Konto
69,69 zł
119,90 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów dziś, wyślemy w ciągu 24h!
Darmowa dostawa od 399 zł
Do darmowej dostawy brakuje Ci 399,00 zł
Znak Ekstra
Dostawa za 0 zł dla
zamówień od 99 zł
Dołącz do Znak  Znak Ekstra

Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.

Darmowa dostawa Darmowa dostawa
od 99 zł
GLS
Dotyczy zamówień, które odbierasz od kuriera lub z punktów i automatów GLS. Szczegóły sprawdzisz w cenniku dla członków Znak EKSTRA.
Specjalne zniżki Specjalne zniżki
tylko dla klubowiczów
Jako członek Klubu zyskujesz dostęp do promocji zarezerwowanych tylko dla naszych stałych czytelników. To nie wszystko: nowości Grupy Wydawniczej Znak wysyłamy do Ciebie 10 dni przed premierą z ekstra rabatem tylko dla Klubowiczów.
Pakiet zakładek Pakiet zakładek
Art Ladies za 1 zł
Na powitanie dostajesz od nas kod rabatowy na zakup wyjątkowego zestawu zakładek za symboliczną złotówkę. To nasz prezent na start dla każdego klubowicza Znak EKSTRA.
Brak opłat za członkostwo Brak opłat za członkostwo
Dołączenie do klubu Znak EKSTRA nic nie kosztuje. Korzystasz ze wszystkich korzyści bez żadnych abonamentów czy ukrytych opłat.
PayPo Płacę później
Kup teraz, zapłać za 30 dni
Blik Płacę później
Kup teraz, zapłać za 30 dni
Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak

Książka
Kroniki umierającej Ziemi Jack Vance

Wydawnictwo: Vesper
Rodzaj oprawy: Okładka twarda
Wydanie: 1
Liczba stron: 1168
Format: 14.0x20.5cm
Rok wydania: 2024
Wiek: 15-99 lat
Zobacz więcej

Kup w zestawie

+
=
102,69 zł
Kroniki umierającej Ziemi
69,69 zł

O książce Kroniki umierającej Ziemi

Od czasów świetności cywilizacji człowieka upłynęły miliony lat. Ziemia uległa przeobrażeniu, zwierzęta i rośliny wyewoluowały w niezwykłe formy, a większość ludzi opuściła swe dotychczasowe siedziby, by uciec w nieznane przed zbliżającą się i nieodwracalną katastrofą. Słońce bowiem gaśnie, planeta nieubłaganie pogrąża się w mroku… W zamkniętych, pilnie strzeżonych enklawach mieszkają niedbający o nic poza własnymi interesami potężni magowie, władający czarami, opartymi na skomplikowanych matematycznych wzorcach. Magia i zapomniana technologia zespoliły się w jedno, zwierzęta, a także powstałe dzięki czarom wynaturzone stworzenia, rządzą niepodzielnie na rozległych obszarach umierającej planety. Poznając jej przedziwne rejony, podążamy śladami maga Maziriana, który udaje się w pościg za tajemniczą, wyjątkowej urody kobietą, nawiedzającą go codziennie w magicznym ogrodzie… Ruszamy za Liane’em Podróżnikiem, który zauroczony pięknem wiedźmy, podejmuje wyzwanie odzyskania gobelinu z rąk potwornego pożeracza oczu, Chuna Nieuniknionego… Towarzyszymy Cugelowi, który – przyłapany na kradzieży – zostaje wysłany na misję odzyskania potężnego artefaktu… Kroczymy przez mroczne krainy wraz z Rhialto Wspaniałym, który jako jeden z niewielu czarodziei zdaje się emanować prawdziwą empatią i dobrem… Oto pierwsze pełne wydanie opowieści publikowanych przez Jacka Vance’a w latach 1950-1984. Zbiór Kroniki Umierającej Ziemi zawiera opowiadania i minipowieści: Umierająca Ziemia, Oczy nadświata, Saga Cugela oraz Rhialto Wspaniały.

Szczegółowe informacje na temat książki Kroniki umierającej Ziemi

Wydawnictwo: Vesper
EAN: 9788377315149
Autor: Jack Vance
Tłumaczenie: Jerzy Śmiałek
Rodzaj oprawy: Okładka twarda
Wydanie: 1
Liczba stron: 1168
Format: 14.0x20.5cm
Rok wydania: 2024
Wiek: 15-99 lat
Data premiery: 2024-10-16
Język wydania: polski
Podmiot odpowiedzialny: Wydawnictwo Vesper Sp.z o.o.
Gdyńska 30 A
62-004 Czerwonak
PL
e-mail: [email protected]

Zainspiruj się podobnymi wyborami

Inni klienci wybierają również

Podobne do Kroniki umierającej Ziemi

Inne książki Jack Vance

Inne książki z kategorii Fantastyka

Oceny i recenzje książki Kroniki umierającej Ziemi

Średnia ocen:
7.09 /10
Liczba ocen:
113
lubimyczytac.pl
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Book matula 04/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

SŁOŃCE DOGORYWA, ŚWIAT SIĘ KOŃCZY, A CWANIAKI NADAL MAJĄ SIĘ ŚWIETNIE. Najwyraźniej bezczelność przeżyje nawet apokalipsę. Jack Vance w „Kronikach Umierającej Ziemi” funduje nam fantastykę, w której można stracić pieniądze, godność i złudzenia, a sprawca całego zamieszania jeszcze przemówi tak elegancko, że odruchowo podziękujemy za współpracę. Mam wydanie zawierające cztery tomy w jednym i powiem wam: TO JEST KONKRETNY KAWAŁ WYOBRAŹNI. Książkoholik zadowolony, półka prosi o wsparcie techniczne, a ja mam ochotę opowiadać o świecie, w którym nawet czarodziejom przydałaby się solidna rozmowa o ich zachowaniu. Najlepiej z kimś odpornym na zaklęcia. Będę szczera. Nie znam słów, które oddałyby klimat, wrażenia po przeczytaniu tej książki. Musicie mi uwierzyć, ale to moje pierwsze spotkanie z fantastyką takiego kalibru! Uwielbiam ten gatunek i myślałam, że już większość pomysłów na nią poznałam, ale tutaj to bomba atomowa. Żałowałam, że nie ma audiobooka, bo w ciągu dnia musiałam ogarniać dom, a tu tomiszcze leży i czeka, aż wezmę je w rękę i zacznę kontynuować. Wyobraźcie sobie Ziemię tak odległej przyszłości, że nasza cywilizacja jest już czymś znacznie mniej oczywistym niż wspomnienie. Słońce słabnie, po dawnych potęgach pozostały ruiny, a resztki wiedzy splatają się z magią. Niezwykłe stworzenia, tajemnicze budowle, osobliwe społeczności i miejsca, w których rozsądek podpowie wam: „Zawróć”. Oczywiście wasza ciekawość natychmiast odpowiada: „Ale tylko zajrzymy”. Wiadomo, jak kończą się takie negocjacje. Autor stworzył świat piękny, dziwny, okrutny i podszyty melancholią. Podziwiam jego niezwykłość, ale gdzieś z tyłu głowy siedzi świadomość, że to wszystko powoli gaśnie. Cudowny klimat. Taki, który zostawia pod powiekami obrazy, a w głowie niewygodne pytania. Warto wiedzieć, że te cztery części nie opowiadają jednej wielkiej przygody stałej drużyny. Zmieniają się bohaterowie, nastrój i sposób prowadzenia historii. Najpierw dostajemy opowieści odsłaniające różne zakamarki Umierającej Ziemi, później dwie części z Cugelem, a na końcu wkraczamy w magiczne towarzystwo Rhialta. Bardzo odpowiada mi taka różnorodność. Ledwie człowiek uzna, że już mniej więcej wie, czego się spodziewać, autor otwiera kolejne drzwi. Za nimi zwykle czeka ktoś, komu zdecydowanie nie należało ufać. Kogo poznajemy? Między innymi Turjana z Miir, maga zgłębiającego tajemnicę tworzenia sztucznego życia oraz Maziriana, czarodzieja, którego ambicje powinny mieć własną tabliczkę ostrzegawczą. Jest T’sais postrzegająca świat w sposób utrudniający jej dostrzeganie dobra i piękna. Jej historia wnosi szczególnie poruszający motyw szukania czegoś poza własnym cierpieniem i wrogością. Pojawia się Ulan Dhor, wyruszający po zaginione zaklęcia oraz Guy al ze Sfere, którego ciekawość prowadzi ku dawnej wiedzy i Muzeum Człowieka. Musicie mi uwierzyć bez względu na to, kogo poznacie w tych 4 częściach, odciśnie na was swoje piętno. Po jednych będzie bolało, ale po innych pozostanie miłe uczucie. Ja nawet teraz, pisząc recenzję, zastanawiam się, dlaczego nie ma filmu o tym? Avatar? Phii… Proszę was, tutaj to dopiero dzieje się magia! Dosłownie mówiąc. Ja naprawdę mam bujną wyobraźnie, ale nawet na to nie byłam gotowa. Jest coś, co możemy z tej książki wziąć dla siebie, oczywiście wszystko wedle gustu. Poza nową miłością do fantastycznych światów, których nie jesteście sobie wstanie wyobrazić, i podejrzliwością wobec zbyt elokwentnych nieznajomych? Według mnie to, że wiedza i inteligencja nie gwarantują ani mądrości, ani przyzwoitości. Ok, można opanować niezwykłe umiejętności, a nadal przegrywać z chciwością, zazdrością i własnym ego. Cugel podsuwa też niewygodne pytanie: czy moja zaradność przypadkiem nie polega na tym, że ktoś inny ponosi koszty? Łatwo nazwać siebie sprytnym. Trudniej spojrzeć na tych, których zostawiliśmy z konsekwencjami. Ile jesteśmy gotowi zignorować dla przyjemnego obrazka? Chcemy coś zmienić, czy jedynie oglądać wygodniejszą wersję? Niby podróżujemy po odległym świecie, a nagle orientujemy się, że autor zostawił nam lustro. Zgadnijcie, co w nim zobaczycie? Pod całym tym humorem, okrucieństwem i kombinowaniem znajduję też coś pokrzepiającego. Nadal warto próbować zrozumieć drugą osobę. Gdy wokół dominuje egoizm, życzliwość staje się wyjątkowo cenna. Dla mnie świadomość przemijania nadaje tym drobnym rzeczom jeszcze większą wagę. Nie wszystko musi trwać wiecznie, żeby zasługiwało na uwagę, troskę i zachwyt. Książkoholicy od fantastyki z charakterem, czarnego humoru i wyobraźni, która nie uznaje ograniczeń: miejcie „Kroniki Umierającej Ziemi” na oku.

book matula 04/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

SŁOŃCE DOGORYWA, ŚWIAT SIĘ KOŃCZY, A CWANIAKI NADAL MAJĄ SIĘ ŚWIETNIE. Najwyraźniej bezczelność przeżyje nawet apokalipsę. Jack Vance w „Kronikach Umierającej Ziemi” funduje nam fantastykę, w której można stracić pieniądze, godność i złudzenia, a sprawca całego zamieszania jeszcze przemówi tak elegancko, że odruchowo podziękujemy za współpracę. Mam wydanie zawierające cztery tomy w jednym i powiem wam: TO JEST KONKRETNY KAWAŁ WYOBRAŹNI. Książkoholik zadowolony, półka prosi o wsparcie techniczne, a ja mam ochotę opowiadać o świecie, w którym nawet czarodziejom przydałaby się solidna rozmowa o ich zachowaniu. Najlepiej z kimś odpornym na zaklęcia. Będę szczera. Nie znam słów, które oddałyby klimat, wrażenia po przeczytaniu tej książki. Musicie mi uwierzyć, ale to moje pierwsze spotkanie z fantastyką takiego kalibru! Uwielbiam ten gatunek i myślałam, że już większość pomysłów na nią poznałam, ale tutaj to bomba atomowa. Żałowałam, że nie ma audiobooka, bo w ciągu dnia musiałam ogarniać dom, a tu tomiszcze leży i czeka, aż wezmę je w rękę i zacznę kontynuować. Wyobraźcie sobie Ziemię tak odległej przyszłości, że nasza cywilizacja jest już czymś znacznie mniej oczywistym niż wspomnienie. Słońce słabnie, po dawnych potęgach pozostały ruiny, a resztki wiedzy splatają się z magią. Niezwykłe stworzenia, tajemnicze budowle, osobliwe społeczności i miejsca, w których rozsądek podpowie wam: „Zawróć”. Oczywiście wasza ciekawość natychmiast odpowiada: „Ale tylko zajrzymy”. Wiadomo, jak kończą się takie negocjacje. Autor stworzył świat piękny, dziwny, okrutny i podszyty melancholią. Podziwiam jego niezwykłość, ale gdzieś z tyłu głowy siedzi świadomość, że to wszystko powoli gaśnie. Cudowny klimat. Taki, który zostawia pod powiekami obrazy, a w głowie niewygodne pytania. Warto wiedzieć, że te cztery części nie opowiadają jednej wielkiej przygody stałej drużyny. Zmieniają się bohaterowie, nastrój i sposób prowadzenia historii. Najpierw dostajemy opowieści odsłaniające różne zakamarki Umierającej Ziemi, później dwie części z Cugelem, a na końcu wkraczamy w magiczne towarzystwo Rhialta. Bardzo odpowiada mi taka różnorodność. Ledwie człowiek uzna, że już mniej więcej wie, czego się spodziewać, autor otwiera kolejne drzwi. Za nimi zwykle czeka ktoś, komu zdecydowanie nie należało ufać. Kogo poznajemy? Między innymi Turjana z Miir, maga zgłębiającego tajemnicę tworzenia sztucznego życia oraz Maziriana, czarodzieja, którego ambicje powinny mieć własną tabliczkę ostrzegawczą. Jest T’sais postrzegająca świat w sposób utrudniający jej dostrzeganie dobra i piękna. Jej historia wnosi szczególnie poruszający motyw szukania czegoś poza własnym cierpieniem i wrogością. Pojawia się Ulan Dhor, wyruszający po zaginione zaklęcia oraz Guy al ze Sfere, którego ciekawość prowadzi ku dawnej wiedzy i Muzeum Człowieka. Musicie mi uwierzyć bez względu na to, kogo poznacie w tych 4 częściach, odciśnie na was swoje piętno. Po jednych będzie bolało, ale po innych pozostanie miłe uczucie. Ja nawet teraz, pisząc recenzję, zastanawiam się, dlaczego nie ma filmu o tym? Avatar? Phii… Proszę was, tutaj to dopiero dzieje się magia! Dosłownie mówiąc. Ja naprawdę mam bujną wyobraźnie, ale nawet na to nie byłam gotowa. Jest coś, co możemy z tej książki wziąć dla siebie, oczywiście wszystko wedle gustu. Poza nową miłością do fantastycznych światów, których nie jesteście sobie wstanie wyobrazić, i podejrzliwością wobec zbyt elokwentnych nieznajomych? Według mnie to, że wiedza i inteligencja nie gwarantują ani mądrości, ani przyzwoitości. Ok, można opanować niezwykłe umiejętności, a nadal przegrywać z chciwością, zazdrością i własnym ego. Cugel podsuwa też niewygodne pytanie: czy moja zaradność przypadkiem nie polega na tym, że ktoś inny ponosi koszty? Łatwo nazwać siebie sprytnym. Trudniej spojrzeć na tych, których zostawiliśmy z konsekwencjami. Ile jesteśmy gotowi zignorować dla przyjemnego obrazka? Chcemy coś zmienić, czy jedynie oglądać wygodniejszą wersję? Niby podróżujemy po odległym świecie, a nagle orientujemy się, że autor zostawił nam lustro. Zgadnijcie, co w nim zobaczycie? Pod całym tym humorem, okrucieństwem i kombinowaniem znajduję też coś pokrzepiającego. Nadal warto próbować zrozumieć drugą osobę. Gdy wokół dominuje egoizm, życzliwość staje się wyjątkowo cenna. Dla mnie świadomość przemijania nadaje tym drobnym rzeczom jeszcze większą wagę. Nie wszystko musi trwać wiecznie, żeby zasługiwało na uwagę, troskę i zachwyt. Książkoholicy od fantastyki z charakterem, czarnego humoru i wyobraźni, która nie uznaje ograniczeń: miejcie „Kroniki Umierającej Ziemi” na oku.

Z tego samego wydawnictwa

Dołącz do Znak EKSTRA
i oszczędzaj na dostawie!

Jak dołączyć? To proste:

  1. Załóż konto w naszej księgarni
  2. Zapisz się do newslettera
  3. Korzystaj z przywilejów od razu!

Twoje korzyści:

  • Darmowa dostawa od 99 zł z GLS
  • Specjalne zniżki tylko dla klubowiczów
  • Pakiet zakładek Art Ladies za 1 zł
  • Brak opłat za uczestnictwo
Kobieta z telefonem
*Produkty cyfrowe nie wliczają się do wartości zamówienia uprawniającej do darmowej dostawy.