Diabelskie nasienie Edward Lee Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Dom Horroru |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 152 |
| Format: | 150x210mm |
| Rok wydania: | 2022 |
Podobne do Diabelskie nasienie
O książce Diabelskie nasienie
Powieść z gatunku horroru ekstremalnego. Za drzwiami, zdawałoby się, spokojnego żeńskiego akademika kryją się niewypowiedzialne potworności, przeplatane niczym nieposkromioną żądzą. Tydzień Inicjacji jest dla Ann White próbą, podczas której może się przekonać, że żaden akt nieprzyzwoitości nie jest zbyt upokarzający, żaden rodzaj seksualnego poniżenia zbyt paskudny… We wnętrznościach Domu Alfa pulsuje starożytne, cielesne zło, którego mroczne pożądanie doprowadza Ann do postradania zmysłów. Dziewczyna będzie oblewana pomyjami, opluwana, penetrowana, dymana, dźgana, upokarzana, policzkowana, sodomizowana, przepychana jak toaleta, wypełniana jak karafka i masowo poniżana. Z własnej woli przejdzie przez magiel seksualnej deprawacji, żeby udowodnić swoją determinację i zasłużyć na przyjęcie do grupy. Zamieniwszy się w naczynie wypełnione brudnym pożądaniem, czy zdoła przeżyć wystarczająco długo, żeby odkryć prawdziwy sekret Domu Alfa?Szczegółowe informacje na temat książki Diabelskie nasienie
| Wydawnictwo: | Dom Horroru |
| EAN: | 9788395348624 |
| Autor: | Edward Lee |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 152 |
| Format: | 150x210mm |
| Rok wydania: | 2022 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Dom Horroru Paweł Kosztyło Gorlicka 66/26 51-314 Wrocław PL e-mail: [email protected] |
Inne książki Edward Lee
Inne książki z kategorii Horror
Oceny i recenzje książki Diabelskie nasienie
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Czuję się zawiedziona i bynajmniej nie chodzi o sam fakt, że "Diabelskie nasienie" jest horrorem ekstremalnym, a do niedawna nawet nie wiedziałam, że taki gatunek istnieje. Całe obrzydlistwo, które w książce zostało zawarte, nie wywarło na mnie żadnego wrażenia i to w tym tkwi problem. Miałam być zaszokowana, obrażona i oburzona, a byłam... szczerze znudzona. Ciężko przejmować się czyimś losem, kiedy gołym okiem widać, jak nijakie i papierowe są to postaci, prawda?Przez cały czas miałam wrażenie, że autor idzie po najmniejszej linii oporu, powtarza te same sceny, mając gdzieś intelekt czytelnika. Atmosfera była sztuczna, drętwa, kompletnie nie czułam grozy ani tym bardziej humoru, o którym piszą niektórzy czytelnicy. Czego by Lee tutaj nie wymyślił, to były tylko słowa na papierze i nic więcej.Trzy dziewczyny starają się dostać do bractwa Domu Alfa, ale aby do tego doszło, muszą najpierw przejść przez upokarzający Tydzień Inicjacji. Ta historia miała potencjał, by być okrutnie dobrą, taką że aż biorą cię mdłości i odwracasz wzrok. Niestety zmarnowano go. Piszę te słowa jeszcze trochę dochodząc do siebie po drzemce, w którą wpadłam pomiędzy jednym opisem tortur a drugim, niech to będzie najlepszą opinią na temat tej książki.PS: Nie skreślam autora, mam nadzieję, że kiedy wpadnie mi w ręce jego inna powieść, będzie lepiej!
Czuję się zawiedziona i bynajmniej nie chodzi o sam fakt, że "Diabelskie nasienie" jest horrorem ekstremalnym, a do niedawna nawet nie wiedziałam, że taki gatunek istnieje. Całe obrzydlistwo, które w książce zostało zawarte, nie wywarło na mnie żadnego wrażenia i to w tym tkwi problem. Miałam być zaszokowana, obrażona i oburzona, a byłam... szczerze znudzona. Ciężko przejmować się czyimś losem, kiedy gołym okiem widać, jak nijakie i papierowe są to postaci, prawda?Przez cały czas miałam wrażenie, że autor idzie po najmniejszej linii oporu, powtarza te same sceny, mając gdzieś intelekt czytelnika. Atmosfera była sztuczna, drętwa, kompletnie nie czułam grozy ani tym bardziej humoru, o którym piszą niektórzy czytelnicy. Czego by Lee tutaj nie wymyślił, to były tylko słowa na papierze i nic więcej.Trzy dziewczyny starają się dostać do bractwa Domu Alfa, ale aby do tego doszło, muszą najpierw przejść przez upokarzający Tydzień Inicjacji. Ta historia miała potencjał, by być okrutnie dobrą, taką że aż biorą cię mdłości i odwracasz wzrok. Niestety zmarnowano go. Piszę te słowa jeszcze trochę dochodząc do siebie po drzemce, w którą wpadłam pomiędzy jednym opisem tortur a drugim, niech to będzie najlepszą opinią na temat tej książki.PS: Nie skreślam autora, mam nadzieję, że kiedy wpadnie mi w ręce jego inna powieść, będzie lepiej!