GĆos z piekĆa
Marek Krajewski
KsiÄ
ĆŒka
zamĂłwieĆ od 99 zĆ
Ciesz siÄ darmowÄ dostawÄ i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczĂłw.
od 99 zĆ
tylko dla klubowiczĂłw
Art Ladies za 1 zĆ
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | OkĆadka broszurowa (miÄkka) |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 416 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2025 |
Kup w zestawie
O ksiÄ ĆŒce GĆos z piekĆa
Nie kaĆŒdy demon mieszka w piekle.Rok 1925. PaĆac Czerniewice, Dolny ĆlÄ sk. Na hrabiego von Babbitza spadajÄ kolejne nieszczÄĆcia. PoĆŒar folwarku, tajemnicze znikniÄcie ĆŒony, popadajÄ ca w szaleĆstwo córka Anna. Kiedy paĆacowy lekarz zostaje zamordowany z wyjÄ tkowym okrucieĆstwem, do Czerniewic trafia student psychiatrii Herbert Anwaldt. Przypadek dziewczyny ma pomóc mu w studiach nad opÄtaniem. Ale jego obecnoĆÄ nikomu nie jest na rÄkÄ. Anwaldt nie wie, ĆŒe gdyby nie protekcja pewnego Ćledczego z Breslau, niechybnie podzieliĆby los poprzednika i zginÄ Ć w mÄczarniach.
Mistrzowski kryminaĆ historyczny.
Przeczytaj fragment
SzczegĂłĆowe informacje na temat ksiÄ ĆŒki GĆos z piekĆa
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788383672519 |
| Autor: | Marek Krajewski |
| Rodzaj oprawy: | OkĆadka broszurowa (miÄkka) |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 416 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2025 |
| Data premiery: | 2025-10-29 |
| JÄzyk wydania: | polski |
| JÄzyk oryginaĆu: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | SpoĆeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza KoĆciuszki 37 30-105 KrakĂłw PL e-mail: [email protected] |
Podobne do GĆos z piekĆa
Inne ksiÄ ĆŒki Marek Krajewski
Inne ksiÄ ĆŒki z kategorii KryminaĆ
Oceny i recenzje ksiÄ ĆŒki GĆos z piekĆa
PomĂłĆŒ innym i zostaw ocenÄ!
TwĂłrczoĆÄ autora jest dla mnie zupeĆnÄ nowoĆciÄ , ale zaskakujÄ co szybko zaczÄĆam przewracaÄ kolejne strony najnowszego kryminaĆu historycznego Marka Krajewskiego. âGĆos z PiekĆaâ to historia z mocnym tĆem psychologicznym oraz filozoficzno-religijnym, w ktĂłrej nie tyle detektywistyczne Ćledztwo, co wÄ tki opÄtania i egzorcyzmĂłw stanowiÄ fundament narracji. Skonstruowana w taki sposĂłb, ĆŒe juĆŒ w poĆowie ksiÄ ĆŒki zaczÄĆam zadawaÄ sobie pytania, ktĂłre zadaje teĆŒ gĆĂłwny bohater, student psychiatrii Herbert Anwaldt: Czy mĆoda dziewczyna naprawdÄ zostaĆa opÄtana, czy jej zachowanie to skutek traumy, histerii, manipulacji, a moĆŒe choroby psychicznej? Gdzie koĆczy siÄ naukowa racjonalnoĆÄ, a zaczyna wiara? Czy lekarz moĆŒe zwÄ tpiÄ w wiedzÄ i fakty w obliczu czegoĆ niewytĆumaczalnego? Jednak najwaĆŒniejsze pytanie, ktĂłre przebija siÄ przez caĆÄ powieĆÄ, brzmi: Czy zĆo pochodzi z czĆowieka, czy spoza niego? Autor sprawnie ĆÄ czy tematykÄ psychologii, wiary, opÄtania, ludzkiej traumy i odpowiedzialnoĆci, osadzajÄ c je w wyjÄ tkowo waĆŒnym, realistycznym tle historycznym. Akcja powieĆci toczy siÄ na Dolnym ĆlÄ sku, we WrocĆawiu i Legnicy, a gĆĂłwnie w PaĆacu Czerniewice w roku 1925. Pisarz nie tylko posĆuguje siÄ dawnymi nazwami topograficznymi, ale dba rĂłwnieĆŒ o ich Ăłwczesny niemiecki zapis, czerpiÄ c z autentycznych planĂłw obu miast z tamtego okresu. Jako wieloletni wykĆadowca Ćaciny, pisze barwnym jÄzykiem z wyczuciem wplatajÄ c do tekstu klasyczne cytaty i odniesienia oraz informacje konsultowane ze specjalistami. MnogoĆÄ szczegĂłĆĂłw i opisĂłw moĆŒe irytowaÄ oczekujÄ cych szybkiej akcji, ale wĆaĆnie to wszystko wedĆug mnie buduje realia, dodaje utworowi ducha epoki i ksztaĆtuje intensywny, mroczny klimat. W ksiÄ ĆŒce pojawiajÄ siÄ postacie historyczne i fikcyjne. Wszyscy bohaterowie, zarĂłwno pierwszo, jak i drugoplanowi przedstawieni sÄ z duĆŒÄ dbaĆoĆciÄ o psychologicznÄ wiarygodnoĆÄ, jako osoby zĆoĆŒone, borykajÄ ce siÄ z wĆasnymi problemami i sĆaboĆciami, co sprawia, ĆŒe wydajÄ siÄ prawdziwi. CzÄĆÄ z nich, chociaĆŒby sylwetkÄ Ćledczego Eberharda Mocka, czytelnicy zaznajomieni z twĂłrczoĆciÄ autora mogÄ kojarzyÄ z wczeĆniejszych powieĆci. Jako nowa odbiorczyni bez trudu odnalazĆam siÄ w tej historii i szybko zrozumiaĆam ukĆad relacji, jak i przeszĆoĆÄ tych postaci. Dla mnie to duĆŒy plus. DuĆŒÄ rolÄ w fabule odgrywa sekta o nazwie dzikogĆowcy. Ich liderem jest tajemniczy Kuoni, ktĂłry podobnie jak hrabia William von Babbitz, wyznaje skrajne poglÄ dy opierajÄ ce siÄ na cynicznym wykorzystaniu strachu, chaosu i pogardzie do wszystkiego, co sĆowiaĆskie, âobceâ i niezaleĆŒne. Istotne jest takĆŒe ukazanie KoĆciĂłĆa, ktĂłry niewÄ tpliwie nie jest tu instytucjÄ wspierajÄ cÄ wiernych, lecz organizacjÄ , ktĂłra wykorzystuje cierpienie Anny - cĂłrki hrabiego do wĆasnych celĂłw i religijnej propagandy. WÄ tki dziaĆalnoĆci sekty, zaginiÄcia hrabiny Luizy bon Babbitz, Ćmierci doktora Sommera, poĆŒaru baraku zamieszkanego przez robotnikĂłw sprowadzonych przez hrabiego do pracy w tartaku z "zaĆŒydzonych MysĆowic" - oskarĆŒanych o szerzenie zarazy i postaÄ Helmuta Völlingera splatajÄ siÄ w wielowarstwowÄ , skomplikowanÄ intrygÄ. Akcja rozwija siÄ stopniowo, z kaĆŒdÄ stronÄ nawarstwiajÄ c pytania, tajemnice i domysĆy. TĆo wydarzeĆ wzbogacono rĂłwnieĆŒ o historyczne odniesienia do epidemii cholery, ktĂłra rzeczywiĆcie nawiedziĆa Dolny ĆlÄ sk w tamtym okresie. Wszystkie te elementy tworzÄ fabuĆÄ peĆnÄ napiÄcia, zwrotĂłw akcji i niepokoju, ktĂłra wciÄ ga coraz bardziej i sprawia, ĆŒe pragnie siÄ odkryÄ zakoĆczenie. "GĆos z piekĆa" porusza wiele trudnych tematĂłw: gwaĆt, przemoc fizycznÄ i psychicznÄ , uzaleĆŒnienia, ukĆady z wĆadzÄ , lekarskÄ etykÄ, lojalnoĆÄ, zazdroĆÄ, traumÄ i zmowÄ milczenia. To z pewnoĆciÄ nie jest ksiÄ ĆŒka dla osĂłb szukajÄ cych lekkiej lektury, a historia wymagajÄ ca skupienia, skĆaniajÄ ca do przemyĆleĆ na temat dobra, zĆa i ludzkiej psychiki, ale satysfakcjonujÄ ca nawet dla czytelnika zaczynajÄ cego dopiero przygodÄ z twĂłrczoĆciÄ autora. Warto wspomnieÄ o wyjÄ tkowej okĆadce ksiÄ ĆŒki, jednoczeĆnie matowo - chropowatej i gĆadko - poĆyskliwej, ktĂłra w pewien sposĂłb oddaje symbolicznÄ dwoistoĆÄ tej opowieĆci: naukÄ i wiarÄ, zĆo i dobro. "GĆos z PiekĆaâ Marka Krajewskiego bÄdzie Ćwietnym wyborem na dĆugie jesienne i zimowe wieczory. Premiera ksiÄ ĆŒki juĆŒ 29 paĆșdziernika! Nie przegapcie - biegnijcie do ksiÄgarĆ!
DiabĆy rodzÄ siÄ w piekle, ktĂłre tworzÄ sami ludzie. Czasem sami dla siebie, czÄĆciej dla innych. Iluzja normalnoĆci bywa zĆudna i zwodzi niejednego czĆowieka, a kiedy juĆŒ dostrzega siÄ zĆo bywa za pĂłĆșno na ratunek. Prawdziwe sÄ sĆowa, ĆŒe kiedy rozum Ćpi budzÄ siÄ demony, ludzkie, z krwi i koĆci. Niekiedy chĆodna logika sÄ jedynÄ broniÄ przed tym, co inni uwaĆŒajÄ za szaleĆstwo. To, co dzieje siÄ w paĆacu hrabiego von Babbitza wymyka siÄ prostym osÄ dom. ZaginiÄcie, opÄtanie, morderstwo. Jak na jednÄ rodzina to aĆŒ za duĆŒo, dlatego nic dziwnego, ĆŒe potrzebna jest pomoc. Herbert Anwaldt ma niepowtarzalnÄ okazjÄ skonfrontowania teorii, jakiej nauczyĆ siÄ na studiach z praktykÄ . Jako absolwent psychiatrii ma za zadanie pomĂłc, jakkolwiek, hrabiance Annie, ktĂłra uznawana jest za osobÄ, w jakiej dosĆownie siedzi diabeĆ. Co faktycznie dzieje siÄ w posiadĆoĆci Czerniewice? Z pewnoĆciÄ aĆŒ za duĆŒo niepokojÄ cych wydarzeĆ ma tam ostatnio miejsce, czy pojawienie siÄ Anwaldta jest dobrym pomysĆem, zwĆaszcza, ĆŒe jedna z ostatnich osĂłb, majÄ ca pomĂłc hrabiemu w uspokojeniu sytuacji zostaĆa zabita i to naprawdÄ brutalnie? W takich okolicznoĆciach niewiele potrzeba by staÄ siÄ kolejnÄ ofiarÄ i nawet opieka doĆwiadczonego strĂłĆŒa prawa nie gwarantuje bezpieczeĆstwa. ZresztÄ zagroĆŒeĆ jest duĆŒo wiÄcej i to z najmniej spodziewanej strony. Czy rozsÄ dek wygra z obĆÄdem? Prawda bywa rĂłwnoczeĆnie bardzo skomplikowana i nad wyraz prosta, lecz zanim odkryje siÄ jej prawdziwe oblicze trafia siÄ na drogÄ prosto do piekĆa, z jakiej nie ma odwrotu jeĆli chce siÄ dotrzeÄ do jej sedna. JakÄ cenÄ pĆaci siÄ za spojrzenie w oczy zĆu? âPiekĆo jest puste, a wszystkie diabĆy sÄ tuâ . Te sĆowa to nie przesada w przypadku najnowszej ksiÄ ĆŒki Marka Krajewskiego, opisujÄ w wiÄcej niĆŒ telegraficznym skrĂłcie, kogo spotykamy podczas lektury. Rasowy kryminaĆ retro, w jakim oddano z niuansami epoki lat dwudziestych drugi plan, stanowiÄ cy tĆo dla opowiadanej historii. Do tego oczywiĆcie paĆac z otoczeniem staje siÄ miejsce rozgrywajÄ cego peĆnego dramatyzmu niecodziennego dochodzenia. NiejednÄ znajomÄ nutÄ odnajdujemy w âGĆosie z piekĆaâ, jednak nie sÄ to kalki, a jedynie nawiÄ zania budujÄ ce klimat, z jednej strony znane, z drugiej caĆkowicie inaczej niĆŒ we wczeĆniejszych ksiÄ ĆŒkach. Jak zawsze to liczne detale podkreĆlajÄ odpowiednie momenty, majÄ ce zwrĂłciÄ naszÄ uwagÄ w odpowiednich momentach, w innych uĆpiÄ czujnych, by po chwili staÄ siÄ punktem zwrotnym. Nie ma tutaj szalonych lat dwudziestych dwudziestego wieku peĆne jazzu i beztroskiej zabawy, jest za to inny wĂłwczas trend. Wykorzystano go bezbĆÄdnie, wplatajÄ c jako jeden z wÄ tkĂłw oraz jednoczeĆnie wiÄ ĆŒÄ c go z kolejnymi. Zagadka kryminalna jest wielowarstwowa i obejmujÄ ca zbrodniczymi mackami wszystkich tych, ktĂłrzy znajdÄ siÄ w ich pobliĆŒu. Granica pomiÄdzy zbrodniÄ i szaleĆstwem zaciera siÄ coraz mocniej z kaĆŒdym rozdziaĆem, a fabuĆa wciÄ ga czytelnikĂłw nieodwracalnie i nie pozwala oderwaÄ siÄ aĆŒ do samego finaĆu, zaskakujÄ cego i rzucajÄ cego znak zapytania na odchodne. âGĆos z piekĆaâ roczna historia, ktĂłra wciÄ ga od pierwszej strony.
Po lekturze âGĆos z piekĆaâ Marka Krajewskiego zostaĆam z intensywnym poczuciem niepokoju, ktĂłry wracaĆ do mnie jeszcze dĆugo po zamkniÄciu ksiÄ ĆŒki. To kryminaĆ o ciemnym pulsie, gdzie mrok nie jest tylko tĆem, ale wnika w myĆli. CzytajÄ c, czuĆam chĆĂłd dawnych murĂłw, zapach kurzu i ciÄĆŒar tajemnic, ktĂłre bohaterowie prĂłbujÄ ukryÄ nawet przed sobÄ . Krajewski tworzy napiÄcie powoli, niemal szeptem, co sprawia, ĆŒe kaĆŒda scena dziaĆa mocniej niĆŒ otwarta groza. Najbardziej uderzyĆa mnie refleksja, ĆŒe prawdziwe piekĆo czÄsto rodzi siÄ w czĆowieku. Ta ksiÄ ĆŒka zostawia Ćlad, pobudza wyobraĆșniÄ i nie pozwala odĆoĆŒyÄ siÄ bez myĆlenia. Dla mnie to intensywne, sugestywne doĆwiadczenie, idealne dla osĂłb, ktĂłre ceniÄ kryminaĆy z duszÄ i gÄstym klimatem.
Od pierwszej strony âGĆosu z piekĆaâ czuÄ, ĆŒe wchodzimy do Ćwiata, gdzie coĆ jest gĆÄboko nie tak. Marek Krajewski przenosi nas do 1925 roku, do posÄpnego paĆacu Czerniewice na Dolnym ĆlÄ sku, otoczonego bagnami i zĆowrogimi lasami. Atmosfera jest gÄsta, duszna i przesycona niepokojem. To nie jest zwykĆy kryminaĆ â to poĆÄ czenie mrocznego thrillera psychologicznego z nutÄ gotyckiego horroru. Czujesz, ĆŒe miÄdzy tymi stronami czai siÄ zĆo, ale nie wiesz jeszcze, czy ma nadprzyrodzone korzenie, czy wyrosĆo z ludzkich serc. Labirynt rodzinnych tajemnic i szaleĆstwa. Akcja zaczyna siÄ, gdy na arystokratycznÄ rodzinÄ von BabbitzĂłw spada seria nieszczÄĆÄ: poĆŒar, zaginiÄcie ĆŒony hrabiego i postÄpujÄ ce szaleĆstwo cĂłrki, Anny. W pewnym momencie na miejscu pojawia siÄ Herbert Anwaldt, mĆody student psychiatrii, ktĂłry ma zbadaÄ przypadek dziewczyny, podejrzewanej o opÄtanie. Szybko okazuje siÄ, ĆŒe jego obecnoĆÄ w paĆacu jest niepoĆŒÄ dana, a kaĆŒdy skrywa wĆasne sekrety. FabuĆa to misternie utkana sieÄ podejrzeĆ, pĂłĆprawd i mrocznych sekretĂłw rodzinnych, ktĂłre powoli wychodzÄ na jaw. KluczowÄ postaciÄ jest Herbert Anwaldt. To nie typowy detektyw, a racjonalnie myĆlÄ cy naukowiec, ktĂłry styka siÄ z czymĆ, co wymyka siÄ logicznemu wytĆumaczeniu. Jego wewnÄtrzne rozterki i rozwĂłj w zderzeniu z mrokiem Czerniewic sÄ fascynujÄ ce. Pozostali mieszkaĆcy paĆacu â od wyniosĆego hrabiego po jego cierpiÄ cÄ cĂłrkÄ â sÄ niejednoznaczni i gĆÄboko poranieni. Wszyscy zdajÄ siÄ byÄ ofiarami, ale czy na pewno? Emocje, ktĂłre wywoĆuje ta historia, to mieszanka nieustannego napiÄcia, wspĂłĆczucia i gĆÄbokiego niepokoju o to, co kryje siÄ za kolejnymi drzwiami. Soczysty jÄzyk i gÄsty niepokĂłj. PoczÄ tkowo akcja moĆŒe siÄ toczyÄ w umiarkowanym tempie, pozwalajÄ c autorowi na zbudowanie atmosfery i psychologicznej gĆÄbi postaci. Z czasem jednak napiÄcie narasta lawinowo, a ostatnie sto stron prawdopodobnie przeczytasz jednym tchem. Styl Marka Krajewskiego to prawdziwa uczta. Jego jÄzyk jest soczysty, peĆny metafor, archaizmĂłw i erudycyjnych odniesieĆ. Opisy sÄ tak sugestywne, ĆŒe niemal fizycznie czuje siÄ wilgoÄ bagien, sĆyszy szepty w ciemnych korytarzach i czuje ciÄĆŒar tajemnicy. To pisarstwo na najwyĆŒszym poziomie. Dla kogo jest ta ksiÄ ĆŒka? Dla miĆoĆnikĂłw mrocznych, klimatycznych kryminaĆĂłw retro z dbaĆoĆciÄ o realia historyczne. Dla czytelnikĂłw, ktĂłrzy w thrillerze szukajÄ gĆÄbi psychologicznej i refleksji nad naturÄ zĆa. Dla fanĂłw Krajewskiego, ktĂłrzy chcÄ zobaczyÄ inne oblicze jego uniwersum (pojawia siÄ tu Eberhard Mock, ale w drugoplanowej roli). Dla osĂłb lubiÄ cych gatunki ĆÄ czone â to nie tylko kryminaĆ, ale teĆŒ thriller psychologiczny z domieszkÄ gotyckiego horroru. âGĆos z piekĆaâ to mistrzowska lektura, ktĂłra wciÄ ga jak bagno otaczajÄ ce Czerniewice. To nie tylko zagadka kryminalna, ale przede wszystkim ponura, poruszajÄ ca opowieĆÄ o demonach, ktĂłre nosimy w sobie. Moja ocena: 9/10 BRUNETTE BOOKS
