Ona wraca na dobre. Podróż terapeutyczna


Grażyna Jagielska

Ona wraca na dobre. Podróż terapeutyczna

Oprawa miękka
Liczba stron: 192
Wydawnictwo: Znak
› zajrzyj do środka...
34,90 19,20

Do koszyka
oszczędzasz: 15,70

Wyślemy w ciągu 24h

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
79,80 46,13
Do koszyka
oszczędzasz: 33,67
+ =
Cena pakietu:
74,80 43,13
Do koszyka
oszczędzasz: 31,67
+ =
Cena pakietu:
104,80 40,16
Do koszyka
oszczędzasz: 64,64
+ =
Cena pakietu:
84,80 34,16
Do koszyka
oszczędzasz: 50,64
1/4

Grażyna Jagielska szuka odpowiedzi na wielokrotnie zadawane jej pytania o to, kim jest i co sprawia, że czuje się szczęśliwa.

– Czy pamięta pani chwilę, kiedy była pani szczęśliwa – powtórzył [lekarz]. – Obojętnie kiedy i z jakiej przyczyny. Po prostu szczęśliwa.
Szukałam w myślach nie tyle takiego momentu w życiu, ile jakiejś definicji tego szczęścia, o które drań mnie pytał. Co to mogło być? Szczęśliwa? Jasna cholera!



− Nie jedź − powiedział Wojtek, kiedy odprowadzał mnie na samolot do Manaus.
− Wróć ze mną do domu. Wszystko rozpracujemy. Będziesz, kim zechcesz.



Autorka głośnych książek Miłość z kamienia i Anioły jedzą trzy razy dziennie rozpoczyna najważniejszą walkę.

Grażyna Jagielska, matka, żona, tłumaczka wiele lat żyła wbrew sobie. Teraz kiedy po zakończonej terapii wychodzi ze szpitala psychiatrycznego, samotnie rusza w wymarzoną od dzieciństwa podróż w głąb amazońskiej dżungli, w górę rzeki Rio Negro. Ta podróż to jedyna szansa, by znaleźć odpowiedź na pytanie, kim jest, i przypomnieć sobie, co sprawia, że czuje się szczęśliwa.

Czy niespodziewane pojawienie się Ewy, przyjaciółki z psychiatryka, pozwoli jej rozpocząć nowe życie?
Czy u zbiegu rzek odnajdzie szczęście?
Czy uda jej się wrócić do domu?

Materiały o książce

Media o Miłości z kamienia

To wyznanie subtelne i wypowiadane niemal szeptem, ale tak mocne, że od początku do końca czyta się je w niemal fizycznym napięciu.
Aleksandra Lipczak, culture.pl

Gdyby to była fikcja, opowieść miejscami byłaby kiczowata, ale to jest samo życie. I dlatego książka robi takie wrażenie.
Justyna Sobolewska, „Polityka”

W tej książce nie ma niczego z sensacji, to lektura, która rozrywa czytelnikowi żyły.
Michał Nogaś, Polskie Radio Program Trzeci

Media o Anioły jedzą trzy razy dziennie

Nikt tak jak Grażyna Jagielska nie potrafi wgłębić się w ludzką psychikę i mimo własnej choroby zainteresować się losem innych dusz, z empatią i bez wścibstwa.
Agnieszka Kusiak, instytutksiazki.pl

Jagielska jest niezwykle intensywna i dosłowna. Opisuje to, czego nie zauważamy, to, co najbardziej ukryte, bolesne.
Agata Szczerbiak, „Krytyka Polityczna”

W książce Jagielskiej nie ma miejsca na sensację i osąd. Jest towarzyszenie, próba zrozumienia i czułość.
Agnieszka Kaluga, inspeerio.pl

Fragment książki

Ludzie, którzy regularnie wychodzą z psychiatryka, twierdzą, że pierwszy rok po wyjściu jest zawsze udany, jak rok po odsiadce, niesie bardzo podobne możliwości. Ma się poczucie zmian i szczerą chęć poprawy. W obu przypadkach wychodzący ma świadomość, że oto rozpoczyna nowe życie i jeżeli to zaprzepaści, wróci tam, skąd przed chwilą wyszedł.

– Płyniesz czy zostajesz? – zapytała Alice. – Można nocować w szkole.
Prawie jej nie słuchałam, myślałam o chłopaku, który rozwieszał hamak na pokładzie, prowiant miał własny. A także o wielkich zmianach i o tym, że budzą strach tak wielki, że życie w niezgodzie z sobą wcale już nie jest takie złe. Alice mówiła, że teraz mogę dołączyć do wyprawy do Yagua, to zupełnie mnie zmieni, nic już nie będzie takie jak dawniej. Leżała na kanapie owinięta kaszmirskim szalem, pod głową miała jasiek. Takie wyprawy zmieniają wszystko, nie chce się z nich wracać.

Recenzje

Niedopracowana zmarnowana historia

8 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 7 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Coraz częściej mam wrażenie, że jak publikuje książkę ktoś znany, ale jednocześnie nie będący pisarzem, to wydawnictwo nie fatyguje się o poprawną korektę i redakcję tekstu. Jakby fakt, że treść sygnowana jest znanym nazwiskiem był wystarczający, a przecież nie jest. Nie każdy celebryta ma zdolności pisarskie. Ba! Zdecydowana większość nie ma i to praca redaktora właśnie, by mu pomóc ubrać w słowa nieuczesane myśli. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...