zamówień od 99 zł
Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.
od 99 zł
tylko dla klubowiczów
Art Ladies za 1 zł
Książka
Listy od Mikołajki
Anne Marie
| Wydawnictwo: | Videograf |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 336 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Listy od Mikołajki
Agata Anielak ma wszystko, o czym marzą inni – prestiżową karierę, luksusowe życie i reputację kobiety, która nigdy nie pozwala sobie na słabość. Kamil Farat stracił wszystko w jedną wigilijną noc. Gdy ich drogi niespodziewanie się przecinają, oboje czują coś, czego nie potrafią racjonalnie wyjaśnić – jakby znali się od zawsze. Dzieli ich niemal wszystko: pozycja społeczna, przeszłość i więzienne mury. Kiedy Kamil wraca za kraty, jedynym mostem między ich światami stają się listy. Ukryte między aktami sprawy słowa niosą nadzieję tam, gdzie jej już nie było, i budzą uczucie, którego żadne z nich nie planowało. W miarę jak Agata ryzykuje swoją karierę i dotychczasowe życie, a Kamil walczy o odzyskanie wolności i własnej tożsamości, oboje odkrywają, że niektórych więzi nie da się zerwać. Nawet wyrokiem. Listy od Mikołajki to poruszająca opowieść o stracie, odkupieniu i miłości, która pojawia się wtedy, gdy wszystko wydaje się już stracone. Bo czasem jedna osoba potrafi odnaleźć drugą, nawet jeśli dzielą je całe światy.Szczegółowe informacje na temat książki Listy od Mikołajki
| Wydawnictwo: | Videograf |
| EAN: | 9788382934076 |
| Autor: | Anne Marie |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 336 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-09-10 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwa VIDEOGRAF S.A. Żwirki i Wigury 65A 43-190 Mikołów PL e-mail: [email protected] |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Listy od Mikołajki
Inne książki Anne Marie
Oceny i recenzje książki Listy od Mikołajki
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Czy jesteście już gotowi na odrobinę świątecznej magii, która rozgrzeje Wasze serca w chłodne wieczory? Powieść "Listy od Mikołajki autorstwa Anne Marie to idealny literacki kocyk i kubek gorącego kakao w jednym. Od pierwszej strony otula czytelnika niesamowitym, ciepłym klimatem, który pozwala na chwilę zapomnieć o całym świecie. "Listy od Mikołajki" to poruszający dramat obyczajowy i zimowa historia o poszukiwaniu drugiej szansy, odkupieniu oraz sile uczucia rodzącego się wbrew wszelkim przeciwnościom. Główne wątki fabuły to dwa różne światy. Agata Anielak to kobieta sukcesu, która ma prestiżową karierę, luksusowe życie i opinię niezwykle silnej emocjonalnie. Kamil Farat to człowiek z bolesną przeszłością, który w jedną wigilijną noc stracił absolutnie wszystko. Choć dzieli ich pozycja społeczna, a los stawia między nimi więzienne kraty, przypadek krzyżuje ich drogi. Szybko odkrywają, że łączy ich niewytłumaczalna, natychmiastowa więź. Kiedy Kamil trafia z powrotem za kraty, jedynym pomostem i drogą kontaktu stają się listy ukrywane w aktach sprawy. Szczere, pełne emocji i pisane prosto z serca słowa budzą uczucie, dla którego Agata decyduje się zaryzykować swoją karierę, a Kamil podejmuje walkę o wolność, tożsamość i dobre imię. Autorka porusza też trudniejsze tematy, takie jak błędy bezdusznego systemu sprawiedliwości, łatwość medialnych osądów, samotność oraz radzenie sobie z traumą i żałobą. Fabuła tej opowieści to prawdziwy majstersztyk, jeśli szukacie historii pełnej uroku i subtelnych tajemnic. Autorka utkała opowieść, która nie jest kolejnym schematycznym świątecznym romansem. To głęboka, pełna ciepła i życiowych mądrości opowieść o dawaniu, niesieniu radości i szukaniu własnego miejsca na ziemi. Każdy zwrot akcji ma tu swoje miejsce, a świąteczne tło dodaje wszystkiemu wyjątkowego blasku. Bohaterowie są niesamowicie autentyczni – to ludzie z krwi i kości, z którymi od razu łapie się wspólny język. Ich rozterki, marzenia i emocje rezonują w czytelniku jeszcze długo po zamknięciu książki. Podczas lektury śmiałam się, wzruszałam, a momentami w moich oczach kręciły się łzy wzruszenia. Ta historia potrafi poruszyć najczulsze struny w duszy. Styl pisania Anne Marie jest niezwykle lekki, a zarazem pełen plastycznych opisów, które działają na wyobraźnię. Przez tę książkę dosłownie się płynie! Tempo akcji jest idealnie zbalansowane – nie ma tu nudy, ale autorka daje nam też czas na to, by delektować się chwilą i wczuć w niesamowity, zimowy klimat. Dla kogo jest ta pozycja? Zdecydowanie dla każdego, kto kocha magię świąt, wierzy w bezinteresowne dobro i szuka w literaturze ukojenia. Jeśli uwielbiacie klimatyczne opowieści z głębszym przesłaniem, które zostawiają w sercu trwały ślad, to "Listy od Mikołajki" muszą znaleźć się na Waszej półce! Moja ocena: 9/10 BRUNETTE BOOKS
„Kiedy masz miłość na wyciągnięcie ręki, często przestajesz ją doceniać. Staje się elementem wystroju wnętrza, jak wazon. Ale kiedy dzieli cię mur i stal, każde słowo w liście waży tonę. Uczysz się kochać esencję człowieka, a nie jego obecność przy kolacji”. W Wigilię Kamil Farat stracił dwie ukochane osoby – żonę Martę i 6-letnią córkę Jagodę. Teraz siedzi w więzieniu i odbywa wyrok za coś, czego nie zrobił… Rok później na przepustce poznaje Agatę Anielak, dyrektor kreatywną, uosobienie sukcesu, która jest „jak światło, za którym tęskni każda ćma, nawet jeśli wie, że spłonie w pierwszej sekundzie dotyku”. Dzieli ich prawie wszystko: pozycja społeczna, przeszłość i więzienne mury. Jednak od pierwszego spotkania oboje czują coś, czego nie potrafią wyjaśnić – niesamowite przyciąganie. Kiedy Kamil wraca do więzienia, Agata postanawia napisać do niego list. Dzięki pomocy Tomka, brata Kamila udaje im się wymieniać kolejne listy. Czy uczucie, które narodziło się między Agatą i Kamilem ma szansę przetrwać? Czy Kamilowi uda się odzyskać wolność? „Listy od Mikołajki” to nie jest słodka historia świąteczna. Tak naprawdę nie ma ona za wiele wspólnego ze Świętami Bożego Narodzenia, oprócz tego, że bohaterowie poznają się w tym właśnie czasie. Jest to opowieść o stracie, przeżywaniu żałoby, poczuciu niesprawiedliwości, ale także o nadziei i walce o prawdę. To poruszająca historia pełna emocji, bólu i nagłej, niespodziewanej miłości. Poznajemy losy Agaty, która ma świetną pracę, odnosi sukcesy i prowadzi luksusowe życie oraz Kamila, magazyniera, którego życie legło w gruzach, gdy stracił swoją żonę i córkę. Agata i Kamil pochodzą z dwóch różnych światów, jednak już od pierwszego spotkania coś ich do siebie przyciąga. Uczucie, które ich połączyło wybucha nagle, niespodziewanie. Początkowo trochę się przed nim bronią, lecz szybko dochodzą do wniosku, że to wielka miłość. Dla mnie to wszystko potoczyło się trochę zbyt szybko. Autorka tłumaczy, że są oni „bliźniaczym płomieniem”, że „to nie jest wybór, z którego można zrezygnować, gdy robi się duszno. To jest przeznaczenie, przed którym nie ma ucieczki”. Ona odczuwa jego emocje, strach, ból, itp. a on jej. „Czułam to wszystko, gdy siedziałeś w izolatce. Każdy dreszcz, każdy skurcz mięśni, każde uderzenie głową w ten zimny beton”. Nie do końca mnie to przekonuje. Mamy tutaj motyw listów. Główni bohaterowie piszą do siebie listy, które brat Kamila przemyca ukryte między aktami sprawy. Listy te są dla Kamila ratunkiem, dają nadzieję i budzą uczucie, którego nie planowali. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Autorki. Jej lekki styl pisania przypadł mi do gustu, a piękna okładka przykuła moją uwagę. Jednak sugerując się tytułem, myślałam, że będzie to bardziej świąteczna historia. Chociaż nie wszystko zagrało mi w tej lekturze to spędziłam z nią całkiem miło czas. Jeśli lubicie książki z motywem listów to warto poznać tę historię.
