Coraz bliżej albo coraz mniej


Józefa Hennelowa

Coraz bliżej albo coraz mniej

Oprawa miękka
Liczba stron: 240
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2017
› zajrzyj do środka...
29,90 20,93

Do koszyka
oszczędzasz: 8,97

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
64,80 40,93
Do koszyka
oszczędzasz: 23,87
+ =
Cena pakietu:
67,80 43,67
Do koszyka
oszczędzasz: 24,13
+ =
Cena pakietu:
64,80 41,87
Do koszyka
oszczędzasz: 22,93
+ =
Cena pakietu:
69,80 44,87
Do koszyka
oszczędzasz: 24,93
1/4

 

Nazwisko pani Józefy Hennelowej łączone jest często z terminem „Kościół otwarty”. Każdy go rozumie inaczej, ale mnie jest bliskie znaczenie, które w swoich pismach nadał mu papież Franciszek. Oznacza ono u niego ni mniej, ni więcej jak „Kościół miłosierdzia”. Z kart tej książki płynie właśnie taka wrażliwość i takie miłosierdzie, o którym mówi papież.
bp Grzegorz Ryś


Rozważania zawarte w niniejszym zbiorze charakteryzują paradoksy: precyzja argumentów wyrażona w felietonowej formie, uniwersalność pytań wynikających z bieżących wydarzeń, jasny przekaz ujęty w ramy bogatej polszczyzny.
Najważniejszy z paradoksów dotyczy jednak samej treści prezentowanych tu tekstów. Mówią one o byciu w Kościele i byciu częścią narodu, co wbrew dominującym trendom dla Autorki jest równoznaczne z ciągłym stawianiem elementarnych pytań, kwestionowaniem konwenansów i stereotypów. W tej książce Józefa Hennelowa jawi się nam, jako jedna z najprzenikliwszych obserwatorek życia w Polsce XXI wieku.


Józefa Hennelowa – publicystka, działaczka katolicka, wieloletnia redaktorka „Tygodnika Powszechnego”, w którym pełniła m.in. funkcje sekretarza redakcji i zastępcy redaktora naczelnego. Członkini zespołu miesięcznika „Znak”, na którego łamach obecnie prowadzi rubrykę „Coraz bliżej albo coraz mniej”. W latach 1989–1993 posłanka na Sejm z ramienia Solidarności, a potem Unii Demokratycznej.

Recenzje

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...