Ziarno prawdy - Zygmunt Miłoszewski | okładka
W.A.B.

Ziarno prawdy Zygmunt Miłoszewski

Broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: piąte
ISBN: 978-83-280-1467-1
EAN: 9788328014671
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: W.A.B.
Format: 135x205mm
Cena katalogowa: 39,99 zł
Rok wydania: 2014

39,99 zł 27,12 zł

Oszczędzasz 12,87 zł
-32 %
Zamów teraz, wyślemy jeszcze dziś!
Dostawa już od 6,99 zł - sprawdź szczegóły! 
Darmowa dostawa dla zamówień od 299 zł!


Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

79,98 zł 49,11 zł

oszczędzasz: 30,87 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

84,89 zł 51,82 zł

oszczędzasz: 33,07 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

89,98 zł 54,61 zł

oszczędzasz: 35,37 zł
-39 %
Do koszyka
+
=

42,98 zł 30,11 zł

oszczędzasz: 12,87 zł
-29 %
Do koszyka
+
=

84,89 zł 54,06 zł

oszczędzasz: 30,83 zł
-36 %
Do koszyka

Opis

Tu zaczyna „nowe wspaniałe życie", ale dość szybko spotyka go rozczarowanie. W obcej i nieprzyjaznej rzeczywistości rozgoryczony Szacki prowadzi śledztwo w sprawie dziwacznego morderstwa, którego ofiara to sandomierska działaczka społeczna, kobieta szanowana i ceniona, o nieskazitelnej reputacji. Dochodzenie napotyka piętrzące się przeszkody i ścianę milczenia, a jednocześnie towarzyszy mu gorączka medialna. Ważnym kontekstem staje się bolesny splot relacji polsko-żydowskich oraz historia, która wydarzyła się przeszło sześćdziesiąt lat wcześniej...

Prokurator Teodor Szacki nie był człowiekiem wierzącym. Nie wierzył w Boga, przeznaczenie, miłość od pierwszego wejrzenia, seks na pożegnanie, promocje, mechaników samochodowych oraz istnienie rzeczy dobrych i tanich. Przede wszystkim jednak nie wierzył, że utknął na dobre w tej pieprzonej, przereklamowanej dziurze. Nie wierzył, że z gwiazdy stołecznej prokuratury stał się popychadłem w powiatowym miasteczku. Nie wierzył, że jego rodzina to odległa przeszłość, a jedyne, co dostał w zamian, to nudne fizjologiczne romanse i związek, który dawno przestał się mieścić na skali „niemożliwych i niespełnialnych". Nie wierzył, że to właśnie jemu trafiło się śledztwo, z którego powodu albo pójdzie do piachu, albo będzie musiał emigrować na Vanuatu. No i nie wierzył, że są miejsca, w których nie myje się codziennie ekspresu do kawy. Ze wstrętem odsunął od siebie filiżankę, wstał, nie odpowiedział na małomiasteczkowo szczere „do widzenia" barmanki i wyszedł na zalany słońcem rynek.
Autor o swoim bohaterze

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.