zamówień od 99 zł
Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.
od 99 zł
tylko dla klubowiczów
Art Ladies za 1 zł
Książka
Lottie Brooks i narciarska turbo kompromitacja
Katie Kirby
| Wydawnictwo: | Znak Emotikon |
| Seria: | Lottie Brooks |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 144x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Lottie Brooks i narciarska turbo kompromitacja
NIGDY nie jeździłam na nartach. Ledwo odróżniam kijki od kasku. Trochę przypał, no ale Amber (znów jest moją BFF) i tak poprosiła, bym pojechała z nią na ferie!Czy NAJFAJNIEJSZY wyjazd EVER może szybko zmienić się w TURBO KOMPROMITACJĘ? Jasne! Wystarczy być mną – wylądować w szkółce narciarskiej z bandą trzylatków i przerośniętym morsem! KOSZMAR! W dodatku skończył mi się zapas KitKatów, a w mega ekskluzywnej restauracji chcieli mnie otruć (NIE IDŹCIE TAM! ONI DOJĄ ŁABĘDZIE!).
Czy może być coś gorszego? Tak. OMG! Przygotujcie się na DRAMĘ STULECIA!
Amber będzie mieć siostrę. I to taką w naszym wieku.
Turbo śmieszne perypetie Lottie Brooks, czyli o tym, że nawet zwykłe ferie mogą zmienić się w lawinę zabawnych sytuacji
NIGDY nie jeździłam na nartach. Ledwo odróżniam kijki od kasku. Trochę przypał, no ale Amber (znów jest moją BFF) i tak poprosiła, bym pojechała z nią na ferie!
Czy NAJFAJNIEJSZY wyjazd EVER może szybko zmienić się w TURBO KOMPROMITACJĘ? Jasne! Wystarczy być mną – wylądować w szkółce narciarskiej z bandą trzylatków i przerośniętym morsem! KOSZMAR! W dodatku skończył mi się zapas KitKatów, a w mega ekskluzywnej restauracji chcieli mnie otruć (NIE IDŹCIE TAM! ONI DOJĄ ŁABĘDZIE!).
Czy może być coś gorszego? Tak. OMG! Przygotujcie się na DRAMĘ STULECIA!
Amber będzie mieć siostrę. I to taką w naszym wieku.
Dlaczego warto przeczytać książkę „Lottie Brooks i narciarska turbo kompromitacja”?
Najzabawniejsza seria o dorastaniuKatie Kirby z niezwykłym wyczuciem pokazuje codzienność nastolatków – pełną niezręcznych sytuacji, drobnych dramatów i wielkich emocji. Humor przeplata się tu z autentycznymi przeżyciami, dzięki czemu czytelnicy bez trudu odnajdują w Lottie siebie.
Humor, który rozśmiesza do łez
Każda strona przynosi nową wpadkę, absurdalną sytuację lub błyskotliwy komentarz głównej bohaterki. Charakterystyczna dziennikowa forma, komiksowe ilustracje i lekki styl sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem.
Historia o przyjaźni, zmianach i dorastaniu
Pod warstwą humoru kryje się opowieść o tym, jak zmieniają się relacje między przyjaciółmi, jak radzić sobie z zazdrością i niepewnością oraz dlaczego warto rozmawiać o swoich emocjach. To książka, która bawi, ale jednocześnie pokazuje, że każda porażka może stać się początkiem czegoś dobrego.
Idealna lektura na ferie i nie tylko
Choć akcja rozgrywa się podczas zimowego wyjazdu, problemy Lottie są uniwersalne i bliskie każdemu młodemu czytelnikowi. Dzięki temu „Lottie Brooks i narciarska turbo kompromitacja” będzie doskonałą lekturą o każdej porze roku.
Seria „Lottie Brooks” – najzabawniejsze przypały pod słońcem
Ta książka to kolejna odsłona bestsellerowej serii Katie Kirby, jak zawsze pełna autentycznego humoru i niezręcznych sytuacji. Lottie Brooks stała się prawdziwą ikoną chaosu dorastania! Historie z jej dziennika bawią do łez tysiące młodych czytelniczek i czytelników, pokazując, że przypały i katastrofy zdarzają się każdemu. A bycie nastolatką nie jest ani trochę proste!Dla pełnej przyjemności z lektury warto poznawać serię w kolejności:
- „Żenujące życie Lottie Brooks”,
- „Towarzyskie przypały Lottie Brooks”,
- „Sercowe rozkminy Lottie Brooks”,
- „Ekstremalnie pechowa wycieczka Lottie Brooks”,
- „Totalnie chaotyczne święta Lottie Brooks”,
- „Epickie dramy Lottie Brooks”,
- „Lottie Brooks kontra wredne dziewczyny”,
- „Lottie Brooks i narciarska turbo kompromitacja”.
Katie Kirby – autorka bestsellerowej serii o Lottie Brooks
Katie Kirby jest brytyjską autorką i ilustratorką, która stworzyła jedną z najpopularniejszych współczesnych serii dla dzieci i młodszej młodzieży. Pierwszy tom przygód Lottie Brooks szybko zdobył status bestsellera dzięki połączeniu dziennikowej formy, komiksowych ilustracji oraz humoru doskonale oddającego codzienne rozterki nastolatków. Sama autorka przyznaje, że – podobnie jak jej bohaterka – często uczestniczy w zabawnych i niezręcznych sytuacjach, dlatego historie o Lottie są tak autentyczne i pełne ciepła. Dziś książki Katie Kirby zachęcają do lektury nawet tych młodych odbiorców, którzy wcześniej czytali niechętnie.Dla kogo jest książka „Lottie Brooks i narciarska turbo kompromitacja”?
Ta książka będzie doskonałym wyborem dla:- dziewczyn i chłopców w wieku 9–12 lat,
- fanów bestsellerowej serii o Lottie Brooks,
- czytelników, którzy lubią zabawne pamiętniki i dzienniki,
- dzieci szukających książek o przyjaźni, szkole i codziennych przygodach,
- osób, które cenią pełne humoru historie o dorastaniu i rodzinnych relacjach.
Szczegółowe informacje na temat książki Lottie Brooks i narciarska turbo kompromitacja
| Wydawnictwo: | Znak Emotikon |
| EAN: | 9788384273920 |
| Autor: | Katie Kirby |
| Tłumaczenie: | Anna Klingofer-Szostakowska |
| Seria: | Lottie Brooks |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 144x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-09-09 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | angielski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inne książki z serii Lottie Brooks
Podobne do Lottie Brooks i narciarska turbo kompromitacja
Inne książki Katie Kirby
Oceny i recenzje książki Lottie Brooks i narciarska turbo kompromitacja
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Już sam opis przygód Lottie wywołał u mnie uśmiech. „Lottie Brooks i narciarska turbo kompromitacja” zapowiada mnóstwo zabawnych wpadek, absurdalnych sytuacji i typowych dla dorastania emocji. Podoba mi się połączenie humoru z tematami przyjaźni, zazdrości i zmian w relacjach. To lekka i zabawna propozycja dla młodych czytelników, szczególnie fanów serii o Lottie Brooks. Moja kolekcja stale się powiększa...
O, uwielbiam tę serię! Jak już wpadnie w ręce jeden tom o przygodach Lottie Brooks, to od razu ma się ochotę na kolejne, żeby śledzić te wszystkie nastoletnie katastrofy. Właśnie czytałam „Lottie Brooks i narciarską turbo kompromitację” Katie Kirby i bawiłam się po prostu świetnie. Nasza główna bohaterka, która o jeżdżeniu na nartach ma dokładnie takie pojęcie jak ja o fizyce kwantowej, ląduje na feriach. Kończy się to oczywiście tym, że uczy się jeździć w grupie z trzylatkami, brakuje jej ulubionych słodyczy, a do tego dochodzą typowe dla tego wieku dramy. Przesycone świetnym humorem, lekkie i pisane w formie pamiętnika z rysunkami. Idealna, urocza komedia dla młodzieży (i starszych, którzy lubią czasem poczuć się znowu nastolatkami) – polecam!
Lottie Brooks przekonała się, że jazda na nartach to nie jest łatwa dyscyplina i zaliczyła narciarską turbo kompromitację. Zacznijmy jednak od początku. Dla tych, którzy jeszcze nie znają tej bohaterki przytoczę kilka faktów. Lottie ma 13 lat, uwielbia KitKaty, ma dwójkę młodszego rodzeństwa (Toby'ego i Bellę), chłopaka (Daniela) i pisze dziennik. To właśnie dzięki niemu dowiadujemy się o jej przygodach. Tym razem wraz z przyjaciółką Amber i jej tatą (Markiem) wyruszają do Francji. Leci też z nimi partnerka Marka (Tamara) i jej dzieci. Co czeka na Was w tej części? - poznacie przepis na kupę (oczywiście nie tą prawdziwą), - zobaczycie postępy Lottie w szkółce narciarskiej dla przedszkolaków i dowiecie się, kim jest Wally, - będziecie świadkiem kompromitacji w restauracji dotyczącej sera z łabędzia, - zobaczycie czy dziewczynom uda się #OperacjaSabotażOświadczyn. To jeszcze nie wszystko. Będą też ploteczki na WhatsaAppie z resztą przyjaciół, pojawienie się byłego chłopaka Lottie, duża dawka humoru, a na końcu dziennika notatka od mamy Lottie dotycząca dojrzewania. Z tą serią mam styczność po raz pierwszy i mogę powiedzieć, że znajomość wcześniejszych części nie jest konieczna, aby odnaleźć się w fabule, ale po przeczytaniu całości ma się trochę niedosyt. Chciałoby się np. poznać okoliczności rozstania Lottie z byłym chłopakiem, czy wydarzenia, które sprawiły, że dziewczyny są wrogo nastawione do córki Tamary (niespodziewanie okazuje się, że zdążyły już się wcześniej poznać). Pozostaje mi tylko nadrobić zaległości. Bardzo podoba mi się w tej książce forma dziennika połączona ze screenami wiadomości wysyłanych przez komunikator internetowy oraz prostymi grafikami. Ilustracje w niej zawarte może nie robią wrażenia, ale mają to być bazgroły 13-latki stanowiące dodatek do jej notatek. No i najważniejsze - przy tej lekturze można naprawdę się pośmiać. Liczba absurdów jest tutaj na niesamowicie wysokim poziomie.
W tej książce Lottie jedzie na narty razem z Amber, jej ojcem i nową dziewczyną z jej dziećmi. Główna bohaterka po raz pierwszy staje na nartach i zalicza gleby, dołącza do szkółki narciarskiej jednak jak się okazuje jest to grupa dla najmłodszych i to właśnie z nimi uczy się jeździć. W górskim domku panuje dość napięta atmosfera przez to że Tamara i jej dzieci zachowują się co by nie mówić bezczelna i bardzo niekulturalne. Jednak wszystko dobrze się kończy. Wpada do nich też Antoine O samej książce: bardzo przyjemna w odbiorze, jeżeli szukacie czegoś lekkiego, luźnego do przeczytania to warto po nią sięgnąć. Jedyny minus to, że parę razy poczułam cringe, były to krótkie sceny, ale jednak go odczułam.
Jeśli myślicie, że ferie we Francji, narty, luksusowa restauracja i najlepsza przyjaciółka to przepis na idealny wyjazd, Lottie bardzo szybko wyprowadzi Was z tego błędu, bo kiedy dziewczyna zabiera się za cokolwiek, możecie być pewni jednego, że spokojnie raczej nie będzie. Tym razem nasza trzynastoletnia bohaterka razem z Amber, jej tatą Markiem, nową dziewczyną taty Tamarą i jej dziećmi ruszają do Francji. Problem w tym, że Lottie nigdy wcześniej nie jeździła na nartach i na tym można by zakończyć opowieść o jej narciarskich umiejętnościach. Dziewczyna trafia do szkółki narciarskiej z trzylatkami. No cóż, początki bywają trudne. A jakby tego było mało, kończą się KitKaty, w restauracji dochodzi do dość osobliwej afery, a dziewczyny wpadają na pomysł przeprowadzenia pewnej akcji (nie zdradzę jakiej), czyli dokładnie to, czego można się spodziewać po Lottie i Amber, im więcej chaosu, tym lepiej. Za całą tą zabawną otoczką kryją się nastoletnie tematy: przyjaźń, pierwsze związki, rozstania, rodzinne komplikacje i dojrzewanie. To książka, przy której nie trzeba znać poprzednich części, żeby odnaleźć się w wydarzeniach. Ja zaczęłam serię właśnie od tego tomu i bez większych problemów zanurzyłam się w fabule. Przyznaję jednak, że po lekturze zostało mi kilka znaków zapytania, na które odpowiedzi zapewne kryją się we wcześniejszych tomach. Lottie jak zwykle dostarcza, więc, wszystkiego, czego można oczekiwać od zabawnej książki dla nastolatków: chaosu, przyjaźni, odrobiny romantycznych zawirowań i sytuacji, przy których człowiek zaczyna się zastanawiać, czy to dzieje się naprawdę. Jeśli ktoś, tak jak ja, nigdy nie jeździł na nartach, po tej książce może przynajmniej dojść do wniosku, że wcale nie jest taki najgorszy. W końcu zawsze można trafić do szkółki z trzylatkami.
Lottie Brooks i narciarska turbo kompromitacja to kolejny dowód na to, że jeśli Lottie gdzieś wyjeżdża, to spokojny urlop raczej nie wchodzi w grę. Tym razem czeka ją wyjazd na narty z Amber. Brzmi całkiem nieźle, prawda? No… dopóki Lottie nie odkrywa, że jej narciarskie umiejętności są mniej więcej na poziomie „pomocy, jak się zatrzymuje nartę?” A później jest już tylko ciekawiej – szkółka narciarska, trzylatki, mors, kończące się KitKaty i rodzinna drama Amber, w której Lottie zdecydowanie nie planowała brać udziału. I właśnie za takie sytuacje lubię tę serię. Lottie potrafi znaleźć się w najbardziej niezręcznych momentach, a jej sposób myślenia sprawia, że czasami czytałam kolejną stronę i miałam ochotę powiedzieć: „Lottie, błagam, nie rób tego!”. Podobało mi się też, że pod tą całą warstwą żartów pojawia się temat przyjaźni i tego, jak trudno odnaleźć się w sytuacji, na którą nie mamy żadnego wpływu. Amber przeżywa sporo rodzinnych zmian, a Lottie próbuje być obok niej – oczywiście na swój, bardzo lottowy sposób. Jak zawsze ogromnym plusem są ilustracje i pamiętnikowa forma. Dzięki nim książkę naprawdę szybko się pochłania, a niektóre rysunki idealnie podkreślają absurdalność sytuacji, w które Lottie sama się pakuje. To zdecydowanie jedna z tych książek, przy których nie trzeba wszystkiego traktować śmiertelnie poważnie. Jest lekko, zabawnie i momentami naprawdę niezręcznie – czyli dokładnie tak, jak można się spodziewać po Lottie Brooks.
Lottie Brooks powraca! Tym razem czeka ją narciarska turbo kompromitacja a nas wylane morze łez, oczywiście tych ze śmiechu i bolące brzuchy. Amber, która znów jest BFF Lottie, zaprasza ją na wielkanocny wyjazd na narty. Jest tylko jeden mały problem, Lottie nigdy nie jeździła na nartach. Na szczęście na naukę nigdy nie jest za późno. Dziewczyny lecą z tatą Amber, jego nowa dziewczyną i jej dziećmi. Stosunki Amber i jej taty są napięte a jego nowa sympatią z rodziną są na starcie przekreśleni, więc atmosfera zapowiada się niezbyt przyjemna. W dodatku, na miejscu okazuje się, że córką Tamary jest Zadarty Nos, dziewczyna, którą Lottie i Amber miały już okazję poznać i co tu dużo mówić, nie polubiły się. Kompromitujące sytuację spotykają Lottie już od samego początku. Dziewczyna zaspała przez co musiała podróż odbyć w nieco dziecinnej piżamie. Przyjaciółki prawie spóźniły się na samolot a Lottie wyrzuciła do kosza swój paszport zamiast kubka po kawie. Później jest już tylko gorzej. Wszyscy myśleli, że Lottie żartuje mówiąc, że nie umie jeździć na nartach, więc zostaje porzucona sama na środku stoku. Gdy już sytuacja się wyjaśnia trafia do szkółki narciarskiej z dziećmi zdecydowanie młodszymi od niej. Choć jak wiecie Lottie jest trochę dziecinna, więc całkiem nieźle się tam odnajduje. Generalnie Lottie dalej jest sobą. Zabawna, urocza, trochę dziecinna i co chwilę pakująca się w kompromitujące sytuacje. I właśnie za to ją lubimy. Autorka często doprowadza czytelnika do niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Książka jest napisana w formie pamiętnika, są proste rysunki i rozmowy na whatsappie grupy KÓZ. Jest dużo o przyjaźni i pierwszej miłości. Tej która już trochę trwa i tych które mają szansę się zacząć. Gdybym miała nastoletnią córkę, to z pewnością podsuwałabym jej przygody Lottie Brooks do czytania.
