Ważna informacja: Aktualizacja systemu magazynowego może nieznacznie wydłużyć czas wysyłki zamówień od 23 do 27.07.2026 r. Dziękujemy za wyrozumiałość.
Konto

Projekt matka Małgorzata Łukowiak
Książka

Chwilowo niedostępny
11,24 zł
14,99 zł - sugerowana cena detaliczna
Darmowa dostawa od 399 zł
Do darmowej dostawy brakuje Ci 399,00 zł
Znak Ekstra
Dostawa za 0 zł dla
zamówień od 99 zł
Dołącz do Znak  Znak Ekstra

Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.

Darmowa dostawa Darmowa dostawa
od 99 zł
GLS
Dotyczy zamówień, które odbierasz od kuriera lub z punktów i automatów GLS. Szczegóły sprawdzisz w cenniku dla członków Znak EKSTRA.
Specjalne zniżki Specjalne zniżki
tylko dla klubowiczów
Jako członek Klubu zyskujesz dostęp do promocji zarezerwowanych tylko dla naszych stałych czytelników. To nie wszystko: nowości Grupy Wydawniczej Znak wysyłamy do Ciebie 10 dni przed premierą z ekstra rabatem tylko dla Klubowiczów.
Pakiet zakładek Pakiet zakładek
Art Ladies za 1 zł
Na powitanie dostajesz od nas kod rabatowy na zakup wyjątkowego zestawu zakładek za symboliczną złotówkę. To nasz prezent na start dla każdego klubowicza Znak EKSTRA.
Brak opłat za członkostwo Brak opłat za członkostwo
Dołączenie do klubu Znak EKSTRA nic nie kosztuje. Korzystasz ze wszystkich korzyści bez żadnych abonamentów czy ukrytych opłat.
PayPo Płacę później
Kup teraz, zapłać za 30 dni
Blik Płacę później
Kup teraz, zapłać za 30 dni
Wydawnictwo: Świat Książki
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
Format: 130x200mm
Zobacz więcej
Projekt matka
11,24 zł

O książce Projekt matka

Opowieść o metamorfozie z kobiety w matkę. I z matki w kobietę. Najpierw strategiczne inwestycje: studia, staże, kursy. Praca. Ślub. Kredyt. Kalkulacje, analizy. Kolejne, coraz bardziej ambitne projekty. A projekt „dziecko”? Nie teraz, może później, nie w tym kwartale. I tak bez kwalifikacji? „Święty Mikołaju, daj mi na próbę trzylatkę. Od osiemnastej do dwudziestej, w dni robocze. Przymierzę się”. Aż któregoś dnia budzisz się i masz dzieci, dom, pracę. Za krótką dobę. Tylko dwie ręce. Tylko jedną głowę. I coraz mniej siebie. Książka Małgorzaty Łukowiak nie jest zapisem wyidealizowanego macierzyństwa, ale i nie martyrologii pieluchowo-smoczkowo-słoiczkowej. To reportaż o (r)ewolucji od bezdzietności do wielodzietności, rejestracja stanów ducha i ciała kobiety, z której wykluwa się matka. Ze wzrostem liczby dzieci rośnie nie tylko zmęczenie narratorki, ale i jej samoświadomość; zmienia się postrzeganie świata. Niestereotypowa i bardzo prawdziwa opowieść wielomatki o macierzyństwie i ocalaniu siebie każdego dnia. Książka dla mężczyzn i dla kobiet. Dla singli i matek. Dla tych, które Nigdy Nie Mogą Odpuścić, Matek Mnie Nikt Nie Zastąpi, Matek Zaraz Oszaleję, Matek Po Co Mi To Było, Matek Dziergaczek Rzeczywistości, Matek Polek i zbuntowanych Superbohaterek Dnia Codziennego. Dla wszystkich.

Szczegółowe informacje na temat książki Projekt matka

Wydawnictwo: Świat Książki
EAN: 9788380313026
Autor: Małgorzata Łukowiak
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Liczba stron: 384
Format: 130x200mm
Podmiot odpowiedzialny: Dressler Dublin sp. z o.o
Poznańska 91
05-850 Ożarów Mazowiecki
PL
e-mail: [email protected]

Oceny i recenzje książki Projekt matka

Średnia ocen:
~ /10
Liczba ocen:
0
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Sabina Pietraszek 29/01/2019
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

,,Projekt Matka" trafił w moje ręce w dość trudnym dla mnie okresie. Okres ciąży był dla mnie niezwykle trudny nie tylko pod względem dolegliwości ciążowych, ale i psychicznie.Nigdy nie rozpływałam się na widok bobasów, nie marzyłam o wielodzietnej rodzinie, ani obyciu matka polką. Nie mogłam sobie wyobrazić siebie jako MATKI. No bo jak? To do mnie nie pasuje. To nie mój świat.Biorąc do rąk ,,Projekt matka" miałam nadzieję na prawdziwy wgląd w macierzyństwo, ale taki trochę z przekąsem. Z tą nutką humoru, która pomimo wielu obaw i pytań, rozweseli mnie i da tego powera na macierzyństwo.Niestety z braku czasu, książkę przeczytałam dopiero we wrześniu. W czasie kiedy macierzyństwo nie było dla mnie czarną magią i już co nieco mogłam w tej kwestii powiedzieć. Kiedy sama nie raz i nie dwa muszę zmierzyć się z tymi problemami, ale i radościami z bycia mamą.Małgorzata Łukowiak wydała mi się osobą podobną do mnie w kwestii poglądu na macierzyństwo. Tak samo, jak mnie widok małych dziecięcych stópek nie rozczulał jej. Nie mlaskała też na widok pulchnych rączek.Mimo to pewnego dnia zaczyna się zastanawiać ,,co by było, gdyby". Czy to już ostatni moment na to, żeby się zdecydować? Czy w jej życiu jest miejsce na dziecko? Po wielu rozważaniach razem z Ludwikiem podejmują decyzję. Pora na PROJEKT DZIECKO.Okazuję się, że nie jest to takie proste, jak mogłoby się wydawać. Projekt Dziecko napotyka na swojej drodze problemy. Śledzimy dalsze starania, ale i nie tylko. W końcu oprócz dziecka jest jeszcze codzienność, która wymaga od nas ogarnięcia.Myślę, że nie da się opisać wszystkich emocji i wrażeń, jakie wywołał we mnie Projekt Matka. Uśmiechałam się pod nosem, myśląc: Kurde to nie tylko ja mam czasem dość.Każda ma tę chwilę zwątpienia. Kiedy ręce opadają i ma się ochotę uciec jak najdalej od macierzyństwa (zaraz po ucieczce wracamy biegiem do domu - no bo kto inny zrobi to, czy tamto tak samo dobrze, jak my?

Anonimowy użytkownik 25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

,,Projekt Matka" trafił w moje ręce w dość trudnym dla mnie okresie. Okres ciąży był dla mnie niezwykle trudny nie tylko pod względem dolegliwości ciążowych, ale i psychicznie.Nigdy nie rozpływałam się na widok bobasów, nie marzyłam o wielodzietnej rodzinie, ani obyciu matka polką. Nie mogłam sobie wyobrazić siebie jako MATKI. No bo jak? To do mnie nie pasuje. To nie mój świat.Biorąc do rąk ,,Projekt matka" miałam nadzieję na prawdziwy wgląd w macierzyństwo, ale taki trochę z przekąsem. Z tą nutką humoru, która pomimo wielu obaw i pytań, rozweseli mnie i da tego powera na macierzyństwo.Niestety z braku czasu, książkę przeczytałam dopiero we wrześniu. W czasie kiedy macierzyństwo nie było dla mnie czarną magią i już co nieco mogłam w tej kwestii powiedzieć. Kiedy sama nie raz i nie dwa muszę zmierzyć się z tymi problemami, ale i radościami z bycia mamą.Małgorzata Łukowiak wydała mi się osobą podobną do mnie w kwestii poglądu na macierzyństwo. Tak samo, jak mnie widok małych dziecięcych stópek nie rozczulał jej. Nie mlaskała też na widok pulchnych rączek.Mimo to pewnego dnia zaczyna się zastanawiać ,,co by było, gdyby". Czy to już ostatni moment na to, żeby się zdecydować? Czy w jej życiu jest miejsce na dziecko? Po wielu rozważaniach razem z Ludwikiem podejmują decyzję. Pora na PROJEKT DZIECKO.Okazuję się, że nie jest to takie proste, jak mogłoby się wydawać. Projekt Dziecko napotyka na swojej drodze problemy. Śledzimy dalsze starania, ale i nie tylko. W końcu oprócz dziecka jest jeszcze codzienność, która wymaga od nas ogarnięcia.Myślę, że nie da się opisać wszystkich emocji i wrażeń, jakie wywołał we mnie Projekt Matka. Uśmiechałam się pod nosem, myśląc: Kurde to nie tylko ja mam czasem dość.Każda ma tę chwilę zwątpienia. Kiedy ręce opadają i ma się ochotę uciec jak najdalej od macierzyństwa (zaraz po ucieczce wracamy biegiem do domu - no bo kto inny zrobi to, czy tamto tak samo dobrze, jak my?

Z tego samego wydawnictwa

Dołącz do Znak EKSTRA
i oszczędzaj na dostawie!

Jak dołączyć? To proste:

  1. Załóż konto w naszej księgarni
  2. Zapisz się do newslettera
  3. Korzystaj z przywilejów od razu!

Twoje korzyści:

  • Darmowa dostawa od 99 zł z GLS
  • Specjalne zniżki tylko dla klubowiczów
  • Pakiet zakładek Art Ladies za 1 zł
  • Brak opłat za uczestnictwo
Kobieta z telefonem