Konto

Baron drzewołaz Italo Calvino
Książka

Chwilowo niedostępny
25,50 zł
34,00 zł - sugerowana cena detaliczna
Darmowa dostawa od 399 zł
Do darmowej dostawy brakuje Ci 399,00 zł
Znak Ekstra
Dostawa za 0 zł dla
zamówień od 99 zł
Dołącz do Znak  Znak Ekstra

Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.

Darmowa dostawa Darmowa dostawa
od 99 zł
GLS
Dotyczy zamówień, które odbierasz od kuriera lub z punktów i automatów GLS. Szczegóły sprawdzisz w cenniku dla członków Znak EKSTRA.
Specjalne zniżki Specjalne zniżki
tylko dla klubowiczów
Jako członek Klubu zyskujesz dostęp do promocji zarezerwowanych tylko dla naszych stałych czytelników. To nie wszystko: nowości Grupy Wydawniczej Znak wysyłamy do Ciebie 10 dni przed premierą z ekstra rabatem tylko dla Klubowiczów.
Pakiet zakładek Pakiet zakładek
Art Ladies za 1 zł
Na powitanie dostajesz od nas kod rabatowy na zakup wyjątkowego zestawu zakładek za symboliczną złotówkę. To nasz prezent na start dla każdego klubowicza Znak EKSTRA.
Brak opłat za członkostwo Brak opłat za członkostwo
Dołączenie do klubu Znak EKSTRA nic nie kosztuje. Korzystasz ze wszystkich korzyści bez żadnych abonamentów czy ukrytych opłat.
PayPo Płacę później
Kup teraz, zapłać za 30 dni
Blik Płacę później
Kup teraz, zapłać za 30 dni
Wydawnictwo: Cyklady
Rodzaj oprawy: Okładka twarda
Wydanie: pierwsze
Liczba stron: 328
Format: 120x170mm
Rok wydania: 2020
Zobacz więcej
Baron drzewołaz
25,50 zł

Podobne do Baron drzewołaz

O książce Baron drzewołaz

To porywająca historia, która mieszając elementy powieści dydaktycznej i romantycznej vie romancee roztacza przed nami poetycką wizję spełnionego życia i szalonej miłości.

Szczegółowe informacje na temat książki Baron drzewołaz

Wydawnictwo: Cyklady
EAN: 9788386859856
Autor: Italo Calvino
Rodzaj oprawy: Okładka twarda
Wydanie: pierwsze
Liczba stron: 328
Format: 120x170mm
Rok wydania: 2020
Podmiot odpowiedzialny: Wydwnictwo Cyklady Zbigniew Garwacki
ul. Sygietyńskiego 5/16
04-022 Warszawa
PL

Inne książki Italo Calvino

Inne książki z kategorii Powieści

Oceny i recenzje książki Baron drzewołaz

Średnia ocen:
~ /10
Liczba ocen:
0
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Jarosław Gambal 05/02/2019
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Powierzam swoje myśli temu zeszytowi, inaczej nie umiałbym ich wyrazić: byłem zawsze człowiekiem statecznym, bez wielkich porywów i gwałtownych pragnień, ojcem rodziny i szlachcicem, raczej światłym i posłusznym prawom. (...) Ale w duszy ileż smutku!Dawniej było inaczej, był mój brat. Mówiłem sobie: „On myśli za nas obu" - i żyłem sobie spokojnie. (...) Teraz, kiedy go już nie ma, wydaje mi się, że powinienem bym pomyśleć o tylu różnych rzeczach - o filozofii, polityce, historii; czytam gazety i książki, lamię sobie nad nimi głowę, ale tego co mógłby powiedzieć, tam nie ma; on myślał o o czymś, co obejmowało wszystko, o czymś, czego nie można powiedzieć słowami, lecz tylko żyjąc tak jak on żył. Tylko będąc tak nieubłaganie sobą, jak on był do śmierci, mógł dać coś z siebie wszystkim ludziom.***Spodziewałem się jakiejś historii o Arkadii, wspomnień i mądrości starca z powrotem do szczęśliwego dzieciństwa. Ale taka ocena byłaby bardzo krzywdzącym dla książki uproszczeniem.Najpierw przez to, że zabiegi stosowane do opisu natury były... niepokojąco ładne. Samo olśnienie przyszło dopiero w momencie natknięcia się na znajomy obraz.Pod nim wisiało pszczele grono, a im większe było, tym lżejsze się wydawało - wyglądało jak zawieszone na nitce, a może tylko na łapkach starej królowej, wydawało cichy chrzęst - nieprzeliczone mnóstwo szeleszczących cichutko skrzydełek pokrywało mgiełką przejrzystej szarości zwartą masę odwłoków, pokreślonych w czarne i żółte paseczki.Jeśli ktoś nie widział jak wygląda rojenie się pszczół, to teraz to zobaczył. I usłyszał.Dalej - lubię rozważania o człowieku, relacjach, społeczeństwie ujęte w literackie karby. Przyzwyczaiłem się, że taka lektura nie zawsze jest łatwa, wymaga skupienia i czasu. Tutaj myśli autora zostały opisane i podane w wykwintny sposób, dostępny jedynie poetom i dobrym literatom. Z piękną prostotą, pogodnie i ciepło - bez zadęcia i mądrzenia się, bez pouczającego tonu.Zrozumiał jedno: że zrzeszanie się czyni człowieka silniejszym, wydobywa na jaw najlepsze cechy poszczególnych jednostek i daje radość, której niełatwo doznać żyjąc tylko dla siebie: radość odkrycia, jak wielu jest ludzi uczciwych, dzielnych i zdolnych, dla których warto się trudzić, by osiągnąć coś prawdziwie dobrego (podczas gdy żyjąc samotnie, odczuwa się najczęściej coś przeciwnego: dostrzega się raczej złe cechy ludzkiej natury, te, które każą wciąż trzymać rękę na gardzie szpady)***Czy wiesz, że mógłbyś rządzić i pomniejszą szlachtą i nosić tytuł diuka?Wiem, że jeżeli więcej myślę od innych i tych moich myśli im udzielam, a oni przyjmują, to jest to właśnie rządzenie.Chwalę i pozytywnie oceniam książki, które utwierdzają mnie w moich poglądach, opiniach, ocenach (no tak to jakoś jest). Tutaj - trafiłem na sporo rozbieżności. To nie do końca jest mój świat. A mimo to wycisza, zachwyca, dziwi.Czasem podziwiam zaskakujące formy literackie, eksperymenty, nowatorskie formy. Tutaj literacki kształt powieści nawiązuje raczej do wiekowych źródeł. I na pewno nie szokuje.Nie mam przekonania do stawiania najwyższych not po jednokrotnym przeczytaniu książki. Na to potrzeba dwu lub trzykrotnej lektury na przestrzeni co najmniej kilkunastu lat. Choćby dla sprawdzenia czy jej charakter jest rzeczywiście ponadczasowy. Tutaj jeszcze długo przed dotarciem do końca wiedziałem, że dam jej pięć gwiazdek.https://cyganblog.wordpress.com/2015/12/13/piec-gwiazdek/

Anonimowy użytkownik 25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Powierzam swoje myśli temu zeszytowi, inaczej nie umiałbym ich wyrazić: byłem zawsze człowiekiem statecznym, bez wielkich porywów i gwałtownych pragnień, ojcem rodziny i szlachcicem, raczej światłym i posłusznym prawom. (...) Ale w duszy ileż smutku!Dawniej było inaczej, był mój brat. Mówiłem sobie: „On myśli za nas obu" - i żyłem sobie spokojnie. (...) Teraz, kiedy go już nie ma, wydaje mi się, że powinienem bym pomyśleć o tylu różnych rzeczach - o filozofii, polityce, historii; czytam gazety i książki, lamię sobie nad nimi głowę, ale tego co mógłby powiedzieć, tam nie ma; on myślał o o czymś, co obejmowało wszystko, o czymś, czego nie można powiedzieć słowami, lecz tylko żyjąc tak jak on żył. Tylko będąc tak nieubłaganie sobą, jak on był do śmierci, mógł dać coś z siebie wszystkim ludziom.***Spodziewałem się jakiejś historii o Arkadii, wspomnień i mądrości starca z powrotem do szczęśliwego dzieciństwa. Ale taka ocena byłaby bardzo krzywdzącym dla książki uproszczeniem.Najpierw przez to, że zabiegi stosowane do opisu natury były... niepokojąco ładne. Samo olśnienie przyszło dopiero w momencie natknięcia się na znajomy obraz.Pod nim wisiało pszczele grono, a im większe było, tym lżejsze się wydawało - wyglądało jak zawieszone na nitce, a może tylko na łapkach starej królowej, wydawało cichy chrzęst - nieprzeliczone mnóstwo szeleszczących cichutko skrzydełek pokrywało mgiełką przejrzystej szarości zwartą masę odwłoków, pokreślonych w czarne i żółte paseczki.Jeśli ktoś nie widział jak wygląda rojenie się pszczół, to teraz to zobaczył. I usłyszał.Dalej - lubię rozważania o człowieku, relacjach, społeczeństwie ujęte w literackie karby. Przyzwyczaiłem się, że taka lektura nie zawsze jest łatwa, wymaga skupienia i czasu. Tutaj myśli autora zostały opisane i podane w wykwintny sposób, dostępny jedynie poetom i dobrym literatom. Z piękną prostotą, pogodnie i ciepło - bez zadęcia i mądrzenia się, bez pouczającego tonu.Zrozumiał jedno: że zrzeszanie się czyni człowieka silniejszym, wydobywa na jaw najlepsze cechy poszczególnych jednostek i daje radość, której niełatwo doznać żyjąc tylko dla siebie: radość odkrycia, jak wielu jest ludzi uczciwych, dzielnych i zdolnych, dla których warto się trudzić, by osiągnąć coś prawdziwie dobrego (podczas gdy żyjąc samotnie, odczuwa się najczęściej coś przeciwnego: dostrzega się raczej złe cechy ludzkiej natury, te, które każą wciąż trzymać rękę na gardzie szpady)***Czy wiesz, że mógłbyś rządzić i pomniejszą szlachtą i nosić tytuł diuka?Wiem, że jeżeli więcej myślę od innych i tych moich myśli im udzielam, a oni przyjmują, to jest to właśnie rządzenie.Chwalę i pozytywnie oceniam książki, które utwierdzają mnie w moich poglądach, opiniach, ocenach (no tak to jakoś jest). Tutaj - trafiłem na sporo rozbieżności. To nie do końca jest mój świat. A mimo to wycisza, zachwyca, dziwi.Czasem podziwiam zaskakujące formy literackie, eksperymenty, nowatorskie formy. Tutaj literacki kształt powieści nawiązuje raczej do wiekowych źródeł. I na pewno nie szokuje.Nie mam przekonania do stawiania najwyższych not po jednokrotnym przeczytaniu książki. Na to potrzeba dwu lub trzykrotnej lektury na przestrzeni co najmniej kilkunastu lat. Choćby dla sprawdzenia czy jej charakter jest rzeczywiście ponadczasowy. Tutaj jeszcze długo przed dotarciem do końca wiedziałem, że dam jej pięć gwiazdek.https://cyganblog.wordpress.com/2015/12/13/piec-gwiazdek/

Z tego samego wydawnictwa

Dołącz do Znak EKSTRA
i oszczędzaj na dostawie!

Jak dołączyć? To proste:

  1. Załóż konto w naszej księgarni
  2. Zapisz się do newslettera
  3. Korzystaj z przywilejów od razu!

Twoje korzyści:

  • Darmowa dostawa od 99 zł z GLS
  • Specjalne zniżki tylko dla klubowiczów
  • Pakiet zakładek Art Ladies za 1 zł
  • Brak opłat za uczestnictwo
Kobieta z telefonem