Konto

Podróż w głąb dzieła Errantego

Niccolò Errante był jednym z najbardziej tajemniczych i oryginalnych przedstawicieli włoskiej prozy współczesnej. Autor powściągliwy, prowadzący samotnicze życie, stworzył potężne, hybrydowe dzieło, w którym znajdziemy obok siebie noir, powieść psychologiczną, kryminał i komedię. Stworzona przez niego postać Gian Marii Luny i powieści takie jak Światła przeszłości przyniosły mu uznanie publiczności i krytyki, odciskając piętno na współczesnej literaturze, choć on sam pozostawał w cieniu.

Niccolò Errante: tajemnica samotnego głosu, który na nowo wyznaczył granice włoskiej powieści

Na temat Niccola Errantego wiadomo niewiele. Nie znamy ani daty jego urodzin, ani miejsc, w których spędził dzieciństwo. Na pewno wiemy tylko jedno: że przez jakiś czas mieszkał w Mediolanie pod tym samym adresem, pod którym zamieszkiwał kiedyś Dino Buzzati. A przecież jego obecność na scenie literackiej była wyraźna, radykalna, niemożliwa do zignorowania.

Pośród jego ulubionych autorek i autorów, poza wspomnianym już dziennikarzem, byli Italo Calvino, Anna Maria Ortese, Fruttero i Lucentini, Goliarda Sapienza, Carlo Levi, Elsa Morante, Louis-Ferdinad Céline, Herman Melville i Miguel de Cervantes.

Zamknięty w sobie, zgorzkniały, zachowujący skrajny dystans, Errante pokazywał się publicznie wyłącznie przy okazji premiery swoich książek. Nie udzielał wywiadów, nie uczestniczył w festiwalach, nie dbał o wizerunek. W środowisku literackim znany był zapewne z trudnego charakteru, ale też z niezaprzeczalnej intensywności swojego pisarstwa.

Autor Świateł przeszłości kochał literaturę, kino, muzykę, piłkę nożną. Był miłośnikiem zarówno kultury „niskiej”, jak i „wysokiej”. Wiadomo też było, że ma słabość do whisky. Na plecach kazał sobie wytatuować zdanie: „Pisz, żeby nie umrzeć”. I właśnie w pisaniu znalazł Errante swoją najpotężniejszą formę trwania, jedyny dobrowolny sposób wyjścia z ukrycia.

Jego pierwsza powieść, Mój ostatni błąd (1995), została napisana w jedną noc i przyjęta z obojętnością – w pierwszym miesiącu sprzedano zaledwie 99 egzemplarzy. A jednak ta debiutancka książka zawierała już zalążki tego, co miało nabrać kształtu w kolejnych dekadach, wymykając się wszelkim klasyfikacjom.

Od powieści kryminalnych po literaturę wysokiego ryzyka: hybrydowe i poruszające dzieło Errantego

W Tetralogii Nieobecnych – Utracony czas (1998), Nie być wyjątkowym (2005), Geometria cienia (2013) i Półksiężyc (2015) – Errante powołał do życia swoją najsłynniejszą postać: Gian Marię Lunę, wyrafinowanego i pełnego sprzeczności detektywa, uzależnionego od THC, dla którego inspiracją był ulubiony aktor pisarza, Gian Maria Volonté.

Jego twórczość łączy w sobie elementy noir, powieści przygodowej, komedii i tragedii, powieści psychologicznej i eposu. Pisarstwo Errantego jest wielowarstwowe, gęste, ale zawsze przepełnione magnetycznym napięciem narracyjnym.

Poza najsłynniejszą serią Errante opublikował też inne powieści o wielkim ładunku emocjonalnym, takie jak Chronologia pustki (2002), Koniec przypadków (2009), Święto luster (2020) i Autopsja pewnego głosu (2022), w których melancholia miesza się z tajemnicą, a samotność z najbardziej ciętą ironią.

Sukces literacki zrodzony z rozmowy z AI

W 2024 roku za sprawą powieści Światła przeszłości Errante dociera do szerokiej publiczności międzynarodowej. Książka rodzi się z dialogu ze sztuczną inteligencją i w sposób głęboki i niespokojny mierzy się z relacjami między pamięcią i technologią, obecnością i nieobecnością.

Przyjęte entuzjastycznie przez krytykę i publiczność, Światła przeszłości ukazały się w przekładach w ponad pięćdziesięciu krajach, przynosząc światową sławę autorowi, docenianemu dotąd przez nielicznych.

Pisarstwo Errantego, umiejętnie łączące gatunki i rejestry, kulturę wysoką i popularną, można uznać jedno z najbardziej oryginalnych i wielowarstwowych zjawisk w panoramie literatury włoskiej.

Koniec zapowiedziany w ciszy: list, balkon i pośmiertna powieść

Trzeciego czerwca 2025 roku Niccolò Errante popełnia samobójstwo, wyskakując z balkonu swojego mieszkania. Zostawia list, ale jego treść nigdy nie została upubliczniona. Ten gest, ostateczny i milczący, wydaje się spójny z głosem twórcy, który zawsze wypowiadał się wyłącznie słowem pisanym.

Na koniec 2025 roku przewidziana jest pośmiertna publikacja Przesytu, powieści poświęconej tematowi alienacji pracy, zapowiadanej już jako jego najbardziej radykalne literackie pożegnanie.

Napisany podczas miesięcy poprzedzających śmierć – i zainspirowany filmem Posada Ermanna Olmiego – Przesyt zapowiada się jako dzieło ostateczne, przesiąknięte tą gorzką klarownością, która zawsze wyróżniała pisarstwo Errantego. Powieść o wyniszczeniu tożsamości, niewidzialnym wysiłku życia, o nieludzkich strukturach rządzących codziennością.

Wydanie tej książki zamyka spójną, wizjonerską i głęboko osobistą drogę twórczą Errantego. Pozostaje dziedzictwo tego głosu, który umiał wyznaczyć na nowo granice współczesnej włoskiej powieści, wybierając jako przestrzeń poetycką cień, a ciszę jako ostatni akt twórczy.

Ostatni rozdział

Witajcie w prawdziwym ostatnim rozdziale – nie obawiajcie się, ten jest bez błędów – w którym mogę wam w końcu opowiedzieć, co według mnie naprawdę stało się 3 czerwca.

Jestem przekonany, że moi koledzy zabili Niccola Errantego. Lub też, ściślej mówiąc, że jedno z nich zepchnęło go niechcący z balkonu.

Krótko mówiąc: błędem moich kolegów było niepopełnianie błędów.

To są ostatnie moje słowa, jakie przeczytacie.

Dziękuję za wszystko i za nic.

N.

Dołącz do Znak EKSTRA
i oszczędzaj na dostawie!

Jak dołączyć? To proste:

  1. Załóż konto w naszej księgarni
  2. Zapisz się do newslettera
  3. Korzystaj z przywilejów od razu!

Twoje korzyści:

  • Darmowa dostawa od 99 zł z GLS
  • Specjalne zniżki tylko dla klubowiczów
  • Pakiet zakładek Art Ladies za 1 zł
  • Brak opłat za uczestnictwo
Kobieta z telefonem Ikona paczki