My, właściciele Teksasu. Reportaże z PRL-u


Małgorzata Szejnert

My, właściciele Teksasu. Reportaże z PRL-u

Oprawa twarda
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Znak
› zajrzyj do środka...
39,90 29,93

Do koszyka
oszczędzasz: 9,97

Zamów teraz,
wyślemy jeszcze dziś!

Koszt dostawy + więcej

Pakiety

+ =
Cena pakietu:
79,80 53,86
Do koszyka
oszczędzasz: 25,94
+ =
Cena pakietu:
77,80 41,29
Do koszyka
oszczędzasz: 36,51
+ =
Cena pakietu:
82,80 55,66
Do koszyka
oszczędzasz: 27,14
+ =
Cena pakietu:
72,80 39,79
Do koszyka
oszczędzasz: 33,01
+ =
Cena pakietu:
79,80 41,89
Do koszyka
oszczędzasz: 37,91
+ =
Cena pakietu:
77,80 52,66
Do koszyka
oszczędzasz: 25,14
1/6

Nasz peerelowski american dream

W latach 70. kawałek Teksasu mógł trafić w polskie ręce. W oczekiwaniu na spadek po bohaterze poległym w Ameryce „za wolność naszą i waszą” przyszło nam budować Teksas na miarę swoich możliwości, po tej stronie żelaznej kurtyny.

Małgorzata Szejnert opowiada o sklepowych z Supersamu, robotnikach z Ursusa, głównym architekcie „wyspy szczęścia” i wielu innych zwyczajnych niezwyczajnych bohaterach PRL-u. Snuje historie o marzeniach i ambicjach, codziennych zmaganiach i ciężkiej pracy. Dziennikarka przedstawia ludzi, którzy nie rezygnowali ze swoich dążeń nawet w najmniej sprzyjających okolicznościach. Z niepozornych wydarzeń i drobnych sytuacji kreśli wielowymiarową panoramę PRL-u.

My, właściciele Teksasu przyłapuje na gorącym uczynku polską rzeczywistość poprzedniej epoki, bez współczesnych ocen i stereotypów. Czy tamtej rzeczywistości bliżej do "Misia", "Przesłuchania" czy "Człowieka z marmuru"? Czytane dzisiaj, reportaże Małgorzaty Szejnert przynoszą zaskakujące odpowiedzi.

Recenzje

Gdy ktoś pisze genialnie, to upływ czasu jego tekstom nie szkodzi

35 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 37 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Po znakomitej publikacji „Śród żywych duchów" obiecałam sobie, że poznam również inne książki Małgorzaty Szejnert. „My, właściciele Teksasu" była dla mnie o tyle interesująca, że dotyczy czasów Polski Ludowej, które niezmiennie mnie pociągają. Podtytuł „Reportaże z PRL-u" należy tutaj rozumieć dosłownie - one nie tylko dotykają tamtej epoki, one w tamtym okresie były pisane. › rozwiń tekst...

Peerelowski obraz ,,młodej", rosnącej w komunistyczną siłę Polski

77 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 60 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
„My, właściciele Teksasu" to jeden z tytułów reportaży napisanych przez Małgorzatę Szejnert w latach, kiedy Polska wznosiła bloki z wielkiej płyty, ludzie walczyli w sklepach o białą kiełbasę, a potentaci budowali piękne wille ku pokrzywdzeniu serc plebejskiej biedoty. › rozwiń tekst...

M. Szejnert "My, właściciele Teksasu", czyli od szczegółu do ogółu

73 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 56 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Jeśli do tej pory ktoś, a zwłaszcza ja, łudził się że jest inaczej, nadszedł czas by spojrzeć prawdzie w oczy.
Reportaże. To jest ta forma literacka, którą momarty lubią najbardziej.
Życie, nie zmyślenie. Fakty, nie fikcje. Człowiek z krwi i kości, nie jego fantom. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...