Wayward Pines. Szum Blake Crouch Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Otwarte |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 360 |
| Format: | 136 x 205 mm |
| Rok wydania: | 2014 |
O książce Wayward Pines. Szum
Agent specjalny Ethan Burke przybywa do Wayward Pines w stanie Idaho w poszukiwaniu dwóch zaginionych funkcjonariuszy. Tuż po tym, jak przekracza granice miasta, rozpędzona ciężarówka taranuje jego auto. Burke traci pamięć. Nie wie, kim jest i gdzie się znajduje. Szybko jednak zauważa, że w miasteczku dzieją się dziwne rzeczy, a kontakt ze światem zewnętrznym jest niemożliwy. Ethan ma nowy cel: przetrwać. „»Wayward Pines« jest kulminacją moich dwudziestoletnich starań, których celem było stworzenie czegoś, co wywołałoby we mnie podobne odczucia jak »Miasteczko Twin Peaks«, »Przystanek Alaska«, „Z Archiwum X” czy »Lost«”. Blake Crouch Przeczytaj, zanim obejrzysz serial telewizji FOX! 10-odcinkowy serial na podstawie trylogii „Wayward Pines" reżyseruje M. Night Shyamalan, autor kinowych hitów tj. „Szósty Zmysły” czy „Osada”. W rolę Ethana Burke’a wcieli się Matt Dillon – nominowany do Oskara za rolę w „Mieście Gniewu”, znany również, m.in. z filmów Francisa Forda Coppoli i Kevina Specey’a.Recenzja Rocka
Szczegółowe informacje na temat książki Wayward Pines. Szum
| Wydawnictwo: | Otwarte |
| EAN: | 9788375153064 |
| Autor: | Blake Crouch |
| Tłumaczenie: | Paweł Lipszyc |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 360 |
| Format: | 136 x 205 mm |
| Rok wydania: | 2014 |
| Data premiery: | 2014-05-21 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Otwarte Sp. z o.o. Smolki 5 lok. 302 30-513 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inne książki Blake Crouch
Oceny i recenzje książki Wayward Pines. Szum
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Na świecie jest już tyle książek, że jakby nie patrzeć każdy pomysł został już przelany na papier. O wszystkim napisano - burzliwe romanse, miłość pomiędzy nastolatką a wampirem, miłosne trio, morderstwo z mroźnej Skandynawii, istnienie kilku równoległych światów naraz. Gdybym w każdej książce chciała się dopatrywać podobieństw do innych lektur, bądź seriali już dawno bym osiwiała lub zeszła na zawał. Lecz dla mnie najważniejsze jest, aby powieść wciągała i nie wypuściła mnie ze swoich macek aż do ostatniej strony. Czasami nawet najbanalniejsze, często powielane pomysły mogą okazać się strzałem w dziesiątkę. I właśnie tak jest z „Wayward Pines. Szum" Croucha.
Miałam tylko rzucić na nią okiem. Przerobić kilka rozdziałów, aby rozeznać się w temacie i wrócić do poprzedniej książki... Ależ to było naiwne myślenie...
Ta książka zrobiła mi niezły szum w głowie. Ja takich rzeczy nie czytam. Ba! Ja takie tematy to nawet w filmach omijam szerokim łukiem. Nie mój klimat. Związki monogamiczne są fajne, ale „skok w bok" z „Wayward Pines" będę pamiętać na długo. Książka mnie zaskoczyła. Jej największą zaletą jest fakt, że aby zrozumieć zamysł autora trzeba przeczytać od pierwszej do ostatniej strony. W innym wypadku nie poskładacie wszystkich elementów w całość. Muszę jednak przyznać, że wszytsko jest spójne. Mimo całej abstrakcji ta książka jest dotkliwie realna.
„Wayward Pines. Szum" to powieść absolutnie fantastyczna w każdym calu. Blake Crouch w ponad trzystustronicowej książce zawarł wszystko, co najlepsze w mrocznych historiach i tajemniczych miasteczkach. Od samego początku, aż po ostatnie strony trzyma czytelnika w napięciu, nie pozwalając ani na chwilę znudzenia, nie wspominając już o tym, że ani przez moment nie można być niczego pewnym. Podczas lektury nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, ponieważ autor tak sprytnie prowadził akcję, że w każdej chwili mogła zawrócić o sto osiemdziesiąt stopni i podążyć innym torem. Fragmenty, w których akcja działa się szybko, na przykład te podczas walk, opisane zostały za pomocą krótkich, czasami urwanych zdań. Z kolei powolnie ciągnące się sytuacje z zakończeniem nie do odgadnięcia, chociaż wciąż będące dynamicznymi, jak ucieczka, Crouch przedstawił w spowolnionym tempie. Czytając, wyobrażałam sobie akcję jak film pełen migających, krótkich scen przeplatanych stopklatkami, dzięki czemu mogę powiedzieć, że narracja w „Wayward Pines" jest na najwyższym poziomie.
Ethan Burke jest agentem służb specjalnych Stanów Zjednoczonych. Ruszył z misją poszukiwania dwójki zaginionych agentów. Trop zaprowadził Ethana do małego miasteczka Wayward Pines, które już od pierwszej chwili stało się dla niego źródłem problemów. W jego auto wjechał tir, chwilę po tym, gdy przekroczył granicę miasta. W wyniku wypadku zginął jego znajomy, a sam Ethan trafił w ciężkim stanie do szpitala, a to dopiero początek kłopotów. Po wyjściu ze szpitala, nie miał przy sobie portfela, ani telefonu. Przeżycie w nieznanym miasteczku bez pieniędzy, dokumentów, czy też przyjaciół, dla każdego byłoby ciężkim wyzwaniem, a wyjątkowa nieprzychylność mieszkańców i szeryfa dodatkowo utrudniała sprawę. Z czasem wszystko zaczyna się coraz bardziej komplikować, a na pozór idealne Wayward Pines staje się śmiertelną pułapką.
Ethan Burke jest agentem służb specjalnych Stanów Zjednoczonych. Ruszył z misją poszukiwania dwójki zaginionych agentów. Trop zaprowadził Ethana do małego miasteczka Wayward Pines, które już od pierwszej chwili stało się dla niego źródłem problemów. W jego auto wjechał tir, chwilę po tym, gdy przekroczył granicę miasta. W wyniku wypadku zginął jego znajomy, a sam Ethan trafił w ciężkim stanie do szpitala, a to dopiero początek kłopotów. Po wyjściu ze szpitala, nie miał przy sobie portfela, ani telefonu. Przeżycie w nieznanym miasteczku bez pieniędzy, dokumentów, czy też przyjaciół, dla każdego byłoby ciężkim wyzwaniem, a wyjątkowa nieprzychylność mieszkańców i szeryfa dodatkowo utrudniała sprawę. Z czasem wszystko zaczyna się coraz bardziej komplikować, a na pozór idealne Wayward Pines staje się śmiertelną pułapką.
„Wayward Pines. Szum" to powieść absolutnie fantastyczna w każdym calu. Blake Crouch w ponad trzystustronicowej książce zawarł wszystko, co najlepsze w mrocznych historiach i tajemniczych miasteczkach. Od samego początku, aż po ostatnie strony trzyma czytelnika w napięciu, nie pozwalając ani na chwilę znudzenia, nie wspominając już o tym, że ani przez moment nie można być niczego pewnym. Podczas lektury nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, ponieważ autor tak sprytnie prowadził akcję, że w każdej chwili mogła zawrócić o sto osiemdziesiąt stopni i podążyć innym torem. Fragmenty, w których akcja działa się szybko, na przykład te podczas walk, opisane zostały za pomocą krótkich, czasami urwanych zdań. Z kolei powolnie ciągnące się sytuacje z zakończeniem nie do odgadnięcia, chociaż wciąż będące dynamicznymi, jak ucieczka, Crouch przedstawił w spowolnionym tempie. Czytając, wyobrażałam sobie akcję jak film pełen migających, krótkich scen przeplatanych stopklatkami, dzięki czemu mogę powiedzieć, że narracja w „Wayward Pines" jest na najwyższym poziomie.
Ta książka zrobiła mi niezły szum w głowie. Ja takich rzeczy nie czytam. Ba! Ja takie tematy to nawet w filmach omijam szerokim łukiem. Nie mój klimat. Związki monogamiczne są fajne, ale „skok w bok" z „Wayward Pines" będę pamiętać na długo. Książka mnie zaskoczyła. Jej największą zaletą jest fakt, że aby zrozumieć zamysł autora trzeba przeczytać od pierwszej do ostatniej strony. W innym wypadku nie poskładacie wszystkich elementów w całość. Muszę jednak przyznać, że wszytsko jest spójne. Mimo całej abstrakcji ta książka jest dotkliwie realna.
Miałam tylko rzucić na nią okiem. Przerobić kilka rozdziałów, aby rozeznać się w temacie i wrócić do poprzedniej książki... Ależ to było naiwne myślenie...
Na świecie jest już tyle książek, że jakby nie patrzeć każdy pomysł został już przelany na papier. O wszystkim napisano - burzliwe romanse, miłość pomiędzy nastolatką a wampirem, miłosne trio, morderstwo z mroźnej Skandynawii, istnienie kilku równoległych światów naraz. Gdybym w każdej książce chciała się dopatrywać podobieństw do innych lektur, bądź seriali już dawno bym osiwiała lub zeszła na zawał. Lecz dla mnie najważniejsze jest, aby powieść wciągała i nie wypuściła mnie ze swoich macek aż do ostatniej strony. Czasami nawet najbanalniejsze, często powielane pomysły mogą okazać się strzałem w dziesiątkę. I właśnie tak jest z „Wayward Pines. Szum" Croucha.