Powiedz nam, co myślisz!
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Zaloguj się, aby dodać opinię
Monika Mellerowska
23/07/2009
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Długo zbierałam się do przeczytania tej książki, "tajemniczy" opis na obwolucie o przyjaźni i łączącej trzy koleżanki tajemnicy do mnie nie przemawiał, nie zainteresowała mnie też zbyt mała objętość książki i przede wszystkim polska autorka, bo polskich autorów nie lubię. Jednak czasem spotyka mnie miłe rozczarowanie i już bądź to zmuszona, bądź tknięta przeczuciem, sięgam po takowego i jestem całkiem zadowolona.
Ewa Ziółkowska
12/06/2012
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Z prawdziwą przyjemnością zatopiłam się w lekturze, o mało mówiącym tytule "Czerwony rower". Dzięki autorce, odbyłam sentymentalną podróż do czasów swojego dzieciństwa. Jestem młodsza od głównych bohaterek, ale pamiętam czasy, do których nawiązuje ta opowieść. Podobnie jak Karolina, Beata czy Gosia, z wypiekami na twarzy czytałam Bravo, piłam kolorową i obrzydliwie słodką oranżadę z foliowej torebki czy prowadziłam zeszyt ze złotymi myślami. Ciepło mi się zrobiło w serduchu, kiedy czytałam o pierwszych miłościach dziewczyn, nieodwzajemnionych uczuciach, pierwszych dyskotekach, czy nieudolnych próbach makijażu.
Dominika Krawczak
19/06/2012
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Nigdy nie myślałam, że jakikolwiek rower okaże się zdolny do przenoszenia w czasie. Jednakże i taki rower się znalazł. "Czerwony rower" autorstwa Antoniny Kozłowskiej to taki mini wehikuł, który zabierze nas do rzeczywistości lat osiemdziesiątych. Ani to moje czasy, ani moje wspomnienia. Do lektury więc podeszłam zupełnie obiektywnie - nie są w stanie rozczulić mnie wspominki o Peweksie i tego typu historie, z jednego prostego powodu: to nie są moje historie.
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Nigdy nie myślałam, że jakikolwiek rower okaże się zdolny do przenoszenia w czasie. Jednakże i taki rower się znalazł. "Czerwony rower" autorstwa Antoniny Kozłowskiej to taki mini wehikuł, który zabierze nas do rzeczywistości lat osiemdziesiątych. Ani to moje czasy, ani moje wspomnienia. Do lektury więc podeszłam zupełnie obiektywnie - nie są w stanie rozczulić mnie wspominki o Peweksie i tego typu historie, z jednego prostego powodu: to nie są moje historie.
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Z prawdziwą przyjemnością zatopiłam się w lekturze, o mało mówiącym tytule "Czerwony rower". Dzięki autorce, odbyłam sentymentalną podróż do czasów swojego dzieciństwa. Jestem młodsza od głównych bohaterek, ale pamiętam czasy, do których nawiązuje ta opowieść. Podobnie jak Karolina, Beata czy Gosia, z wypiekami na twarzy czytałam Bravo, piłam kolorową i obrzydliwie słodką oranżadę z foliowej torebki czy prowadziłam zeszyt ze złotymi myślami. Ciepło mi się zrobiło w serduchu, kiedy czytałam o pierwszych miłościach dziewczyn, nieodwzajemnionych uczuciach, pierwszych dyskotekach, czy nieudolnych próbach makijażu.
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Długo zbierałam się do przeczytania tej książki, "tajemniczy" opis na obwolucie o przyjaźni i łączącej trzy koleżanki tajemnicy do mnie nie przemawiał, nie zainteresowała mnie też zbyt mała objętość książki i przede wszystkim polska autorka, bo polskich autorów nie lubię. Jednak czasem spotyka mnie miłe rozczarowanie i już bądź to zmuszona, bądź tknięta przeczuciem, sięgam po takowego i jestem całkiem zadowolona.