zamówień od 99 zł
Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.
od 99 zł
tylko dla klubowiczów
Art Ladies za 1 zł
Książka
Nie pytaj, co się stało
Katarzyna Michalak
| Wydawnictwo: | Znak JednymSłowem |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 144x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Nie pytaj, co się stało
Aida była ich wybawieniem.Dała Neli, Matyldzie i Sandrze dach nad głową, pracę i wiarę, że po najgorszym można jeszcze zacząć od nowa. Widziała rozwiązania tam, gdzie one widziały tylko koniec.
Ale czasami ratunek staje się klatką.
Wdzięczność zmieniła się w dług, którego nie mogły spłacić. Aida pomagała im, kochała je i ratowała, ale nigdy nie pozwalała zapomnieć, komu wszystko zawdzięczają.
Teraz leży w grobie pod obcym nazwiskiem, a one trzymają trzy listy od niej. Aida nie żyje, lecz nadal zna ich największe sekrety. I nawet zza grobu potrafi odebrać Neli, Matyldzie i Sandrze to, co im dała.
„Nie pytaj, co się stało” to pełna napięcia opowieść o przyjaźni, winie i zemście, która nie kończy się wraz ze śmiercią. Bo Aida uratowała te kobiety, a potem postanowiła sprawdzić, co z nich zostanie, kiedy stracą wszystko.
Szczegółowe informacje na temat książki Nie pytaj, co się stało
| Wydawnictwo: | Znak JednymSłowem |
| EAN: | 9788384277775 |
| Autor: | Katarzyna Michalak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 144x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-09-09 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Nie pytaj, co się stało
Inne książki Katarzyna Michalak
Oceny i recenzje książki Nie pytaj, co się stało
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Nie pytaj, co się stało” to mocny thriller psychologiczny o przyjaźni, winie i zemście, w którym śmierć wcale nie oznacza końca historii. Tajemnicze listy, sekrety trzech kobiet i Aida, która nawet zza grobu potrafi sterować ich życiem, zapowiadają pełną napięcia lekturę. Kolejna świetna książki Autorki!
Czasem nie ma się już nic do stracenia, poza sobą i nie widzi się wyjścia z tej sytuacji. Nie ma żadnej przyjaznej duszy, brakuje siły do walki. Zresztą o co walczyć jeśli odniosło się klęskę i jest nadto aż dowodów. Po prostu nie widzi się żadnego światełka w tunelu, bo ostatnie zgasło i nie ma jak nikogo by je zaświecić na nowo. Kiedy w najgorszym momencie dotychczasowego życia ktoś wyciąga pomocną dłoń nie każdy w nią wierzy. Jednak pokazanie tego, co można osiągnąć dzięki wsparciu oraz cierpliwość potrafią przebić się poprzez nieufność, rany i blizny. Nela, Sandra i Matylda doświadczyły chwil zwątpienia, bólu i przede wszystkim skorzystały z oferty, jaka przyszła w najgorszych dniach, nieoczekiwanej i dającej o sobie znać gdy wszystko inne zawiodło. Ada pomogła, dała nadzieję na więcej niż jedynie spokojniejsze jutro, otoczyła kobiety opieką i dała szansę, jakiej nie oczekiwały i nawet o niej nie marzyły. Czyż nie brzmi to jak bajka? No cóż niekiedy pojawia się rzeczywista dobra wróżka i są te, które mogą uwierzyć w magię dobroci, ale znajdzie się też łyżka dziegciu. Czasem oczekuje się nie tylko wdzięczności, lecz również podporządkowania, a wtedy zamiast tego pierwszego pojawia się gniew, frustracja i poczucie bycia w klatce. Ada z dobrodziejki zmienia się w kogoś, kto wymierza precyzyjną zemstę i to w najmniej spodziewanej chwili tym, którym pomogła. Trzy kobiety otrzymały pomoc, ale czy była ona tak bezinteresowna jak myślały? Już raz utraciły wszystko, teraz znowu muszą stawić czoła temu, co może je zniszczyć. Tym razem nie mają co liczyć na pomoc, chociaż czy na pewno? Dobro ma to do siebie, iż nie zawsze wraca, ale ma również dość nieoczekiwane oblicza… Trzy listy, bolesne sekrety, kilka kobiet, jedna śmierć i skutki decyzji o wiele bardziej dalekosiężne niż ktokolwiek przypuszczał. Zgliszcza egzystencji albo koszt wyborów, nieoczekiwany i burzący z trudem wypracowaną spokojną rzeczywistość. W tej historii emocje odgrywają główną rolę, chociaż nie zawsze są na pierwszym planie, zawsze rzucają bardzo długi cień na bohaterów i ich życie. Jednak „Nie pytaj, co się stało” to opowieść o przyjaźni, takiej z przeszłością i jak się okazuje po przejściach, niejednoznacznej oraz specyficznej, wymagającej dużo, można nawet zbyt wiele, ale przychodzącej wtedy, gdy zło zaczyna triumfować. Tu nie ma bajki, chociaż jedna z bohaterek zdaje się mieć cechy postaci z tego gatunku, ale to wrażenie zaczyna być zastępowane przez inne, odwrotne. Katarzyna Michalak zaskakuje zwrotami akcji oraz kierunkami rozwoju fabuły, dalekimi od prostych i przewidywalnych. Na światło dzienne zostaje wydobyte to, co niewygodne, pomijane, dalekie od prostego równania pomocy i wdzięczności za nią. Autorka odsłania ciemniejszą stronę, o jakiej rzadziej się mówi czyli sytuacji kiedy za tym pierwszym nie stoi wyłącznie bezinteresowność, a to drugie staje się długiem do spłacenia z narastającymi odsetkami. Ale byłoby to uproszczeniem takie podsumowanie, bo tak naprawdę to jeden z wątków, silny, widoczny, lecz nie jedyny. „Nie pytaj, co się stało” odkrywa przed czytelnikami skomplikowane relacje nie jedynie pomiędzy kilkoma kobietami, to też historia o trudnych doświadczeniach, nie do końca zabliźnionych ranach, przyznawaniu się do błędów i radzeniu sobie z konsekwencjami własnych czynów.
„Nie pytaj, co się stało” Katarzyny Michalak wciągnęło mnie przede wszystkim niepokojącą historią Aidy oraz trzech kobiet, którym kiedyś pomogła stanąć na nogi. Nela, Matylda i Sandra zawdzięczają jej bardzo wiele, jednak z czasem wdzięczność zaczyna przypominać dług, od którego trudno się uwolnić. A kiedy Aida umiera, okazuje się, że nawet zza grobu może wpływać na ich życie. Najbardziej podobało mi się stopniowe odkrywanie sekretów bohaterek i atmosfera niepewności. Autorka pokazuje, jak cienka granica dzieli pomoc od kontroli, a przyjaźń od toksycznej zależności. To opowieść pełna emocji, winy, zemsty i trudnych wyborów.
Nela, Matylda i Sandra w pewnym momencie swojego życia stanęły na krawędzi. Zanim jednak upadły na dno ktoś wyciągnął do nich pomocną dłoń. Aida dała im dach nad głową i pomogła rozkręcić biznes. Bez haczyków i konieczności sprzedawania duszy diabłu. Tylko czy aby na pewno nie chciała nic w zamian? Pewnej nocy Aida rozsyła do każdej z kobiet wiadomość prosząc o spotkanie. Ani Nela, ani Matylda, ani też Sandra z różnych powodów się na nim nie pojawiają. Aida znika. Po sześciu miesiącach dostają informację o jej pogrzebie. Tuż po nim każda z kobiet dostaje list zza grobu. Ich życie staje na głowie. Znów są bliskie utraty wszystkiego. Znów muszą zaczynać od zera. Czy taka właśnie będzie cena ich nieposłuszeństwa? Czy Aida upomni się o dług wdzięczności po swojej śmierci? A może sprawa jej zniknięcia okaże się być jeszcze bardziej zawiła? Co spotka Nelę, Matyldę i Sandrę kiedy spróbują rozwikłać tajemnice Aidy? Co odkryją i jaki będzie to miało wpływ na ich dalsze życie? "Nie pytaj co się stało" to szalona, zwariowana i pełna różnorodnych emocji powieść. Jest smutek, złość, strach, nadzieja, wiara i przyjaźń. Są tu też wdzięczność, jest pomoc, długi, trudne wybory, tajemnice, zagadka kryminalna i zwyczajne życie, które pisze przecież najróżniejsze scenariusze. Wszak nigdy nie wiadomo czym może nas zaskoczyć i jak podjęte dziś decyzje wpłyną na naszą przyszłość. Czy wyciągnięta do kogoś pomocna dłoń zaowocuje w przyszłości? Bohaterki miały okazję przekonać się o tym na własnej skórze i to bardzo dobitnie. Tej lekcji życia na pewno nigdy nie zapomną. Jakie wnioski z niej wyciągnęły? Tej książki nie sposób odłożyć na później. Akcja nie zwalnia ani na moment. Autorka nieustannie trzyma nas w napięciu i wodzi za nos serwując czytelnikowi prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Jeżeli macie ochotę na odrobinę szaleństwa to powieść dla was. Zdecydowanie polecam!
Ta książka zrobiła na mnie duże wrażenie. To nie jest historia o niczym. Jej wielowątkowość prowadzi do refleksji, każdy z nas może się zastanowić nad swoimi czynami, które zawsze mają konsekwencje - raz dobre, raz nie ale są one zawsze. Nasze bohaterki dokonały w ich mniemaniu słusznych wyborów ale nie przewidziały konsekwencji... "Uszczęśliwianie innych nie zastąpi uszczęśliwiania siebie" to cytat przewodni, którym zaczyna się ta opowieść. I powiem Wam, że nie jest łatwo znaleźć balans między szczęściem swoim własnym a cudzym, co doskonale zdają się wiedzieć kobiety z najnowszej książki @katarzynamichalak_pisarka Tutaj dominują emocje, uczucia ale i akcja, która pozornie niespieszna jednak popycha fankę na przód. Nie braknie niebezpieczeństw ale o wiele bardziej można postawić na głębokie analizy w prostych słowach i czynach. Autorka nie używa tu skomplikowanego, naukowego języka a jednocześnie bardzo precyzyjnie trafia w czułe struny. Z wielką przyjemnością śledziłam niezwykłe, bolesne losy naszych bohaterek, okraszone czasami subtelną dawką humoru ale w większości właśnie były takie dość życiowe. Autorka nie byłaby sobą gdyby nie wtrąciła wątki kryminalnego, przy czym tutaj absolutnie nie dominuje on fabuły. Ba, nawet romantyczny aspekt jest daleko daleko na drugim a nawet trzecim planie, tak bardzo subtelny, że praktycznie niewidoczny, który trzeba odnaleźć między wierszami. Chwile grozy, intrygi, zemsta i kobieca solidarność - wszystko tutaj znajdziecie a nawet więcej. Być może po tej historii odnajdziecie siebie. Być może da Wam do myślenia. A może i nawet nauczy Was, na co zwracać uwagę, jak być odważnym a także kiedy pozwolić sobie na powierzenie "nie". Bo nie można uszczęśliwić całego świata jeśli Twój własny jest niestabilny. Chociaż... Można czasem swoje nieszczęście przekuć w coś dobrego dla innych. Jak nasze przyjaciółki z książki.
"Czarna woda płynęła dalej, niosąc gałęzie i porwane trzciny. Przez moment w świetle reflektorów zamajaczyło coś ciemnego, lecz natychmiast zniknęło za betonową podporą." Słowo "pomoc" kojarzy się z czymś dobrym. Bo przecież wyciągnięcie pomocnej dłoni potrafi uratować nawet życie. Jednak bywa tak, że za słowem "pomoc" kryje się dług. Dług wdzięczności. Niestety zdarza się, że za udzieloną pomoc, ktoś oczekuje czegoś w zamian. I nierzadko przyjmując pomoc wpadamy w pewnego rodzaju sidła, gdyż później po prostu głupio jest nam odmówić komuś, komu coś zawdzięczamy. Bywa, że się od tej osoby uzależniamy. Nie chcemy i nie potrafimy jej zawieść. Wówczas to, co miało być ratunkiem, staje się pułapką i labiryntem bez wyjścia. O tym, że pomoc oprócz jasnej, ma też swoją mroczną stronę, przekonały się bohaterki książki "Nie pytaj co się stało" Katarzyny Michalak. Nela, Matylda i Sara wiele zawdzięczają Aidzie. Mają świadomość tego, że kobieta je uratowała w najgorszym momencie ich życia. Dzięki niej odzyskały spokój i pewnego rodzaju stabilność. Tylko czy aby na pewno? Teraz każda z nich czuje się zobowiązana, by okazywać wdzięczność Aidzie. Są na każde jej zawołanie. Tkwią przy niej. Liczą się z jej zdaniem. Stają się od niej zależne. Nie mogą i nie potrafią zapomnieć o tym, kto wyciągnął do nich pomocną dłoń. Ba, Aida nigdy nie pozwoliłaby im o tym zapomnieć. Teraz Nela, Matylda i Sara tkwią w złotej klatce. Niby wolne, a jednak kontrolowane i osaczane. Wciąż zastanawiają się, jak wysoką cenę będą musiały zapłacić za upragnioną wolność. I kiedy Aida umiera, wydawałoby się, że w końcu osiągną swój wymarzony spokój. Jednak nic bardziej mylnego. Kobieta nawet po śmierci, mąci w ich życiu i odbiera to, co kiedyś im podarowała... Na dodatek obnaża z tajemnic, ukazując jak wiele wie o każdej z nich. Że zna pieczołowicie skrywane przez nie sekrety... Nadal pociąga za sznurki. Nadal jest panią w tej grze. Przyjaźń Neli, Matyldy i Sary zostaje wystawiona na potężną próbę. Czy wyjdą z niej obronną ręką? Czy poniosą klęskę? Autorka z dokładnością kreśli portrety psychologiczne bohaterek. Pokazuje ich kruchą i jednocześnie silną osobowość, a także upór w dążeniu do celu. Ukazuje, jak cienka jest granica pomiędzy wdzięcznością a zależnością i jak wiele można osiągnąć, gdy ma się przy sobie kogoś, na kogo można liczyć. Po "Nie pytaj, co się stało" spodziewałam się naprawdę wszystkiego, ale to, co otrzymałam, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Powieść ta okazała się pełnym napięcia i dynamiki thrillerem psychologicznym, meandrującym wgłąb ludzkiej duszy. Pełna emocjonalnych rollercoasterów. Niepewności. Kłamstw. Win. Strachu. Niesamowita pod każdym względem. Skłaniająca do refleksji nad naturą przebaczania i konsekwencji podejmowanych decyzji. "Nie pytaj, co się stało" na długo zostanie w mojej pamięci, dlatego z czystym sumieniem polecam Wam tę książkę
Czy ktoś, kto uratował Ci życie, ma prawo decydować o tym, jak masz je dalej przeżyć? „Nie pytaj, co się stało” Katarzyny Michalak to pełna emocji opowieść o tym, jak łatwo pomoc może zamienić się w zależność, a wdzięczność w więzy, z których trudno się uwolnić. Bo nie każda wyciągnięta dłoń, oznacza ratunek... Nela, Matylda i Sandra dostały od Aidy szansę na nowe życie. Wydawało się, że wreszcie znalazły bezpieczną przystań. Jednak po śmierci Aidy na jaw zaczynają wychodzić sekrety, a trzy listy stają się początkiem niebezpiecznej gry z przeszłością... Autorka z lekkością pióra stworzyła historię pełną tajemnic i trudnych emocji, wyśmienicie łącząc obyczaj z mocnym wątkiem kryminalnym, a stopniowane napięcie trzyma czytelnika do samego końca. Fabuła wciąga już od pierwszych stron obietnicą tajemnicy, którą krok po kroku odkrywamy wraz z trzema przyjaciółkami. Byłam niesamowicie zaintrygowana i chciałam jak najszybciej poznać, co jeszcze ukrywają i dokąd zaprowadzi je przeszłość. Książkę czytałam jednym tchem, a gdy musiałam choć na chwilę ją odłożyć, myślami i tak cały czas byłam w jej świecie. Wyjątkowo poruszył mnie wątek związany z przemocą w małżeństwie. Były momenty, gdy wzruszenie ściskało mnie za gardło i nie pozwalało czytać dalej. Chwilami odczuwałam też złość, bezsilność i zawód. Jednym słowem, ta książka zafundowała mi niezły rollercoaster emocjonalny. Zdecydowanie polecam
Historia zaczyna się mocno – trzy kobiety: Nela, Sandra i Matylda przyjeżdżają na pogrzeb Aidy, ich zaginionej przyjaciółki, której poszukiwały od jakiegoś czasu. Na miejscu otrzymują od pewnej osoby koperty z krótkimi listami, które zm*rła zostawiła każdej z nich, a listy te zawierają wyrzuty… Jednak to dopiero początek ich problemów, bowiem okazuje się, że to, co zostało im dane, może równie łatwo zostać odebrane… Przez całą lekturę miałam wrażenie, że zostałam wrzucona w sam środek opowieści, bez wyjaśnień i poznania kontekstu. O ile bowiem historie bohaterek są z grubsza wyjaśnione (może poza losami Aidy), to mnogość wątków pobocznych, które pojawiają się znikąd i nie zostają zamknięte, a także postaci, które są nie wiadomo skąd, zaburzała mi czytanie. Nie lubię, jak w powieściach mam wszystko podane na tacy, ale tak samo denerwuje mnie za duża tajemniczość, zbyt wiele niedopowiedzeń, a w tej książce tak właśnie jest. Poznajemy środek historii, gdzieś tam pojawiają się krótkie wzmianki o przeszłości, ale chwilami nie wiadomo, o co chodzi. Zastanawiałam się nawet, czy to nie jest jakaś kontynuacja innej książki, ale sprawdziłam, że to jednotomówka, więc wydaje mi się, że takie zagubienie przy lekturze nie powinno mieć miejsca. Doceniam jednak atmosferę, jaką udało się autorce stworzyć w tej opowieści. Znajdziemy tu napięcie związane z sytuacją bohaterek, a nawet pewien mrok, nawet wspomniane (denerwujące) niedopowiedzenia budują klimat. Pani Michalak ma lekkie pióro, widać, że od rozwlekłych opisów bardziej ceni sobie wartką akcję, całość czyta się więc szybko, opowieść wciąga, choć pozostawia z niepewnością i chwilami po prostu irytuje. Nie ma co szukać tu realnego przedstawiania rzeczywistości, to bardziej sensacja z elementami psychologicznymi, która niekoniecznie ma wiele wspólnego z prawdziwym życiem. Nie poznamy tu zbyt dobrze głównych bohaterek, ich historia zbudowana jest poprzez pokazanie ich zależności od Aidy. I chyba tu jest właśnie clou całości – wdzięczność za pomoc, która okazuje się być niekoniecznie bezinteresowna, która staje się wręcz więzieniem i zabiera im możliwość decydowania o sobie, a zarazem jest tak krucha, że w każdej chwili mogą stracić wszystko. Niewątpliwie cała opowieść wzbudza pełna gamę emocji, właśnie przez pokazanie takiej mrocznej zależności, tych psychologicznych aspektów zobowiązania wynikającego z wdzięczności za pomoc. Ten tytuł – "Nie pytaj, co się stało" – wiele mówi o całej opowieści. Bo nawet, jeśli czytelnik zapyta, to niekoniecznie się dowie ;). Jeśli jednak lubicie wartką akcję gęsto oplecioną tajemnicami i nie przeszkadzają Wam niedopowiedzenia, to myślę, że ta książka sprawdzi się w sam raz. Mnie zaskoczyła, choć nie zauroczyła. Ale była całkiem ciekawą przygodą.
Kiedyś pomogła każdej z nich. Kiedy sama tej pomocy potrzebowała one akurat miały ważniejsze sprawy. Teraz przyjeżdżają na jej pogrzeb. Po nim otrzymują listy, każda swój. Ostatnia koperta ma zostać otworzona gdy wszystkie powiedzą prawdę. Skrzywdzone kobiety, które połączyła przyjaźń i ta jedna zmarła przez którą świat pozostałych zaczyna się rozsypywać. Co wydarzyło się pół roku wcześniej, dlaczego Aida zmieniła tożsamość i o co chodzi z kliniką? Czy można poczuwać się do obowiązku bycia na każde zawołanie osoby, która nam pomogła? Czy istnieje granica, limit czasu gdy już nie musimy być za coś wdzięczni? Czy będziemy umieli poradzić sobie sami, bez pomocy innych? Przyznaję, jestem pozytywnie zaskoczona. Po ostatniej nieudanej próbie polubienia powieści autorki przyszła pora na coś, co nawet się mi spodobało. Oczywiście znowu dostajemy zagadkę, którą ktoś spoza stróżów prawa próbuje rozwiązać, sytuację, machlojki w jakie zamieszana jest zorganizowana grupa przestępcza ale nie ma tutaj ckliwych romantycznych scen i historyjek. Może właśnie dlatego książka zyskała w moich oczach. Motywem głównym jest kara, zemsta za niepojawienie się w umówionym miejscu na prośbę Aidy. Poruszony zostaje także temat kobiecej solidarności w obliczu krzywdy i walkę o coś co już się stworzyło i jest sensem życia. Pełna dynamiki, ciekawych oraz niespodziewanych zwrotów akcji i bardzo wciągająca. Polecam.
„Gdybyś jutro zniknęła, świat naprawdę by sobie poradził bez twoich pomocnych rąk”. Nela, Matylda i Sandra – trzy kobiety, które kiedyś znalazły się w trudnej sytuacji. Z pomocą przyszła im Aida, która dała im dach nad głową, pracę, a także wiarę, że po najgorszym, co je w życiu spotkało, można jeszcze zacząć wszystko od nowa. Aida nie zadawała zbędnych pytań, po prostu pomagała im i ratowała w trudnej sytuacji. Jednak każda pomoc ma swoją cenę… Aida okazała się osobą, „która wszystko kontrolowała, każdą przysługę zamieniała w dług i nigdy nie pozwalała zapomnieć, kto pierwszy wyciągnął rękę”. Teraz Aida nie żyje… Nela, Matylda i Sandra stoją nad jej grobem i trzymają trzy listy od niej. Kobieta nawet po śmierci potrafi manipulować „przyjaciółkami”, a także odebrać im wszystko to, co od niej dostały. Czy Aida naprawdę nie żyje? Jaką cenę przyjdzie zapłacić Neli, Matyldzie i Sandrze za to, że nie stawiły się na jej ostatnie wezwanie? „Nie pytaj, co się stało” to bardzo dobra opowieść o przyjaźni i pomocy oraz cenie, jaką będzie trzeba za nią zapłacić. Znajdziecie tutaj sekrety, kłamstwa i manipulacje. a także motyw zemsty. Jest to połączenie powieści obyczajowej, thrillera oraz kryminału. Bardzo mi się podobało takie połączenie. Poznajemy historie trzech kobiet – Neli, Matyldy i Sandry, które znalazły się na życiowym zakręcie. To wtedy w ich życiu pojawia się Aida, która proponuje pomoc. Kobiety z wdzięcznością przyjmują tę pomoc, jednak jeszcze nie wiedzą, jaką cenę przyjdzie im za nią zapłacić. Wdzięczność zamienia się w dług. Aida kontroluje kobiety, manipuluje nimi, zawsze wie lepiej i oczekuje, że porzucą własne sprawy, kiedy tylko ona wyda takie polecenie. Nawet zza grobu pogrywa sobie z nimi. Żadna z kobiet nie jest idealna, każda coś ukrywa i ma coś na sumieniu. Lubię takie nieidealne, życiowe bohaterki. Styl pisania Autorki jest lekki, a książkę czyta się naprawdę szybko, trudno się od niej oderwać. Jest to pełna napięcia i emocji historia o skomplikowanych relacjach i sekretach z przeszłości, które wychodzą na jaw. Powieść intryguje i skłania czytelnika do refleksji. Zachęcam do lektury, ja spędziłam z nią całkiem miły czas.
Z tego samego wydawnictwa
O książce „Nie pytaj, co się stało”
Co się stanie, gdy kobieta, która była twoim jedynym wybawieniem, zamieni ocalenie w bezwzględną klatkę? Książka „Nie pytaj, co się stało” śledzi losy Neli, Matyldy i Sandry – trzech poturbowanych przez los kobiet, którym charyzmatyczna Aida dała pracę, dach nad głową i nadzieję na nowy początek. Wdzięczność szybko przerodziła się jednak w dług nie do spłacenia, a pomoc w cyniczne podporządkowanie. Kiedy Aida ginie i spoczywa w grobie pod obcym nazwiskiem, bohaterki odbierają od niej trzy tajemnicze listy. Okazuje się, że zmarła doskonale zna ich najmroczniejsze sekrety i nawet po śmierci ma siłę odebrać im wszystko, co kiedykolwiek od niej otrzymały. Ta rewelacyjnie skonstruowana historia świetnie wpisuje się w nurt mrocznej prozy obyczajowej, stając się – obok najpopularniejszych dreszczowców i dramatów psychologicznych wydawcy – jedną z najbardziej intrygujących propozycji czytelniczych tego roku.Dlaczego warto sięgnąć po książkę „Nie pytaj, co się stało”?
Głównym powodem, dla którego warto przeczytać ten tytuł, jest mistrzowsko poprowadzone napięcie oraz gęste studium skomplikowanej, toksycznej psychologii relacji międzyludzkich. Powieść z ogromną wyrazistością ukazuje płynną granicę między bezinteresowną pomocą a bezwzględną manipulacją, trzymając czytelnika w niepewności aż do ostatniej strony.Komu spodoba się książka „Nie pytaj, co się stało”?
To idealna książka dla miłośników thrillerów psychologicznych, czytelników ceniących opowieści o trudnych relacjach i niebezpiecznych układach oraz fanów historii z rozbudowanym wątkiem tajemnicy. Książka spodoba się wszystkim tym, którzy w literaturze szukają wyrazistych postaci kobiecych, zwrotów akcji i pytania o to, jak wysoka może być cena za własne ocalenie. Powinni po nią sięgnąć wielbiciele powieści pełnych zwrotów akcji oraz każdy, kto szuka nieodkładalnej, trzymającej w napięciu lektury na wieczór. To będzie również doskonała książka dla fanów twórczości Katarzyny Michalak, szczególnie w mroczniejszej odsłonie.
Przedpremierowo książki wydawnictwa Znak JednymSłowem tylko w Księgarni Znak.
