zamówień od 99 zł
Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.
od 99 zł
tylko dla klubowiczów
Art Ladies za 1 zł
Książka
Syn zakonnicy
Joanna Jax
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Syn zakonnicy
Historia fikcyjna, dla której inspiracją były wydarzenia, które mogły mieć miejsce w rzeczywistości.
Zakazana miłość z czasów wojny, między oficerem niemieckim i siostrą zakonną. Owocem tego związku jest dziecko, które po latach dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach i próbuje odzyskać tożsamość, jednak wciąż napotyka na mur milczenia.
Kluczem do rozwiązania zagadki jest pamiętnik zakonnicy, który pisała przez niemal całe życie, a który po jej śmierci znika w tajemniczych okolicznościach.
Komu zależy na tym, by człowiek będący owocem trudnej i niespełnionej miłości nigdy nie poznał prawdy? Czy ma to związek z ogromnym majątkiem? Co kierowało rodzicami, którzy oddali własne dziecko pod opiekę obcych ludzi? Czy zdołali odkupić swoją winę?
W tej opowieści nic nie jest czarno-białe ani oczywiste, a autorka kolejny raz prowadzi nas przez meandry ludzkiej duszy i trudnych życiowych wyborów.
Szczegółowe informacje na temat książki Syn zakonnicy
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| EAN: | 9788384304693 |
| Autor: | Joanna Jax |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-09-23 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o. Tadeusza Borowskiego, 2 lok. 24 03-475 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Syn zakonnicy
Inne książki Joanna Jax
Inne książki z kategorii Literatura obyczajowa
Oceny i recenzje książki Syn zakonnicy
Pomóż innym i zostaw ocenę!
"Syn zakonnicy” to poruszająca i wielowątkowa powieść obyczajowo-historyczna, której fabuła opiera się na motywie zakazanej miłości, bolesnych tajemnic przeszłości oraz poszukiwania własnej tożsamości. Co ciekawe, choć jest to fikcja literacka, autorka inspirowała się prawdziwymi wydarzeniami. "Syn zakonnicy” to historia, która chwyta za serce od pierwszych stron. Autorka zaserwowała nam niezwykle klimatyczną opowieść. Autorka mistrzowsko maluje realia minionych lat, wciągając czytelnika w świat pełen trudnych wyborów i życiowych zakrętów. Fabuła zaskakuje i nie pozwala na nudę. Joanna Jax utkała skomplikowaną sieć relacji i tajemnic, które odkrywa się z zapartym tchem. Każdy zwrot akcji wydaje się głęboko przemyślany, a sekrety z przeszłości kładą się cieniem na losach bohaterów, trzymając w napięciu do samego końca. Bohaterowie są niesamowicie autentyczni i pełni wad, dzięki czemu łatwo się z nimi utożsamić. Ich dylematy moralne wywołują całą gamę emocji – od współczucia, przez złość, aż po głębokie wzruszenie. Ta książka dosłownie gra na uczuciach czytelnika. Styl pisania autorki jest lekki, a zarazem poruszający. Przez tę historię wręcz się płynie. Tempo akcji idealnie współgra z warstwą obyczajową – momenty dynamiczne przeplatają się z chwilami głębszej refleksji nad ludzkim losem. Komu polecam ten tytuł? Spodoba się każdemu, kto kocha sagi rodzinne, dramaty obyczajowe z historią w tle oraz opowieści o trudnych relacjach i poszukiwaniu własnej tożsamości. To idealna lektura na długie wieczory pod kocykiem. Moja ocena: 9/10 BRUNETTE BOOKS
Pani Joanna powinna dołączać do swoich książek instrukcję składania człowieka po lekturze, bo napisać „genialna” to jedno, ale później jakoś trzeba jeszcze wyjaśnić, co ta kobieta potrafi zrobić z czytelnikiem, a ja kolejny raz mam ochotę rozłożyć ręce i powiedzieć: Pani Joanno, no przecież ja miałam tylko poczytać! ❤️, Kiedy zobaczyłam, że wydawnictwo Skarpa Warszawska wznawia „Syna zakonnicy”, wiedziałam, że muszę wrócić do tej historii. Jakiekolwiek negocjacje z własną biblioteczką były zbędne. Są autorzy, po których książki sięgam z ciekawością, a po powieści Joanny Jax sięgam z zaufaniem. Zresztą nie raz wspominałam, że mam takich autorów oraz tytuły, do których wracam, i to nie dwa, ale więcej razy. Każda przeczytana przeze mnie historia spod jej pióra utwierdza mnie w przekonaniu, że mam do czynienia z literackim majstersztykiem. Wznowienie było więc doskonałym pretekstem, żeby ponownie wejść w opowieść o miłości, przemilczeniach i człowieku, któremu odebrano coś fundamentalnego: możliwość poznania prawdy o sobie. U podstaw fabuły leży uczucie łączące podczas wojny zakonnicę i niemieckiego oficera. Z tego związku rodzi się dziecko, oddane pod opiekę innych ludzi. Po latach syn próbuje odkryć swoje pochodzenie, ale zamiast odpowiedzi napotyka milczenie. Ogromne znaczenie mają zapiski jego matki, które po jej śmierci znikają w tajemniczych okolicznościach. Pojawiają się pytania o interesy, majątek i powody, dla których komuś tak bardzo zależy na ukryciu przeszłości. Człowiek szuka własnych korzeni, a inni najwyraźniej uznali, że mogą zdecydować, ile wolno mu wiedzieć. Już samo to potrafi zagotować krew. Poznajemy matkę Judytę, kobietę szanowaną za działalność na rzecz osieroconych dzieci, a także młodą siostrę Miriam, której zostaje powierzona ważna, poufna prośba. Obok nich pojawia się Ernesta, przywiązana do władzy, posłuszeństwa i narzucania innym własnych zasad. Już ten układ postaci sprawia, że za klasztornymi murami robi się duszno. Miriam mierzy się z konfliktem między podporządkowaniem przełożonym a wiernością danemu słowu. Judyta budzi pytania o to, ile możemy wiedzieć o człowieku, którego znamy przede wszystkim z jego zasług. Ernesta natomiast przypomina, jak niebezpieczna bywa pewność, że zajmowane stanowisko daje prawo do kierowania cudzym sumieniem. To tylko kropla tego, co was naprawdę czeka. Każdy rozdział przyprawia o zadyszkę, a przecież nie poruszyliście się ani o centymetr. Jestem przekonana, że wzbudzi w was mnóstwo emocji. Za pierwszym razem tak i teraz najmocniej poruszył mnie los syna, bo łatwo skupić się na zakazanej miłości, wojnie i tajemnicy, a przecież w środku tego wszystkiego jest ktoś, kto ponosi konsekwencje cudzych decyzji. Nie wybierał okoliczności swoich narodzin, nie miał wpływu na to, co zrobili dorośli. Mimo to właśnie on musi walczyć o odpowiedzi na pytania, które dla wielu z nas są czymś zupełnie zwyczajnym. Kim byli moi rodzice? Dlaczego mnie oddali? Czy byłem kochany? Przy takiej historii słowo „tożsamość” przestaje brzmieć jak pojęcie z podręcznika. Zaczyna oznaczać bardzo konkretny ból. Uwielbiam u Pani Joanny Jax to, że jej bohaterów trudno zamknąć w jednej ocenie. Można próbować zrozumieć czyjś strach, a jednocześnie nie godzić się na wyrządzoną krzywdę. Można współczuć i mieć żal. Dostrzegać dobro, ale nie udawać, że ono automatycznie kasuje wszystkie wcześniejsze błędy. Podczas czytania miałam ochotę zadawać tym ludziom niewygodne pytania. Czasami bardzo niewygodne. Autorka potrafi doprowadzić mnie do momentu, w którym już szykuję stanowczy osąd, po czym każe mi jeszcze raz przyjrzeć się sytuacji. No i proszę, człowiek przyszedł po powieść, a wychodzi z koniecznością przeprowadzenia poważnej rozmowy z własnymi przekonaniami. Ta historia zostawia też sporo do przemyślenia o naszym dzisiejszym życiu, bo ile razy w rodzinach przemilcza się pewne sprawy, bo „tak będzie lepiej”? Tylko lepiej dla kogo? Dla osoby, której dotyczy prawda, czy dla tych, którzy nie chcą ponieść konsekwencji jej ujawnienia? „Syn zakonnicy” skłania mnie do zastanowienia nad granicą między chronieniem drugiego człowieka a odbieraniem mu prawa do decydowania o sobie. Nigdy nie byłam i nie jestem zwolennikiem takiego postępowania w sensie przemilczenia pewnych faktów, przemilczenia prawdy itp. Potem dana osoba umiera, a spekulacji nie ma końca. Książka daje do myślenia przede wszystkim większą ostrożność w ocenianiu ludzi i jeszcze większą nieufność wobec zapewnień, że ktoś doskonale wie, co jest najlepsze dla wszystkich.
