zamówień od 99 zł
Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.
od 99 zł
tylko dla klubowiczów
Art Ladies za 1 zł
Książka
Dzieci Saturna. Freyaverse. Tom 1
Charles Stross
| Wydawnictwo: | Rebis |
| Rodzaj oprawy: | Okładka zintegrowana |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 448 |
| Format: | 135x215 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Dzieci Saturna. Freyaverse. Tom 1
Pierwszy tom cyklu „Freyaverse” Powieść nominowana do nagród Hugo, Locusa, Prometheus.
Ludzkość wymarła w XXIII wieku, pozostawiając po sobie mające dla nich pracować i spełniać ich życzenia androidy. A one, pilni uczniowie swych od dawna nieżyjących panów, stworzyły hierarchiczne społeczeństwo według najgorszych wzorców w dziejach ludzkości: panuje w nim humanoidalna szlachta, a harują robotnicy z chipami niewolniczymi.
Seksbotka Freja Nakamichi-47, zaprojektowana jako konkubina dla gatunku, który już nie istnieje, i jedna z ostatnich przedstawicielek swojego rodu, podejmuje się dostarczenia niebezpiecznej przesyłki z Merkurego na Marsa. Staje się jednak celem dla potężnych i zdeterminowanych humanoidów, które za wszelką cenę chcą zdobyć nie tylko samą przesyłkę, ale i duszę Frei…
Inteligentna i wciągająca gra, pełna żartów i koncepcji, które z pewnością doceniłby sam Asimov. - „The Times”
Stross nie ma sobie równych w wymyślaniu rzeczy, które mogą zaistnieć za sześć, sześćdziesiąt czy sześćset lat. - „The New York Times”
Szczegółowe informacje na temat książki Dzieci Saturna. Freyaverse. Tom 1
| Wydawnictwo: | Rebis |
| EAN: | 9788383385402 |
| Autor: | Charles Stross |
| Tłumaczenie: | Leszek Karlik |
| Rodzaj oprawy: | Okładka zintegrowana |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 448 |
| Format: | 135x215 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-10-13 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Dom Wydawniczy REBIS Żmigrodzka 41/49 60-171 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Dzieci Saturna. Freyaverse. Tom 1
Oceny i recenzje książki Dzieci Saturna. Freyaverse. Tom 1
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Czy posługując się sztuczną inteligencją zdarza się wam myśleć o przyszłości naszego świata, którą będzie ona współtworzyć? Charles Stross w powieści pt. Dzieci Saturna (będącej pierwszym tomem cyklu Freyaverse) opisuje przyszłość, w której nie ma już ludzi. Nasza rasa wyginęła. Pozostały po niej androidy – maszyny, które miały służyć panom, którzy bezpowrotnie odeszli. Po zniknięciu twórców roboty musiały się dostosować do nowych warunków. Zaczęły więc budować społeczność wzorowaną na systemie feudalnym. Humanoidalna szlachta rządzi robotnikami, których zaopatrzono w chipy niewolnicze. Androidy nie przerobiły więc lekcji historii, która doprowadziła do kresu ich niegdysiejszych panów. Freja Nakamichi-47, główna bohaterka książki, to seksbotka. Została zaprojektowana, jako konkubina dla człowieka. Ponieważ ludzie nie istnieją, jest ona jedną z ostatnich przedstawicielek swojego rodu. Pewnego dnia otrzymuje zadanie dostarczenia tajemniczej przesyłki z Merkurego na Marsa. Z pozoru ta misja wydaje się prosta, jednak szybko okazuje się, że ładunek jest czymś wyjątkowym, a Freja staje się celem w walce potężnych sił, w której nie chodzi wyłącznie o to, co ma na statku, ale i o nią samą. To była wspaniała lektura. Futurystyczna rzeczywistość, doskonale opisana hierarchia społeczna świata złożonego wyłącznie z robotów, czy próby odpowiedzenia na pytanie, co się stanie, gdy człowieka zabraknie, to tylko część elementów wypływających na pozytywny odbiór książki Strossa. Podobało mi się głębokie studium autora na temat świata przedstawionego. Widać jego wiedzę z zakresu praw fizyki. Ciekawym zbiegiem jest pierwszoosobowa narracja – świat poznajemy oczami niehumanoidalnej bohaterki, co pozowała na dywagacje na temat natury jej istnienia i wolnej woli. Do tego wszystkiego dochodzi humor i mamy pozycję, koło której nie da się przejść obojętnie. Polecam jako coś nieszablonowego na umilenie jesiennej słoty. Zostaliśmy stworzeni jako ich własność, majątek ruchomy i wyposażenie. A ponieważ byliśmy inteligentni, zostaliśmy stworzeni (...), aby ich kochać i się ich bać.
