Białoruś imperium kontrastów - Artur Zygmuntowicz | okładka
Bernardinum

Białoruś imperium kontrastów Artur Zygmuntowicz

Oprawa twarda
ISBN: 978-83-812-7067-0
EAN: 9788381270670
Liczba stron: 304
Format: 21.2x14.9
Cena katalogowa: 44,90 zł

44,90 zł 25,99 zł

Oszczędzasz 18,91 zł
-42 %
Zamów teraz, wyślemy jeszcze dziś!

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

89,80 zł 50,99 zł

oszczędzasz: 38,81 zł
-43 %
Do koszyka
+
=

47,89 zł 28,98 zł

oszczędzasz: 18,91 zł
-39 %
Do koszyka
+
=

99,80 zł 58,93 zł

oszczędzasz: 40,87 zł
-40 %
Do koszyka
+
=

82,80 zł 48,73 zł

oszczędzasz: 34,07 zł
-41 %
Do koszyka

Opis

„Litwo, ojczyzno moja” - te słowa zna praktycznie każdy Polak, ale nie każdy wie, że Mickiewiczowska Litwa to dzisiejsza Białoruś, a obecną Litwę wtedy nazywano Żmudzią. Na terenie obecnej Białorusi urodzili się Tadeusz Kościuszko, Eliza Orzeszkowa, Ryszard Kapuściński, Pola Raksa, Andrzej Kondratiuk i Andrzej Bobola, jak również Chaim Weizmann, pierwszy prezydent Izraela. I wielu, wielu innych nieprzeciętnych. A co wie o Białorusi przeciętny Polak? Jeśli nie jest widzem Biełsatu, wie niewiele, głównie to, że państwem rządzi wielokadencyjny Aleksander Łukaszenka.
Białoruś jest jednym z najrzadziej odwiedzanych państw przez polskich turystów, mimo że leży za miedzą, mimo że łączy nas wielowiekowa wspólna historia i mimo sympatii, jaką nas Polaków darzą Białorusini- sympatii, z jaką możemy się spotkać jedynie w Gruzji lub na Węgrzech. Zaproszenie wprost z ulicy do domu czy na wesele nie jest niczym nadzwyczajnym.
Na Białorusi wszystko jest godne uwagi, oprócz dość siermiężnej gastronomii, którą znamy z Polski czasów przemian. Białoruś to kraj, w którym prezydent w telewizji uczy, jak się prawidłowo zbiera ziemniaki, jeździ na łyżwach czy remontuje dworce, a podczas gospodarskich wizyt widowiskowo zwalnia z pracy urzędników lub dyrektorów państwowych przedsiębiorstw. Białoruś to kraj, w którym większość obywateli, łącznie z prezydentem nie zna języka narodowego, a oficjalnym członkiem delegacji rządowych jest nieletni syn prezydenta. Białoruś to nowoczesna, imponująca stolica i wsie, które niewiele zmieniły się od stu lat. Białoruś to jednocześnie sowiecki skansen z wszechobecnymi pomnikami Lenina a nawet Dzierżyńskiego i kraj z fantastycznymi obiektami sportowymi dostępnymi dla każdego, kto tylko chce trenować - od kajakarstwa po hokej. Białoruś to i nasza historia - Nowogródek Mickiewicza, Nieśwież Radziwiłłów, królewskie Grodno czy niesamowity Pińsk Kapuścińskiego. To również przyroda Puszczy Białowieskiej i zaczarowane, dzikie Polesie z rozlewiskami Prypeci, porównywanej z Amazonką. Białoruś to jeden z rekordzistów w spożyciu alkoholu per capita, ale w którym na ulicy nie spotkacie pijanego proszącego o parę groszy żula, jakich pełno w Polsce. Białoruś to kraj, w którym "Czterech pancernych i psa" puszcza się w telewizji częściej niż w Polsce, a przeciętny Iwan zna lepiej polską literaturę niż przeciętny Kowalski. Białoruś to kraj, w którym ten, kto zarabia 300 dolarów miesięcznie, na utrzymanie wydaje 400, a następne 100 odkłada na czarną godzinę. Białoruś to połączenie ognia i wody, niespotykane gdzie indziej. Podróż na Karaiby będziecie wspominać przez pół roku - wizytę na Białorusi przez całe życie.


Artur Zygmuntowicz rocznik 1972, zadebiutował w roku 2016 książką poświęconą Polsce Wschodniej „Ziemia o ludzkiej twarzy”, w roku 2017 ukazały się jego „Piłeczki w palcach żonglerów”- książka pokazująca kulisy funkcjonowaniu korporacji farmaceutycznych w Polsce. "Białoruś" jest jego trzecią publikacją. W planach wydawniczych cykl reportaży z Mołdawii i Zanzibaru.

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.