Pakt diabłów Roger Moorhouse Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Znak Horyzont |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 432 |
| Format: | 150x235 |
| Rok wydania: | 2015 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
O książce Pakt diabłów
Pakt jest tak długo ważny, jak długo służy celowi. Adolf Hitler Oczywiście to wszystko jest grą, w której chodzi o to, kto kogo przechytrzy. Wiem, do czego zmierza Hitler. Sądzi, że wystrychnął mnie na dudka, ale w rzeczywistości to ja z niego zadrwiłem. Józef Stalin 23 sierpnia 1939 roku. Stalin wznosi toast za zdrowie Hitlera. Ci „serdeczni przyjaciele” i najbardziej zaciekli wrogowie nigdy się nie spotkają, ale ich przymierze zmieni oblicze świata. 22 września 1939 roku. Armia Czerwona i Wehrmacht wspólnie defilują ulicami polskiego jeszcze przed chwilą Brześcia. Za kilka miesięcy generał Plisowski, bohaterski obrońca twierdzy brzeskiej, zginie w Charkowie. Przez jedną trzecią wojny Rosja Sowiecka i III Rzesza będą ściśle współpracować, wymieniać się technologiami i budować nawzajem swoją potęgę. Stalin pomoże Hitlerowi zniszczyć Zachód. Hitler umożliwi Sowietom rozwój nowoczesnej armii i przemysłu. W końcu jednak dyktatorzy skoczą sobie do gardeł. Pakt Ribbentrop-Mołotow, którego kulisy ujawnia Roger Moorhouse, obowiązywał 22 miesiące. Zawierał podpisy dwóch ludzi. Składał się zaledwie z 280 słów. I zniszczył życie 50 milionów ludzi. Jednym z największych skandali XX wieku jest fakt, że Zachód postanowił zapomnieć o tym sojuszu. W imię dobrych relacji z mordercą polską rację stanu podeptano bez mrugnięcia okiem. Kłamstwa na temat paktu diabłów powtarzano przez kolejne pół wieku. Sam Mołotow zaprzeczał jego istnieniu aż do śmierci.Szczegółowe informacje na temat książki Pakt diabłów
| Wydawnictwo: | Znak Horyzont |
| EAN: | 9788324030590 |
| Autor: | Roger Moorhouse |
| Tłumaczenie: | Grzegorz Siwek |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 432 |
| Format: | 150x235 |
| Rok wydania: | 2015 |
| Data premiery: | 2015-08-12 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inni klienci wybierają również
Inne książki Roger Moorhouse
Oceny i recenzje książki Pakt diabłów
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Nigdy się tyle nie kłamie, jak przed wyborami, w czasie wojny lub po polowaniu - powiedział Otto von Bismarck, „Żelazny Kanclerz" , który poza wygraniem wojny z Francją w latach 1870-1871 zjednoczył państwo niemieckie i wskrzesił Cesarstwo. Obserwując historię poszczególnych krajów i kontynentów trudno się z nim nie zgodzić - oszustwo zdaje się podstawą dobrej polityki, szczególnie w czasie wojen, które, jak pokazuje wiele przykładów, wygrywa nie lepszy, ale sprytniejszy.
Autor jako Anglosas zdaje się nadal pozostawać pod urokiem mitu wujaszka Joe, który pomógł wygrać wojnę. Niestety, wypisując przy tym bzdury, które rzetelnemu historykowi przez pióro by nie przeszły a i z logiką u autora nietęgo. Na stronie 334, masę dowodów na zamiar Stalina uderzenia na Niemcy w 1941 (i nie mam na myśli li tylko Suworowa) zbywa jednym zdaniem, nawet nie siląc się na ich nawet pobieżną analizę. Jest to wybitnie nierzetelne. Idąc dalej, na dowód defensywnych zamiarów Stalina autor przywołuje przemówienie Stalina wygłoszone do absolwentów akademii wojskowych (maj 41). Autor wbrew logice i treści przemówienia utrzymuje, że dowodziło ono defensywnych zamiarów Stalina i było adresowane w istocie do Niemców. Skoro tak, to dlaczego zostało utajnione? Sensu brak. Autor też mimo przemycania pojedynczych faktów (objęcie przez Stalina funkcji rządowych czy powołania frontów) nie poddaje ich analizie. Zapewne dlatego, iż nie pasowały do założeń. Generalnie, książka utrzymująca powielanie przez lata mity a nie rzetelna praca historyka. Szkoda czasu.
Autor jako Anglosas zdaje się nadal pozostawać pod urokiem mitu wujaszka Joe, który pomógł wygrać wojnę. Niestety, wypisując przy tym bzdury, które rzetelnemu historykowi przez pióro by nie przeszły a i z logiką u autora nietęgo. Na stronie 334, masę dowodów na zamiar Stalina uderzenia na Niemcy w 1941 (i nie mam na myśli li tylko Suworowa) zbywa jednym zdaniem, nawet nie siląc się na ich nawet pobieżną analizę. Jest to wybitnie nierzetelne. Idąc dalej, na dowód defensywnych zamiarów Stalina autor przywołuje przemówienie Stalina wygłoszone do absolwentów akademii wojskowych (maj 41). Autor wbrew logice i treści przemówienia utrzymuje, że dowodziło ono defensywnych zamiarów Stalina i było adresowane w istocie do Niemców. Skoro tak, to dlaczego zostało utajnione? Sensu brak. Autor też mimo przemycania pojedynczych faktów (objęcie przez Stalina funkcji rządowych czy powołania frontów) nie poddaje ich analizie. Zapewne dlatego, iż nie pasowały do założeń. Generalnie, książka utrzymująca powielanie przez lata mity a nie rzetelna praca historyka. Szkoda czasu.
Nigdy się tyle nie kłamie, jak przed wyborami, w czasie wojny lub po polowaniu - powiedział Otto von Bismarck, „Żelazny Kanclerz" , który poza wygraniem wojny z Francją w latach 1870-1871 zjednoczył państwo niemieckie i wskrzesił Cesarstwo. Obserwując historię poszczególnych krajów i kontynentów trudno się z nim nie zgodzić - oszustwo zdaje się podstawą dobrej polityki, szczególnie w czasie wojen, które, jak pokazuje wiele przykładów, wygrywa nie lepszy, ale sprytniejszy.