Życie na pełnej petardzie
Piotr Żyłka, Jan Kaczkowski
Książka
zamówień od 99 zł
Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.
od 99 zł
tylko dla klubowiczów
Art Ladies za 1 zł
| Wydawnictwo: | WAM |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 364 |
| Format: | 21.0x15.2 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Życie na pełnej petardzie
O książce Życie na pełnej petardzie
Wzruszające do łez świadectwo człowieka, który wiedział, że nie zostało mu wiele czasu. Ceniony za swój autentyzm, odwagę i szczerość. Podziwiany zarówno przez katolików, jak i niewierzących. Gdy żył, sam o sobie mówił, że jest onkocelebrytą, czyli człowiekiem znanym z tego, że ma raka. Zanim się o tym dowiedział, wybudował hospicjum w Pucku. Zmarł w marcu 2016 roku. W szkole nie chodził na religię. Gdy wreszcie zyskał pewność co do swojego powołania - odrzucili go jezuici (Niech żałują!). Kłopoty ze wzrokiem prawie uniemożliwiły mu święcenia: - A pieniądze widzi? -Widzi! -To święcić!. W inspirującej rozmowie z Piotrem Żyłką ks. Jan zdradził źródła swojej niesamowitej energii i nieskończonych pokładów optymizmu. O swoim życiu, polskim Kościele mówił z odwagą i dystansem osoby, która nie ma już nic do stracenia. Jan Kaczkowski (ur. w 1977 r. w Gdyni, zm. w 2016 w Sopocie) – polski prezbiter rzymskokatolicki, doktor nauk teologicznych, bioetyk, vloger, organizator i dyrektor Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. Piotr Żyłka- dziennikarz chrześcijański, publicysta, grafik komputerowy. Stworzył i prowadzi Projekt faceBóg oraz polski profil papieża Franciszka.Ksiądz Jan o zakochaniu
Jak nie stracić wiary w kościele?
Dlaczego ks. Jan się nie poddaje
Szczegółowe informacje na temat książki Życie na pełnej petardzie
| Wydawnictwo: | WAM |
| EAN: | 9788327710123 |
| Autor: | Piotr Żyłka, Jan Kaczkowski |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 364 |
| Format: | 21.0x15.2 |
| Data premiery: | 2016-03-08 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo WAM Kopernika 26 31-501 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inni klienci wybierają również
Inne książki Piotr Żyłka, Jan Kaczkowski
Oceny i recenzje książki Życie na pełnej petardzie
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Te rozmowy są niesamowite. Jestem pod wielkim wrażeniem słów księdza Jana. Bardzo szczera i mądra rozmowa o sytuacji Kościoła, podejścia do spraw palących i dzielących - aborcji i in vitro. Must have, żeby zrozumieć dyskusje toczące się nie tylko w polskim kościele.
O sile tej książki stanowią dobrze stawiane, niebanalne pytania Piotra Żyłki. Dzięki nim z rozmowy wyłania się postać nieszablonowa, niezwykła osobowość księdza Jana Kaczkowskiego. Wzrusza jego postawa życiowa - oddanie drugiemu człowiekowi do wszelkich granic, pokora. Frapują sądy na temat polskiego kościoła, in vitro czy aborcji, a także krytyczne oko księdza na postawę współczesnego duchowieństwa, zachowań katolików i samego siebie. Na taką książkę czekałem.
Od jakiegoś czasu obserwowałam postać księdza Jana. Zawsze jego postawa wobec cierpienia i własnej choroby, wyważone słowa budziły we mnie podziw.Z wielką przyjemnością, mimo iż daleko mi do kościoła, sięgnęłam po jego książkę. Szczery do bólu, bezkompromisowy, wzruszający, nietuzinkowy, zdroworozsądkowy ksiądz Jan w dobrze zrobionej rozmowie-wywiadzie rzece wzruszył mnie jeszcze bardziej. Bardzo dziękuję!
Zawsze podziwiałem go za odwagę i otwartość w poruszaniu kwestii, które nie są łatwe dla polskiego Kościoła. Jestem również zafascynowany jego głęboką wiarą i zmiażdżony doszczętnie pokor...a z jaką podchodzi do swojej choroby. Jeżeli szukacie jakiś wzorców i pozytywnych Bohaterów, koniecznie kupcie i przeczytajcie te książkę!
Ksiądz Kaczkowski nie zwalnia tempa ani na moment. Trudno za nim nadążyć. Od poniedziałku do piątku kieruje puckim hospicjum pod wezwaniem świętego Ojca Pio. Zapraszają go ludzie z całej Polski, aby wygłosił kazania, stąd weekendy też ma zajęte. Przy okazji zbiera datki na hospicjum - sam siebie nazywa ekskluzywnym żebrakiem, bo żebrze nie pod kościołem, lecz w kościele. Ma też glejaka czwartego stopnia.
