwykłych ludzi, autor oddał hołd ofiarom, dając im głos i udowadniając, że za każdą statystyką kryje się osobisty dramat. Jego książka “Hiroszima” to manifest humanizmu, który na zawsze zmienił postrzeganie wojny i jej konsekwencji.
Znaczenie publikacji
Książka "Hiroszima", autorstwa Johna Hersey’a, która ukazała się w całości w magazynie "The New Yorker", w sierpniu 1946 roku, miała fundamentalne znaczenie dla postrzegania zrzucenia bomby atomowej. W przeciwieństwie do oficjalnych komunikatów, które skupiały się na militarnej i politycznej stronie tego wydarzenia, Hersey przedstawił jego ludzki wymiar. Książka była pierwszym, tak dogłębnym i szczegółowym reportażem historycznym, który wstrząsnął amerykańską, a także światową opinią publiczną, ujawniając przerażające skutki atomowego ataku. John Hersey nie posługiwał się emocjonalnymi metaforami, lecz suchym, reporterskim językiem, opisując dramatyczne przeżycia sześciu ocalałych. Taki styl sprawił, że opowieść ta jest tym bardziej wiarygodna i wstrząsająca. Publikacja Johna Hersey’a przekształciła złożony problem polityczny w osobistą tragedię, zmuszając czytelników do zmierzenia się z niewygodną prawdą o wojnie atomowej. Jej znaczenie tkwi nie tylko w historycznym świadectwie, ale również w przełomowym podejściu do reportażu, które zdefiniowało gatunek literacki „Nowego Dziennikarstwa”. Wpływ książki „Hiroszima” na globalne myślenie o wojnie, broni jądrowej i humanizmie jest nie do przecenienia, a sam reportaż historyczny do dziś stanowi ważny element edukacji o konsekwencjach militarnych konfliktów. Publikacja ta była niczym sama bomba, która obnażyła moralny dylemat użycia broni masowego rażenia, wywołując publiczną debatę o etyce wojny. To właśnie dzięki tej pracy Amerykanie i cały świat mogli po raz pierwszy zobaczyć, co tak naprawdę stało się w Hiroszimie, nie poprzez propagandowe, ale ludzkie spojrzenie.
Aktualność tematu
Mimo upływu dziesięcioleci od swojej publikacji, książka „Hiroszima”, autorstwa Johna Hersey’a pozostaje boleśnie aktualna. W obliczu współczesnych zagrożeń geopolitycznych i rosnącej liczby państw posiadających broń jądrową, przesłanie tego pisarza jest bardziej istotne niż kiedykolwiek. Książka “Hiroszima” nie tylko przypomina o destrukcyjnej sile atomu, ale przede wszystkim humanizuje ofiary, które w oficjalnych narracjach często stają się bezimiennymi statystykami. W dobie fake news i dezinformacji, reporterska precyzja Johna Hersey’a stanowi wzór rzetelności i obiektywizmu, ukazując, że prawdziwa siła reportażu historycznego tkwi w opowiadaniu ludzkich historii. W erze cyfrowej, kiedy katastrofy i konflikty są często postrzegane przez pryzmat wirtualnych obrazów oraz krótkich filmów, książka „Hiroszima” zmusza do refleksji nad rzeczywistymi konsekwencjami wojny, daleko wykraczającymi poza ekrany. Ostatnie wydarzenia na świecie, w tym groźby użycia broni nuklearnej, tylko podkreślają, jak kruchy jest globalny pokój. John Hersey udowodnił, że ludzka tragedia to nie tylko nagłówki, ale także codzienne życie, które zostało brutalnie przerwane, a jego książka stanowi wieczne ostrzeżenie dla przyszłych pokoleń. To właśnie jej uniwersalny, ludzki przekaz sprawia, że nigdy nie straci na swojej mocy. Publikacja Johna Hersey’a jest ponadczasowym przypomnieniem o tym, że nawet w obliczu największych katastrof, to pojedynczy człowiek pozostaje najważniejszym świadkiem historii.
Przeczytaj fragment
Szczegółowe informacje na temat książki Hiroszima
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| EAN: | 9788324092741 |
| Autor: | John Hersey |
| Tłumaczenie: | Jerzy Łoziński |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 240 |
| Format: | 124x194 |
| Rok wydania: | 2025 |
| Data premiery: | 2025-07-16 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | angielski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Hiroszima
Inne książki z kategorii Reportaż
Oceny i recenzje książki Hiroszima
Pomóż innym i zostaw ocenę!
John Hersey przedstawia apokaliptyczną rzeczywistość tuż po wybuchu bomby z perspektywy sześciu świadków, tzw. hibakusha czyli ocalonych. To losy kobiet i mężczyzn, którzy znaleźli się w samym sercu wydarzeń i którzy musieli walczyć o przetrwanie wśród ruin, szalejących pożarów, w morzu rannych i zabitych. Hersey pisze z dbałością o szczegóły, w neutralnym, oszczędnym i bezpośrednim stylu – na podstawie przeprowadzonych w Hiroszimie rozmów, relacjonuje godzina po godzinie ludzkie zmagania, kreśli wstrząsający obraz skutków użycia bomby atomowej. Przeplatające się indywidualne historie tworzą mozaikę poruszających scen i doświadczeń – tragedii, straty, szoku, cierpienia, bezradności, lęku, odwagi i wzajemnej pomocy (i zagubienia, bo mieszkańcy nie wiedzieli wówczas, czym zostali zaatakowani). Hersey nadaje wydarzeniom w Hiroszimie ludzkie oblicze, osobisty wymiar – siłą jego tekstu są nie liczby, statystki i opinie ekspertów, lecz tragedia zwykłych kobiet, mężczyzn i dzieci – tragedia, która nie zakończyła się po kilku dniach lub miesiącach, ale trwała całe dalsze życie pod postacią traumy, utraty rodziny i domu, niepełnosprawności i chorób (o czym Hersey pisze w tekście z 1985 roku, gdy ponownie po latach odwiedził bohaterów reportażu). "Hiroszima" to świadectwo ludzkiej gehenny, cierpienia i wytrwałości, niszczycielskiej mocy i skutków ataku nuklearnego. Opowieść o ludziach, których dawne życie w jednej chwili przestało istnieć – a życie "po" zawsze już toczyło się w cieniu atomowej tragedii. O próbie powstania z gruzów, zbiorowej pamięci oraz refleksji na temat śmierci i ocalenia, piętna, bohaterstwa i nadziei. Rzeczowy, bolesny i wstrząsający reportaż, który pozwala wsłuchać się w osobiste przeżycia, poczuć ciężar ludzkiego dramatu. Wzbudził we mnie wiele emocji, skłonił do przemyśleń. Ważny w momencie opublikowania w 1946 roku i ważny nadal – reportażowy must read.
Ostatnie lata to boom na Azję Wschodnią. Polacy (i część obywateli Zachodu) odkryła k-pop, kimchi i koreańskie seriale. Podobna fascynacja trwa jeśli chodzi o Japonię – jej kulturę, bogaty świat anime czy wspaniałe szpalery kwitnących wiśni. Ale każdy z tych krajów ma też swoją historię, przeszłość która wpłynęła na to jak obywatele tych krajów żyją, rozwijają się. To doświadczenia z przeszłości zbudowały to, co teraz podziwiamy – pracowitość, dyscyplinę oraz szacunek wobec tradycji. Zapraszam Was na małą wycieczkę w czasie do Japonii w 1945 roku. Poniedziałek 6 sierpnia zapowiadał się słonecznie. Parę minut po ósmej Panna Sasaki rozmawia z koleżanką z działu kadr. Pani Nakamura stoi przy kuchennym oknie i podziwia widok za oknem. Chirurg w szpitalu Czerwonego Krzyża trzyma w ręku próbówkę krwi. Ktoś inny idzie ulicą, ktoś dojada śniadanie… Ot, zwykły początek tygodnia. Godzina 8.15 zmienia wszystko. Następuje rozbłysk. Coś uderza w miasto. Po kilku sekundach słychać huk. Tak rozpoczęła się era atomowa. Wojska amerykańskie zrzuciły na Hiroszimę ładunek o nazwie „Little Boy”. W ułamkach sekund zginęło 80 tysięcy ludzi, liczbę rannych szacowano na około 35 tysięcy. W ciągu kilku godzin miasto ogarnęły pożary. Liczba ofiar śmiertelnych z powodu poparzeń i choroby popromiennej osiągnęła w sumie około 250 tysięcy, a zniszczeniu uległo około 90% budynków. Brakowało jedzenia, woda staje się niezdatna do spożycia. Liczby i opisy tragedii przerażają. Niedługo potem na miejscu pojawia się amerykański dziennikarz John Hersey. W towarzystwie tłumacza, przemierzając zdewastowane miasto poszukiwał światków tej tragedii. Przeprowadził w sumie ponad pięćdziesiąt wywiadów z „hibakusha” (osobami ocalałymi po wybuchu bomby atomowej). W swym reportażu o prostym tytule Hiroszima” skupił się na sześciorgu z nich. Pokazał ich codzienne życie w momencie tragedii oraz wszystko to, co nastąpiło potem. Ludzki wymiar tragedii, opowiedziany poprzez pryzmat pojedynczych osób, z którymi można się zidentyfikować wywołał szok w społeczeństwie amerykańskim (to oni jako pierwsi mogli przeczytać ten reportaż). Koszmar wojny wydawał się odległy a jej ofiary anonimowe, John Hersey złamał tabu. Obdarł z anonimowości i bezimienności ofiary tragedii, by oddać im głos. Autor w oszczędny sposób, godzina po godzinie nakreśla rzeczywistość w jakiej znalazły się te osoby, ciężar ich strat osobistych i świat który trzeba odbudować. Nie ma w tej książce żadnych prywatnych opinii, wniosków, sugestii, które mogły by wpłynąć na ocenę odbioru treści przez czytelnika. Nie ma danych, tony dokumentów i liczb. Jest za to świetna robota reporterska. Pokazanie wielkiej tragedii, zagłady miasta przez pryzmat zwykłych ludzi uświadamia nam, że rzeczy straszne i złe mogą zdarzyć się każdemu. Wojna, śmierć czy eskalujące konflikty dotykają przeciętnych śmiertelników, zwykłych osób, które nigdy nie są gotowe na tak wstrząsające wydarzenia. Reportaż Johna Hersey ukazał się w „New Yorker” 31 sierpnia 1946 roku i uważam, że nic nie stracił na swej wyrazistości przekazu, mocy opowieści i nadal rozbija nasz obraz świata z mocą bomby atomowej. Wspaniale, że Wydawnictwo Znak Literanova umieściło w nowym wydaniu okładkę będącą grafiką Charlesa E. Martina, która ukazała się też w wydaniu gazety. Przedstawia ona sielankowy obraz parku, w którym ludzie grają w tenisa, jeżdżą na rowerach, odpoczywają na plaży, by dzięki swej treści pokazać w jak szybki sposób można to stracić. Publikacja, która warto poznać.