Pani Einstein - Marie Benedict | okładka
Znak Horyzont

Pani Einstein Marie Benedict

Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2017-01-09

ISBN: 978-83-240-4177-0

Liczba stron: 320

Wydawnictwo: Znak Horyzont

Format: 135x210mm

Cena katalogowa: 39,90 zł

Tłumaczenie: Natalia Mętrak-Ruda

Rok wydania: 2017

Zajrzyj do środka

39,90 zł 26,99 zł

Oszczędzasz 12,91 zł
-32 %
Wyślemy w ciągu 24h

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

82,80 zł 52,93 zł

oszczędzasz: 29,87 zł
-36 %
Do koszyka

Opis

Czy w męskim świecie nauki jest miejsce dla kobiet?

Czy miłość może w nim przetrwać?


Jesień 1896 roku. Mileva ma dwadzieścia jeden lat i jako jedna z pierwszych kobiet rozpoczyna studia fizyczne na uniwersytecie w Zurychu. Uważa, że jej kalectwo przekreśla szanse na miłość. Postanawia w pełni poświęcić się nauce. Jest nieprzeciętnie inteligenta, ambitna i zamierza wiele osiągnąć.
Studiujący z nią Albert zakochuje się w jej niezwykłym umyśle i niedoskonałym ciele. W ich małżeństwie jest miejsce nie tylko na miłość, ale też na wspólną pasję.
Kilkanaście lat później świat zachwyca się odkryciami Einsteina. Nikt nie pyta jak ich dokonał, nikt nie wspomina o Milevie.
Wciągająca i poruszająca historia żony Einsteina, genialnej fizyczki, której wkład w naukę został zapomniany. Kim była i dlaczego nic o niej nie wiemy?

Polecane bestsellery

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Ciekawostki historyczne

Nazywano go „świeckim świętym”, ale prywatnie Albert Einstein bynajmniej święty nie był. Porzucił córeczkę, a żonę poniżał, znęcając się nad nią psychicznie i fizycznie. I czuł, że jako geniusz zwyczajnie może sobie na to pozwolić. Więcej --> Ciekawostki historyczne.

Ciekawostki historyczne

Najwybitniejszy fizyk w dziejach czy nieuczciwy naukowiec, który okradł żonę z jej dorobku? Pewne fakty wskazują na to, że Albert Einstein nie opracował teorii względności samodzielnie.  Więcej --> Ciekawostki historyczne.

Ciekawostki historyczne

Jeszcze na początku XX wieku neurolog z Lipska, Paul Julius Möbius dowodził, że kobiety, mające mniejsze głowy i mózgi, niż mężczyźni, nadają się tylko do „zawodu” matki. Uniwersyteckiej karierze kobiet sprzeciwiały się przepisy prawa, obyczaje i… ich własne rodziny. A uczelnie? Szykowały ławkowe getto. Więcej --> Ciekawostki historyczne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Genialna fizyczka

2019-02-07 „Jesteś geniuszem, ale nie masz pojęcia o ludzkim sercu" (s.251)

Po książkę „Pani Einstein" sięgnęłam z czystej ciekawości. Ciekawa byłam kim była żona genialnego noblisty (choć po lekturze zastanawiam się ile tej „genialności" należy przypisać rzeczywiście jemu)...

Mileva "Mitza" Marić to kobieta, której życie od początku nie było proste. Obarczona kalectwem, rozdarta między „powinnością" kobiety tamtych czasów, a pasją do nauki, musiała cały czas walczyć ze stereotypami. Do Zurychu (gdzie będzie studiować fizykę) jedzie z silnym postanowieniem, że poświęci swoje życie nauce. Jednak spotkanie z Albertem Einsteinem zmienia jej życie diametralnie.

Ich płomienny romans, wielka miłość i wspólna pasja, mogłoby być receptą na udany związek. Jednak recepty nie da się zrealizować, jeśli jedna ze stron wykorzystuje drugą. A według autorki książki „Pani Einstein" właśnie to uczynił Albert. Przypisanie tylko sobie autorstwa wspólnych artykułów (za jeden z nich otrzymał Nagrodę Nobla); przedkładanie pracy nad dobro Mitzy (odkładanie małżeństwa, mimo ciąży Milevy); zmuszanie do wyboru między mężem, a dzieckiem; zdrada - to tylko niektóre „przewinienia" wielkiego noblisty...
Ile w tym prawdy? Jeśli autorka opierała się na listach, które pozostały, to pewnie całkiem sporo. Czy jednak na pewno, to Mileva stworzyła teorię względności? Czy był to tylko „wymysł" Marie Benedict?

Przeczytajcie książkę! Historię fantastycznej kobiety, która wyprzedzała swoje czasy, która stłumiła swoje ambicje, poświęciła wszystko dla męża, a w zamian nie dostała nic. Nie pozwólcie, by jej wkład w naukę został zapomniany!

Względny obraz

2019-02-04 „Pani Einstein" to powieść, która bardzo mnie zaskoczyła. Mało wiedziałam o samym Albercie Einsteinie, a co dopiero o tym, że miał żonę, a nawet dwie! Ta książka opowiada o pierwsze. Miała na imię Mileva Maric. Była serbską matematyczka i fizyczką, która niewątpliwie dużo wniosła do pracy naukowej swojego męża Alberta. Podobno on sam powiedział kiedyś, że potrzebuje Marić, ponieważ rozwiązuje ona matematycznie problemy, które napotykają w swoich badaniach. Dlaczego, więc nigdy nikt o niej nie mówi? Dlaczego bezpowrotnie przepadła na kartach historii? Może sam Albert nie chciał ujawnienia całej prawdy? Bał się, że męskie grono naukowe nie przyjmie poważnie pracy podpisanej kobiecym imieniem? Przekonajcie się sami!
Od razu zaznaczam, że autorka zwracam nam uwagę: nie napisała tej powieści, by oczerniać czy pomniejszać pracę Alberta Einsteina. Zrobiła to, by ludzie, tacy jaki i ja, poznali ta silną kobietę, która była jego żoną i żyła z jego umysłem na co dzień.
Przyznam, że książka to po części fikcja literacka, jednak poruszyła mnie. Czytamy na każdej stronię tej książki o niezbyt łatwym i przyjemnym życiu Milevy, która od dzieciństwa zmagała się z brakiem zrozumienia oraz choćby odrobiny współczucia. Kulała, ponieważ jako noworodek doznała urazu stawu biodrowego, przez które nigdy nie powróciła do pełnej sprawności. Była geniuszem matematycznym i także kobietą, także bardzo trudno było jej się odnaleźć w męskim świecie nauki. A może to jej koledzy nie mogli zaakceptować, że ich koleżanka jest równie, lub bardziej, mądra jak i oni? J
Straciła córkę Lieserl, która jako niemowlę zmarła na szkarlatynę. Dziś to nieprawdopodobne, lecz jeszcze kilka dekad temu ta choroba zbierała tragiczne żniwo wśród dzieci. Aż strach pomyśleć, co wydarzy się, gdy świat przejmie grupa antyszczepionkowców! Ale tu nie o tym...
Albert Einstein została przedstawiony w innym świetle, bo w życiu prywatnym to całkiem nowe oblicze, inne niż znamy do tej pory. Oczywiście, pewnie nie wszystkie wydarzenia opisane w powieści były prawdziwe, lecz na pewno prawdopodobne. To dobry zabieg, bo wiele osób ciekawi życie codzienne sławnych i lubianych, więc czemu nie „podglądnąć" trochę Geniusza, wielkiego uczonego, który bezpowrotnie odmienił nasze postrzeganie świata fizyki? I poznać jego żonę, która była mu bardzo oddana, nawet do tego stopnia, że nie naciskała na podpisanie artykułu o „Jej" teorii względności swoim nazwiskiem.
Na pewnej stacji telewizyjnej premierę ma serial „Geniusz" opowiadający o Albercie oraz Milevie. Polecam, by dopełnić sobie obraz tego małżeństwa, ich relacji i trosk.
Jeśli jesteście ciekawi jak skończyła się historia panny Maric i chcecie poznać ten względny obraz cudownej i wytrwałej kobiety to przeczytajcie „Panią Einstein" Marie Benedict.
Polecam jako prezent na dzień matki i na inne okazje, nie będziecie żałować!
PS: Nie ukrywam, że moja ulubiona sceną jest ta, gdy Mileva rozmawia z naszą polską noblistką Marią Curie-SkłodowskąJ

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.