Szału nie ma jest rak


Katarzyna Jabłońska, ks. Jan Kaczkowski

Szału nie ma jest rak

Broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 144
Wydawnictwo: Więź
29,40 22,05

Do koszyka
oszczędzasz: 7,35

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
67,30 44,79
Do koszyka
oszczędzasz: 22,51
+ =
Cena pakietu:
62,30 41,79
Do koszyka
oszczędzasz: 20,51
+ =
Cena pakietu:
59,30 39,99
Do koszyka
oszczędzasz: 19,31
+ =
Cena pakietu:
62,30 43,05
Do koszyka
oszczędzasz: 19,25
+ =
Cena pakietu:
49,30 28,02
Do koszyka
oszczędzasz: 21,28
+ =
Cena pakietu:
49,30 31,05
Do koszyka
oszczędzasz: 18,25
+ =
Cena pakietu:
39,30 25,02
Do koszyka
oszczędzasz: 14,28
1/7

"Tu nie ma ani grama ględzenia, jest obudzona po zderzeniu ze ścianą ostra, kryształowa intensywność"

Niektórzy wieścili mu, że będzie karykaturą księdza. Niespełna jedenaście lat jego kapłaństwa to m.in. stworzenie domowego hospicjum, potem budowa od podstaw hospicjum stacjonarnego; organizacja Areopagów etycznych – letnich warsztatów dla studentów medycyny; praca katechety w szkole, gdzie ani uczniowie nie oszczędzali jego, ani on ich. 1 czerwca 2012 r. zdiagnozowano u niego nowotwór mózgu. Po dwóch operacjach, poddawany kolejnym chemioterapiom, intensywnie pracował na rzecz hospicjum i służył jego pacjentom. Wspierał też swoich dawnych uczniów i wychowanków – niejednemu z nich pomógł wyprostować życie. Mówił, że jest „otwarty na cud”, ale jednocześnie przygotowuje się na to, żeby „dobrze przeżyć swoją śmierć”. Ksiądz Jan Kaczkowski zmarł 28 marca 2016.

"Janek ma ze swojego okna niezwykłą perspektywę: i na śmierć, i na życie może patrzeć z dystansu. Na śmierć, bo wciąż żyje pełną piersią. Na życie – bo świadomie i mądrze codziennie zmaga się ze śmiercią. I o życiu, i o śmierci mówi więc takie rzeczy, że oczy stają czasem w słup, a z nóg spadają ciepłe kapcie. Tu nie ma ani grama ględzenia, jest obudzona po zderzeniu ze ścianą ostra, kryształowa intensywność. Janek lubi powtarzać, że przed śmiercią bardzo chciałby jeszcze zrobić coś pożytecznego. Właśnie zrobił."

- Tak, Szymon Hołownia pisał o ks. Kaczkowskim, gdy ten jeszcze żył

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...