Dziennik roku chrystusowego


Jacek Dehnel

Dziennik roku chrystusowego

Oprawa miękka
Liczba stron: 512
Wydawnictwo: WAB
Rok wydania: 2015
39,99 29,99

Do koszyka
oszczędzasz: 10,00

Wyślemy w ciągu 24h

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
94,89 62,93
Do koszyka
oszczędzasz: 31,96
+ =
Cena pakietu:
77,89 52,73
Do koszyka
oszczędzasz: 25,16
+ =
Cena pakietu:
84,89 56,93
Do koszyka
oszczędzasz: 27,96
1/3

Ta książka wywoła zamieszanie.

W trzydziestym trzecim roku życia Jarosław Iwaszkiewicz wdaje się w romans, pisze wiersze i dużą część Kochanków z Werony. Gogol wydaje świeżo ukończone Martwe dusze. Jacek Dehnel zaś swój rok chrystusowy tuż po północy rozpoczyna obejrzeniem Kubrickowskiego Lśnienia.
Jacek Dehnel - pisarz nominowany do Nagrody Literackiej Nike 2015 za Matkę Makrynę.

Obrosły religijną symboliką, trzydziesty trzeci rok życia upływa Dehnelowi z jednej strony prozaicznie – remontuje kuchnię, gotuje, chodzi na zakupy, na pocztę, spotyka się ze znajomymi, z przyjaciółmi, chadza na koncerty, czyta książki – ale i w sposób charakterystyczny dla pisarza: opisuje swą pracę nad felietonami, opowiadaniami i nad nową powieścią, Matką Makryną. Poza tym spotkania autorskie, odczyty, wywiady, rozdania nagród, ploteczki z literackiego świata, barwne podróże. Autor nie stroni też od komentowania otaczającej go rzeczywistości, dając upust swojemu publicystycznemu temperamentowi. Niektórzy mogą się obrazić…

Materiały o książce


Młoda Polska Proza - Jacek Dehnel - wywiad - xiegarnia


Jacek Dehnel sztuka Czytania Pokaż książki


Rozmowa z Jackiem Dehnelem w TVN24

Jacek Dehnel - profil autora na Facebook.com

Recenzje

30 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 27 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Wygląda na to, że obecnie literatura polska dziennikami stoi. Trzech znanych autorów wydaje diariusze. Jacek Dehnel, Szczepan Twardoch i Piotr Siemion. Każdy młody, aby powziąć się na próbę podsumowania życia. W takim razie, co nimi kieruje? Autoekspresja razy trzy? Samouwielbienie? Przełomowe momenty w życiu? A może prywatny prezent dla oddanych fanów? › rozwiń tekst...

Być jak Jacek Dehnel

18 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 18 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

W trzydziestym trzecim roku życia Jarosław Iwaszkiewicz wdaje się w romans, pisze wiersze i większą część „Kochanków z Werony”. Nikołaj Gogol z kolei wydaje swoje najwybitniejsze dzieło – „Martwe dusze”. Co robi Jacek Dehnel? Swoje urodziny rozpoczyna obejrzeniem „Lśnienia” Stanleya Kubricka, a wszystko zapisuje w „Dzienniku roku chrystusowego”.

Jacek Dehnel w swojej twórczości bardzo często nawiązuje do przeszłości: w swoim dorobku ma przecież powieść o losach własnej babci, kontemplacje nad starymi fotografiami, portret rodziny Francisco Goi i historię Makryny Mieczysławskiej. Również w życiu prywatnym widać jego zamiłowanie do starych przedmiotów: m.in. książek, mebli, ale także starej laski i ubioru. Autor „Żywotów równoległych” nie zapomina jednak o współczesności, czego dowodem może być chociażby jego wysoka aktywność w sieci, czy na polu zawodowym: pisze prozę i poezję, jest także felietonistą i tłumaczem. To jego rozdarcie między przeszłością a współczesnością jest w jego dziełach znamienne. Widać to także w jego najnowszej pozycji. Choć autor wraca do tradycji dziennika, to jednak adaptuje go do współczesnych warunków.

Bo przecież dziennik kojarzy się podrzędnemu czytelnikowi z poczciwymi autorami-gigantami, którzy swoje już przeżyli i swoje napisali. To także forma wynagrodzenia za depresje i serie niepowodzeń, często będąca zapisem bezsilności i odrazy do samego siebie. Bo przecież nikt nie pisze dziennika, kiedy jest szczęśliwy. Mrożek i Iwaszkiewicz właśnie za pomocą dzienników wylewali swoje frustracje. Pierwszy bezlitośnie gardził sobą i swoim wypaleniem, drugi żalił się, że nikt go nie docenia, zazdrościł, że na piedestały wynosi się Dąbrowską, a jego samego traktuje się jak pisarza podrzędnego.

› rozwiń tekst...

Jacek Dehnel, „Dziennik roku chrystusowego”

15 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 17 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna

Dzienniki wydają się być ostatnio bardzo popularne w polskiej literaturze. Pisałam niedawno choćby o nowej książce Twardocha, która nosiła miano właśnie dzienników. Najwyraźniej także Jacek Dehnel świeżo po trzydziestce postanowił nieco podsumować swoje życie, dodając do tak powstałej literatury odrobinę religijnej symboliki i rozbudzając ciekawość samym tytułem – czy jako 33-latek osiągnie oczekiwaną pełnię męskiej dojrzałości, czy wręcz przeciwnie?

Jacek Dehnel to młody i utalentowany poeta, trudniący się też prozą i przekładem. Został już uhonorowany Paszportem Polityki oraz Nagrodą Fundacji Kościelskich, z czego najbardziej znaczącym „błogosławieństwem” jego twórczości zdaje się być opinia pióra samego mistrza Miłosza, dotycząca jego pierwszego tomiku poezji od tytułem „Żywoty równoległe”.

Artysta nie poprzestaje tylko na działalności literackiej i językoznawczej: aktywnie działa w Internecie promując poezję, komentując poczynania amatorskich poetów oraz fotografując tak zwaną sztukę życia, co ma polegać na kopiowaniu sposobu bycia dandysa. Jest też malarzem. Jak widać, działalność autora „Fotoplastikonu” jest bogata i zróżnicowana a jako taka z pewnością może stanowić dobry materiał na dzienniki. Czym jednak właściwie są te dzienniki? Otóż z pewnością nie wykraczają one poza standardową formę – Dehnel nie ucieka się do żadnych zabiegów stylistycznych, nie tworzy ciekawej fabuły; brak w tej lekturze fascynujących dygresji czy odniesień. Czytelnicy otrzymują dość wartki i ironiczny opis życia 33-letniego poety, który często bywa – a to na wieczorkach autorskich, a to na odczytach, spotkaniach czy zwykłych posiedzeniach kawiarnianych. Jest to czysty opis codziennego życia wzbogacony o komentarz dotyczący współczesnych polskich realiów. Ciekawostką może być też dość szczegółowe opisanie procesu pracy nad nowymi tekstami (wydana już powieść, ale także felietony).

› rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...