Zodiaki. Genokracja Magdalena Kucenty Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Uroboros |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | Pierwsze |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 135 x 202mm |
| Rok wydania: | 2021 |
O książce Zodiaki. Genokracja
Świat alternatywny. Bliżej nieokreślona przyszłość. Ludzie żyją w zamkniętych intrapoliach, miastach skrytych pod gargantuicznymi kopułami. Społeczeństwo jest podzielone, segregacja kastowa bazuje na tak zwanym procencie człowieczeństwa, określającym czystość genetyczną jednostki. Stuprocentowcy, z greki zwani Hekatonami, to tytułowa genokracja. Skrajnie „nieczyści” są powszechnie nazywani deformantami i wykoślawieńcami – w zależności od tego, czy urodzili się z mutacjami, czy nabyli je w ciągu życia. Tajemniczy „ojciec” zleca swoim tworom, równie enigmatycznym jak on Zodiakom, kolejne zadania. Capricorn ma zdolność przewidywania bliskiej przyszłości, co w równej mierze ułatwia, jak i utrudnia mu życie. Podobnie sprawa ma się z jego siostrą Pisces. Wachlarz umiejętności dziewczyny jest równie szeroki, co zabójczy i nieprzewidywalny, a łączące ją z Caprim uczucie zdecydowanie wybiega poza czystą siostrzaną miłość. Razem wykonują rozkazy, choć niekoniecznie tak, jak by życzył sobie tego ich stwórca. Wybryki rodzeństwa prowadzą do aktywacji kolejnych Zodiaków – Bliźniąt. Gemini próbują uprzątnąć bałagan, którego narobiło rodzeństwo. Przynajmniej z początku.Szczegółowe informacje na temat książki Zodiaki. Genokracja
| Wydawnictwo: | Uroboros |
| EAN: | 9788328076846 |
| Autor: | Magdalena Kucenty |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | Pierwsze |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 135 x 202mm |
| Rok wydania: | 2021 |
| Data premiery: | 2021-02-27 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Grupa Wydawnicza Foksal Sp.z o.o. Foksal 16 00-017 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Zodiaki. Genokracja
Inne książki z kategorii Fantastyka dla młodzieży
Oceny i recenzje książki Zodiaki. Genokracja
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Jak wyobrażacie sobie świat po globalnej zagładzie? Macie przed oczami same czarne scenariusze, a może rzeczywistość zmieni się o 180 stopni? Muszę przyznać, że ja rozważam obydwie opcje. Ludzkość może rozwinąć się, ale obawiam się, że po drodze istnieje niebezpieczeństwo utraty człowieczeństwa. A jak było w przypadku "Zodiaków?"Świat odbudował się po zagładzie. Każdy człowiek ma przypiętą metkę, panuje system kastowy. Dla jednych jest to przekleństwem, bo bez odpowiedniej łatki mogą zapomnieć o godnym życiu. Jednak właśnie dla Zodiaków wydaje się ona być spełnieniem marzeń. Są tworzone w zakładach inżynierii genetycznej. To tylko i wyłącznie obiekty doświadczalne o niezwykłych umiejętnościach. Każdy z nich jest inny. Capricorn skupia się na rozwijaniu swoich mocy. Pisces nie uznaje zasad. Potrafi być okrutna, szalona, ale w głębi duszy skrywa wrażliwość. Dla Capriego zrobi wszystko. Virgo to sparaliżowany chłopiec. Trzymany w sarkofagu pod mnóstwem rurek, nie może nawet poruszyć palcem. To jednak nie przeszkadza mu, by czuwać nad rodzeństwem. Gemini są bliźniaczkami w jednym ciele. Właśnie one czuwają nad resztą Zodiaków, aby żyło im się lepiej w tym dziwnym świecie.Na początku uznałam tę książkę za bardzo dziwną. Fabuła w ogóle się nie kleiła, wydawało mi się, że los każdego z bohaterów to osobna historia. Brakowało mi głównego wątku. Dopiero po jakimś czasie wszystko powoli zaczęło układać się w spójną całość. Przyznam szczerze, że trochę zmęczyła mnie ta książka. Według mnie niektóre wątki ani trochę się ze sobą nie łączą, przez co nie wiedziałam, co tak właściwie czytam. Autorka chciała upchać wiele rzeczy, co spowodowało chaos. Na jednej z grup książkowych rzuciło mi się w oczy pytanie o wątek kazirodczy. Występuje on, ale pojawia się rzadko. Sceny zawierające go są opisane krótko, bez wdawania się w szczegóły.Muszę przyznać, że zakochałam się w bohaterach, ba, nawet się z nimi utożsamiam. Z całej gromadki najbardziej polubiłam Virgo i Pisces. Każdy z nich jest wyjątkowy, wnosi coś do fabuły, a nie po prostu sobie istnieje. Nie ma podziału na dobrych i złych - postacie chcą po prostu być sobą i odnaleźć swoje miejsce w świecie, pomimo narzuconych ról. Jeśli chodzi o umiejętności, które posiadają, to również autorka wykazała się oryginalnością. Myślę, że pisarka zainspirowała się postaciami z anime, ponieważ nigdzie indziej nie widziałam takich mocy."Zodiaki. Genokracja" to oryginalna, nietuzinkowa powieść. Nigdy wcześniej nie miałam okazji, aby przeczytać coś takiego. Autorka spisała się na medal, gdyż naprawdę ciężko stworzyć coś nowego i nie powielać tych samych motywów. Do tego wie, kiedy przemycić między wierszami mądre treści, a kiedy sypnąć niezłym żartem. Science fiction to nie są moje klimaty, ale muszę przyznać, że zostałam pozytywnie zaskoczona. Polecam wszystkim fanom fantastyki i jej podgatunków, a także osobom, które tak jak ja eksperymentują i szukają powiewu świeżości.
Jak wyobrażacie sobie świat po globalnej zagładzie? Macie przed oczami same czarne scenariusze, a może rzeczywistość zmieni się o 180 stopni? Muszę przyznać, że ja rozważam obydwie opcje. Ludzkość może rozwinąć się, ale obawiam się, że po drodze istnieje niebezpieczeństwo utraty człowieczeństwa. A jak było w przypadku "Zodiaków?"Świat odbudował się po zagładzie. Każdy człowiek ma przypiętą metkę, panuje system kastowy. Dla jednych jest to przekleństwem, bo bez odpowiedniej łatki mogą zapomnieć o godnym życiu. Jednak właśnie dla Zodiaków wydaje się ona być spełnieniem marzeń. Są tworzone w zakładach inżynierii genetycznej. To tylko i wyłącznie obiekty doświadczalne o niezwykłych umiejętnościach. Każdy z nich jest inny. Capricorn skupia się na rozwijaniu swoich mocy. Pisces nie uznaje zasad. Potrafi być okrutna, szalona, ale w głębi duszy skrywa wrażliwość. Dla Capriego zrobi wszystko. Virgo to sparaliżowany chłopiec. Trzymany w sarkofagu pod mnóstwem rurek, nie może nawet poruszyć palcem. To jednak nie przeszkadza mu, by czuwać nad rodzeństwem. Gemini są bliźniaczkami w jednym ciele. Właśnie one czuwają nad resztą Zodiaków, aby żyło im się lepiej w tym dziwnym świecie.Na początku uznałam tę książkę za bardzo dziwną. Fabuła w ogóle się nie kleiła, wydawało mi się, że los każdego z bohaterów to osobna historia. Brakowało mi głównego wątku. Dopiero po jakimś czasie wszystko powoli zaczęło układać się w spójną całość. Przyznam szczerze, że trochę zmęczyła mnie ta książka. Według mnie niektóre wątki ani trochę się ze sobą nie łączą, przez co nie wiedziałam, co tak właściwie czytam. Autorka chciała upchać wiele rzeczy, co spowodowało chaos. Na jednej z grup książkowych rzuciło mi się w oczy pytanie o wątek kazirodczy. Występuje on, ale pojawia się rzadko. Sceny zawierające go są opisane krótko, bez wdawania się w szczegóły.Muszę przyznać, że zakochałam się w bohaterach, ba, nawet się z nimi utożsamiam. Z całej gromadki najbardziej polubiłam Virgo i Pisces. Każdy z nich jest wyjątkowy, wnosi coś do fabuły, a nie po prostu sobie istnieje. Nie ma podziału na dobrych i złych - postacie chcą po prostu być sobą i odnaleźć swoje miejsce w świecie, pomimo narzuconych ról. Jeśli chodzi o umiejętności, które posiadają, to również autorka wykazała się oryginalnością. Myślę, że pisarka zainspirowała się postaciami z anime, ponieważ nigdzie indziej nie widziałam takich mocy."Zodiaki. Genokracja" to oryginalna, nietuzinkowa powieść. Nigdy wcześniej nie miałam okazji, aby przeczytać coś takiego. Autorka spisała się na medal, gdyż naprawdę ciężko stworzyć coś nowego i nie powielać tych samych motywów. Do tego wie, kiedy przemycić między wierszami mądre treści, a kiedy sypnąć niezłym żartem. Science fiction to nie są moje klimaty, ale muszę przyznać, że zostałam pozytywnie zaskoczona. Polecam wszystkim fanom fantastyki i jej podgatunków, a także osobom, które tak jak ja eksperymentują i szukają powiewu świeżości.