Dziewięć wcieleń kota Deweya


Vicki Myron, Bret Witter

Dziewięć wcieleń kota Deweya

Tłumaczenie: Ewa Bolińska-Gostkowska, Bartosz Gostkowski , Maksymilian Tumidajewicz , Magdalena Zielińska, Dariusz Żukowski
Oprawa miękka
Liczba stron: 360
Wydawnictwo: Znak
32,90 26,32

Chciałbyś, aby ta książka była dostępna w sprzedaży? Wpisz swój e-mail, powiadomimy Cię, jeśli będzie znów dostępna.

Powiadom mnie Powiadom mnie

Poznaj dalsze losy niezwykłego kota Deweya!

Magiczna historia kota Deweya, którego w mroźną noc w metalowej skrzyni na książki odnalazła i przygarnęła Vicki Myron, oczarowała tysiące czytelników na całym świecie. Dzięki tej opowieści wielu ludzi zrozumiało, że choć ich życie często jest ciężkie i dramatyczne, to nigdy nie powinni tracić optymizmu i nadziei na lepsze jutro. Wystarczy uważnie wsłuchać się w kocie mruczenie, zanurzyć rękę w mięciutkiej sierści i zrozumieć, że obok nas znajduje się prawdziwy koci skarb.
Dziewięć wcieleń kota Deweya to nowe, nieznane jeszcze opowieści o niezwykłym kocie oraz jego kocich przyjaciołach, którzy odmienili życie swoich właścicieli.
Dzięki tej książce odkryjecie Deweya w każdym kocie, którego obdarzycie choćby odrobiną ciepła!

Materiały o książce


Spotkanie promocyjne książki ”Dziewięć wcieleń kota Deweya”


Przeczytaj recenzję

Recenzje

Nie do czytania w miejscu publicznym

101 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 51 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Nigdy w życiu zapewnie nie zmądrzeję. Nie ma takiej opcji. Co mnie skłoniło do takiej refleksji? Lektura książki „Dziewięć wcieleń kota Deweya". Okazało się że jestem istotą, której opisy trudnego zwierzęcego życia wzruszają do łez nawet w miejscach publicznych. Dlatego przestrzegam Was! Nie czytajcie w autobusach, parkach, na przystankach! Chyba, że chcecie, żeby was wzięli za dziwaków. › rozwiń tekst...

Koty kochają, leczą i pomagają

85 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 46 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Jako osoba, która ma fioła na punkcie zwierząt, nie mogłam przejść obojętnie obok tej pozycji. Żałuję tylko, że wcześniej nie natknęłam się na pierwszą część, ale nie przeszkadza to w czytaniu kontynuacji. Niecierpliwie czekałam, aż książka się ukaże i będę mogła się do niej dobrać. Jaką niespodziankę sprawiło mi wydawnictwo Znak przed premierą nie jestem w stanie opisać. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...